Sokół bliżej brązowych medali Pekao S.A. 1.Ligi!

Muszynianka Sokół Łańcut zalicza wyjazdowe zwycięstwo na Dolnym Śląsku! W pierwszym pojedynku o brązowy medal Pekao S.A. 1.Ligi Mężczyzn, łańcucianie pokonali WKK Active Hotel Wrocław 100:85

WKK Active Hotel Wrocław (4) – Muszynianka Sokół Łańcut (3) 95:100 Statystyki 

Początkowo zespoły na zmianę wymieniały się ciosami oraz równomiernie rozkładały atak na paru graczy. Dopiero dzięki trójkom Filipa Małgorzaciaka oraz Mateusza Kaszowskiego, Sokół umiał odskoczyć na dwa posiadania. Na parę chwil do wyrównania umieli doprowadzić do wyrównania rzutami wolnymi Jakub Galewski oraz Michał Kroczak. Jednakże dwunastopunktowy serial w wykonaniu m.in. Filipa Struskiego, Łukasza Kłaczka czy także Birama Faye pozwolił gościom odskoczyć na dwucyfrowe prowadzenie. Część zaległości próbowali uregulować Kroczak oraz Wojciechowskiego. Mimo tego, łańcucianie po pierwszej ćwiartce wygrywali 30:19.

W następnej odsłonie gonitwę za Sokołem wszczęli m.in. Michał Kroczak, Jakub Koelner czy również Bradley Waldow. Mimo wszystko dwucyfrowego prowadzenia skutecznie bronili Bartosz Czerwonka, Mateusz Kaszowski oraz Łukasz Kłaczek (32:42). Dopiero po trójce Łukasza Kupczyńskiego oraz następnych „oczek” Bradleya Waldowa, WKK miało do nadrobienia pięć punktów. Amerykański podkoszowy przy wsparciu Jakuba Patoki dokładali sporo dobrego w grze wrocławian. Jednak kilkupunktowej przewagi trzymali Małgorzaciak, Kłaczek oraz Bręk. Ostatecznie dzięki trafieniu zza łuku Patoki, Sokół prowadził po pierwszej połowie na Dolnym Śląsku 54:50.

DRUGA POŁOWA

Po dłuższej przerwie następne akcje pod obręczą Waldowa przyniosły kontakt z łańcucianami. Aczkolwiek po dwukrotnych zagraniach 2+1 Małgorzaciaka, Sokół odskakiwał na osiem punktów (54:62). Pokrótce sytuację dla miejscowych próbowali opanować Waldow i Koelner, ale skutecznie wtórowali im Stupnicki i Kłaczek. Dzięki celnej trójce łańcuckiego rozgrywającego, goście mieli zapas dziesięciu „oczek”. Wrocławską ekipę w ofensywie ciągnęli Karol Prochorowicz i Tomasz Ochońko, lecz dobrze ripostowali im Łukasz Kłaczek i Filip Małgorzaciak (66:78). Do końca tej partii parę punktów do gości nadrobili Kroczak oraz Ochońko. Mimo wszystko po półgodzinnej rywalizacji ekipa Macieja Klimy prowadziła 78:72.

Na początku czwartej kwarty na podkoszowe zagrania ze strony Waldowa sprawnie reagował trójką Małgorzaciak. Później dzięki trójce Koelnera przy wsparciu Waldowa, wrocławianie ponownie mieli stratę dwóch posiadań (79:83). Oddech dla łańcuckiego zespołu dawali Faye oraz Kaszowski. Jednakże dzięki trójkom Jakuba Patoki i Jakuba Galewskiego, zespół Łukasza Dziergowskiego wciąż był w grze. Po następnych punktach Waldowa, WKK miało już tylko punkt straty (90:91). Ostatecznie nerwy na wodzy mieli przyjezdni, którzy w ważnych momentach mogli liczyć na Birama Faye i Jakuba Stupnickiego. W ten sposób Muszynianka Sokół Łańcut wygrywa we Wrocławiu 100:95.

Dla żółto-czarnych liderem był Filip Małgorzaciak, zdobywca 21 punktów, 6 asyst i 5 zbiórek. We wrocławskim zespole brylował Bradley Waldow, autor 28 punktów i 11 zbiórek. Rewanżowa rywalizacja między tymi zespołami w najbliższą środę.

fot. Karolina Bąkowicz
Kamil Wróbel

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *