Anwil Włocławek oraz Trefl Sopot poznali swoich przeciwników w nadchodzących rozgrywkach FIBA Europe Cup. Włocławianie rozpoczną zmagania od kwalifikacji, zaś ekipa z Trójmiasta zacznie rywalizację w rozgrywkach grupowych. Zobaczmy, jak wypadły wyniki losowania.
Na pierwszy ogień poszło losowanie par kwalifikacyjnych, w których będzie uczestniczył Anwil Włocławek. Rottweilery dwa lata temu sięgnęły po ten puchar, pokonując w dwumeczu francuskim Cholet Basket (81:77 i 80:78). Tym razem zespół Grzegorza Kożana rozpocznie od kwalifikacji, mierząc się z kosowskim BC Bashkimi. Kosowska ekipa najlepiej spisywała się w rundzie zasadniczej, notując 20 zwycięstw i 8 porażek. Jednakże w finale Superligi musiała uznać wyższość w sześciu spotkaniach z Trepcą Mitrovice (2:4). Z tym przeciwnikiem włocławski zespół powinien sobie poradzić. Po przejściu rywala trafią do grupy G, grając z: greckim PAOK, kosowskim KB Trepca Mitrovice oraz niemieckim Lowen Braunschweig (wszystkie walczą w eliminacjach do Ligi Mistrzów)

Natomiast od grupowych zmagań rozpocznie Trefl Sopot, brązowy medalista Orlen Basket Ligi sezonu 2024/2025. Żółto-czarni znaleźli się w grupie I, w której powalczą z estońskim Kalev/Cramo, tureckim Bursaspor Basketbol oraz azerskim Nefychi IK. Jednakże estoński i turecki zespół walczą w eliminacjach do Basketball Champions League. W przypadku awansu do Ligi Mistrzów, które zgłosiły swój akces także do FEC, w fazie grupowej zagrają drużyny, które przegrały swoje dwumecze w eliminacjach FEC najmniejszą ilością punktów. Podobną sytuację ma również PGE Start Lublin, który walczy w eliminacjach do Ligi Mistrzów. W przypadku przegranego meczu z UCAM Murcią, podopieczni Wojciecha Kamińskiego będą grali w grupie A ze zwycięzcą pary Kangoeroes/KK Bosna, Rilski Sportist oraz UCAM Murcia (jeśli obie ekipy nie zagwarantują sobie udziału w Lidze Mistrzów).
Niewątpliwie polskie zespoły będą chciały jak najlepiej zaprezentować w tym pucharze.

fot. Andrzej Romański
PW
