Enea Basket ponownie pokonuje Polonię

Enea Basket Poznań powraca na dobre tory w Pekao S.A. 1.Lidze Mężczyzn! Podopieczni Przemysława Szurka dość pewnie ograli KKS Polonię Warszawa 87:70.

Enea Basket Poznań — KKS Polonia Warszawa 87:70 Statystyki

Warszawianie narzucili swój styl gry już w pierwszych minutach pojedynku, prowadząc po koszach Filipa Gurtatowskiego, Damiana Cechniaka i Przemysława Kuźkowa 9:2. Rezultat próbowali odmienić Patryk Stankowski, a także Arkadiusz Adamczyk, lecz niezastąpiony w ataku gości był Filip Gurtatowskiego przy asyście Filipa Poradzkiego (6:16). Dopiero po trójce Mikołaja Stopierzyńskiego i następnych udanych próbach Piotra Wieloch, poznaniakom udało się zniwelować większość strat. Druga celna trójka Stopierzyńskiego zamknęła pierwszą część zawodów, po której „Czarne Koszule” prowadziły 24:20.

Poznaniacy szli za ciosem w następnej dyszce, otwierając od 15-punktowego serialu. Po wykorzystanych okazjach przez m.in. Stopierzyńskiego, Stankowskiego, Mąkowskiego czy też Wielocha, Enea Basket uzyskała dwucyfrową zaliczkę. Pierwsze punkty w tej części dał po prawie pięciu minutach Jakub Osiński. Pokrótce zaległości systematycznie nadrabiali Gurtatowski, a także Kuźkow. Dzięki efektownej akcji z góry Jaydena Coke-Dominigue, Polonia miała już kontakt z miejscowymi (37:36). Poznaniacy mieli jednak lepszą końcówkę pierwszej połowy, który zamknęli Stankowski i Rosiński. W ten sposób po pierwszych dwudziestu minutach Enea Basket wygrywała 44:36.

DRUGA POŁOWA

W trzeciej kwarcie dwucyfrową zaliczkę dali łatwymi punktami Stankowski oraz Fraś, lecz celnymi trójkami reagowali Kuźkow oraz Poradzki. Ciut później bój zrobił się bardziej wyrównany, ale wciąż toczył się pod dyktando Enei Basket. Na następne punkty Gurtatowskiego i Poradzkiego sprawnie ripostowali Stopierzyński i Wieloch. Następnie do aktywnego punktowania dla warszawian włączył się Jakub Osiński, lecz niewiele zmieniło to w wyniku. Dzięki łatwym punktom Stopierzyńskiego i Adamczyka, poznaniacy prowadzili po półgodzinnej grze 66:57.

Ostatnią kwartę gospodarze rozpoczęli od punktów Mąkowskiego, Adamczyk i Stopierzyńskiego. Wynik dla warszawskiej ekipy starali się poprawiać Cechniak oraz Coke-Dominigue, ale raz za razem z pomalowanego pola punktował Adamczyk przy wsparciu Paczkowskiego. Dzięki ich zagraniom poznańska drużyna mogła spokojnie kontrolować mecz. Ostatecznie Enea Basket Poznań przekonująco pokonała KKS Polonię Warszawa bez Adriana Kordalskiego 87:70.

W poznańskim zespole liderem był Arkadiusz Adamczyk, autor 19 punktów i 6 zbiórek. Dla Polonii 15 punktów i 6 zbiórek odnotował Filip Gurtatowski.

fot. Paweł Jonik
Red.

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *