GKS Tychy zaliczył skuteczny odwet na KSK Qemetica Noteci Inowrocław! Podopieczni Tomasza Jagiełki pokonali inowrocławian 82:73, co umożliwia im pozostanie w rywalizacji o play-off.
GKS Tychy — KSK Qemetica Noteć Inowrocław 82:73 Statystyki
Inowrocławianie znacznie lepiej rozpoczęli zawody w Tychach, prowadząc po zagraniach Szymona Sobiecha i Piotra Robaka sześcioma punktami. Zaległości w późniejszym czasie potrafili uregulować Maksymilian Duda oraz Sebastian Bożenko. Mimo wszystko inicjatywę dla ekipy Przemysława Łuszczewskiego dawały kolejne udane próby Piotra Robaka czy też rzuty wolne Jamesa Washingtona. Finalnie łatwe punkty ze strony Bożenko oraz Kuczawskiego dały po pierwszej części remis (23:23).
W budowaniu sześciopunktowej przewagi dla tyszan na początku drugiej części gry pomagały celne rzuty Kajetana Kuczawskiego i Szymona Walskiego. Inowrocławianie nie odstępowali ani na krok gospodarzom, licząc na udane zagrania Jakuba Ulczyńskiego i Jamesa Washingtona. Do końca pierwszej połowy oglądaliśmy równorzędną wymianę ciosów, w której ciut lepsi byli tyszanie. Po rzutach wolnych Stanisława Helińskiego, a także następnych punktach Szymona Walskiego, GKS prowadził po pierwszej połowie 42:39.
DRUGA POŁOWA
Po przerwie wynik utrzymywał się blisko remisu, lecz nadal z korzyścią dla tyskiej ekipy. Swoje dobre momenty wykorzystywali Bożenko oraz Szmit, natomiast u biało-niebieskich skutecznie ripostowali Robak i Harris. Nieco później do punktowania włączył się Szymon Sobiech, trafiając rzuty wolne, a po wykorzystanej okazji z półkola przez Piotra Robaka ponownie mieliśmy remis (53:53). Lepszą końcówkę trzeciej kwarty mieli Trójkolorowi, którzy mogli liczyć na Kuczawskiego i Śniega. Punkty z pomalowanego pola 35-latka sprawiły, że ekipa z Górnego Śląska miała po 30 minutach zaliczkę ośmiu punktów (64:56).
W ostatniej części obok Tomasza Śniega w ataku uruchomili się również Konrad Dawdo oraz Szymon Szmit. Dzięki ich efektownym akcjom, GKS miał już zaliczkę piętnastu punktów (73:58). Biało-niebiescy za sprawą Jana Malesy oraz Jamesa Washingtona próbowali nie tylko nadrobić zaległości, ale również obronić zaliczkę z pierwszego spotkania. Jednak w najważniejszych chwilach miejscowi mogli liczyć na punkty ze strony Szmita i Śniega. W końcowym rozrachunku GKS Tychy pokonał KSK Qemetica Noteć Inowrocław 82:73.
W ekipie z Górnego Śląska najskuteczniejszy był był Sebastian Bożenko (19 punktów, 5 zbiórek i 3 asysty) przy wsparciu Tomasza Śniega (15 punktów i 7 zbiórek). Dla Noteci 20 punktów i 5 zbiórek zainkasował James Washington. Po tej rywalizacji obie ekipy mają po 17 zwycięstw i 14 porażek, które nadal trzymają ich w grze o play-off.
fot. Michał Giel
Kamil Wróbel
