Sporo emocji w końcówce dał nam pierwszy mecz ćwierćfinałowy między PGE Startem Lublin a Energa Icon Sea Czarnym Słupsk. Ostatecznie lublinianie po wyrównanym pojedynku pokonali słupszczan 84:82, obejmując prowadzenie w ćwierćfinałowej rywalizacji 1:0.
PGE Start Lublin (3) — Energa Icon Sea Czarni Słupsk (6) 84:82 Statystyki (1-0)
Worek z punktami tej rywalizacji otworzyli CJ Williams oraz Manu Lecomte. Jednakże późniejsze celne trójki Mateusza Dziemby i Alexa Steina pozwoliły przyjezdnym objąć prowadzenie. W dość krótkim czasie sytuację odmieniali Ousmane Drame i CJ Williams. Natomiast po późniejszych trójkach Tevina Browna i Courtney’a Ramey’a, zawodnicy z Koziego Grodu mieli zapas siedmiu punktów (22:15). Słupszczanie w końcowych fragmentach pierwszej części umieli odrobić zaległości. Dzięki trafieniom Jacksona, Dziemby i połowicznie wykorzystanych rzutach wolnych Jakuba Musiała, PGE Start minimalnie prowadził 27:26.
Dziewięciopunktowy serial w wykonaniu m.in. Alexa Steina i Lorena Jacksona pomogła słupszczanom wyjść na początku kolejnej odsłony na ośmiopunktowe prowadzenie. Jednak jeszcze lepiej było zaraz po wykorzystanej przerwie na żądanie przez lublinian, gdy po kolejnych celnych koszach Steina i Jacksona, Czarni mieli zapas dwunastu „oczek”. To jednak nie złamało lubelską ekipę, która po serialu 14:2 w wykonaniu Lecomte-Ramey’a doprowadziła do remisu. Pierwszą połowę zmagań zamknął łatwym wejściem pod obręcz Dziemba, dając minimalne prowadzenie dla Czarnych — 45:43.
DRUGA POŁOWA
Po zmianie stron dwie celne trójki Browna i akcja „and one” Drame’a umożliwiły lublinianom wyjść na przód. Słupszczan w grze trzymały udane zagrania Szymona Tomczaka, Michała Nowakowskiego oraz Mateusza Dziemby (58:56). Mimo wszystko celne trójki Brown’a i Lecomte oraz wykorzystana okazja z półkola przez Williamsa dały lublinianom zapas dziesięciu punktów. Połowę tej straty umieli odrobić Loren Jackson oraz Quincy Ford. Po trzeciej kwarcie PGE Start prowadził 68:63.
Na początku ostatniej partii do wyrównania doprowadziły celne trójki Nowakowskiego i Steina. Jednakże blask lubelskiemu zespołowi przywróciły punkty Williamsa i Browna. Jednakże zawodnicy Robertsa Stelmahersa nie dawali za wygraną. Następne udane zagrania Steina i Jacksona pozwoliły doprowadzić do remisu (78:78), a zarazem zaciętej końcówki. W kluczowych momentach lubelska ekipa mogła liczyć na Tevina Browna, który kończył ważne akcje. Szalę zwycięstwa mógł przechylić jeszcze Alex Stein. Jednakże jego wejście pod obręcz efektownie zablokował Tyran De Lattibeaudiere, a późniejsza próba zza łuku nie dotarła do kosza. W ten sposób PGE Start Lublin pokonał słupską ekipę 84:82.
W lubelskim zespole liderował Tevin Brown, zdobywca 23 punktów i 6 zbiórek. 15 punktów i 8 asyst dołożył Manu Lecomte. Dla słupskiej drużyny 21 punktów, 8 asyst i 6 zbiórek odnotował Alex Stein. Drugi mecz ćwierćfinałowy obydwu ekip w najbliższą sobotę.
fot. Malwina Sidor/PGE Start
Kamil Wróbel
