AGH na „piątkę”! Udany debiut Ransoma

AZS AGH Kraków przerwał dobrą passę Sensation Kotwicy Port Morski Kołobrzeg! W sobotnim pojedynku krakowianie pokonali „Czarodziejów z Wydm” 83:72.

AZS AGH Kraków — Sensation Kotwica Port Morski Kołobrzeg 83:72 Statystyki

Jako pierwsi worek z punktami rozwiązali gospodarze, rozpoczynając od celnej dobitki Rafała Komendy, a także półdystansu Damiana Ciesielskiego. Po późniejszej trójce Kacpra Mąkowskiego i efektownemu wsadowi Rafała Komendy, AGH uciekł na siedem „oczek”. Kołobrzeżanie w następnych akcjach odrobili wszystkie zaległości przy pomocy punktów Remona Nelsona i Jakuba Motylewskiego (13:13). Do końca tej części gry udanych akcji było jak „na lekarstwo”. Połowicznie wykorzystane wolne przez Ciesielskiego dały po 10 minutach minimalną przewagę dla akademików (17:16).

W kolejnej odsłonie rezultat co chwila przechodził z jednej strony na drugą. Kołobrzeską ekipę na przód wyprowadzały trafienia Szymona Długosza, Sebastiana Waldy, a także Daniela Ziółkowskiego. Krakowianie nie byli dłużni wobec swoich oponentów, odpowiadając udanym wjazdem Kaheema Ransoma oraz półdystansem Damiana Ciesielskiego. W połowie drugiej kwarty po łatwo zdobytych punktach spod obręczy przez Szymona Długosza, Kotwica miała zapas trzech punktów (25:28). Pokrótce krakowską ekipę znów na przód wyprowadziły punkty Ransoma i Komendy. Jednak po paru chwilach skutecznie wtórowali Długosz i Pieloch, dzięki czemu goście znów mieli prowadzenie. Wyrównany bój trwał do końca pierwszej połowy, po której Kotwica prowadziła z AGH-em 36:33.

DRUGA POŁOWA

Po zmianie stron wynik starał się zmienić Kaheem Ransom przy wsparciu Damiana Ciesielskiego. Natomiast po przeciwnej stronie po tablicami skutecznie punktował Jakub Motylewski, a z rzutów wolnych nie mylił się Damian Pieloch. Po celnej trójce doświadczonego skrzydłowego, goście uciekli na dziewięć „oczek” (43:52). Przy głosie do końcowych fragmentów trzeciej kwarty byli krakowianie, zaliczając run 11:2. Dzięki trójce Mateusza Orłowskiego, a także udanych zagraniach Kacpra Mąkowskiego i Damiana Ciesielskiego mieliśmy po trzeciej kwarcie remis (54:54).

W czwartej kwarcie zespoły miały chwilę słabszej dyspozycji w ataku. Złą passę przerwał celnymi rzutami wolnymi Pieloch. Potem krakowscy akademicy zbudowali kilkupunktową zaliczkę po skutecznych reakcjach Mąkowskiego, Komendy i Ransoma (63:58). Przyjezdni nie złożyli broni, a dzięki udanym interwencjom zza łuku Nelsona oraz Wydry powtórnie mieli inicjatywę. Krakowianie w ważnym momencie odpowiedzieli 10-punktowym serialem, w którym profesorko ripostował Ransom wraz z Komendą i Ciesielskim. AGH do końcowej syreny nie pozwolił już wydrzeć zwycięstwa z rąk, ogrywając ostatecznie Kotwicę 83:72. Kołobrzeżanom w tej rywalizacji zawiodła skuteczność zza łuku wynosząca zaledwie 18%, a także kilka ważnych błędów.

Udany debiut w krakowskim zespole zaliczył Kaheem Ransom, zdobywca 28 punktów, 7 zbiórek i 6 asyst. Dla Kotwicy 19 punktów i 5 zbiórek dał Damian Pieloch.

fot. Okapi Studio Live
Kamil Wróbel

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *