1 grudnia 2022

TWOJE ŹRÓDŁO KOSZYKÓWKI

HydroTruck wygrał z WKK

W jednym z sobotnich hitów 3.kolejki Suzuki 1 Ligi Mężczyzn koszykarze HydroTrucka Radom pokonali przed własną publicznością z WKK Wrocław 80:70

HydroTruck Radom – WKK Wrocław 80:70 STATYSTYKI

Sobotnią konfrontację w radomskiej hali otworzyły punkty spod kosza Damiana Jeszke. Parę chwil później Maksymilian Wilczek podobnie jak Jeszke zapunktował z pomalowanego pola. Jednak skrzydłowy radomskiej drużyny odpłacił się następnymi czterema punktami z rzędu, a po trójce Jakuba Patoki gospodarze prowadzili sześcioma punktami (9:3). Wrocławianie mieli sporo kłopotów z konstruowaniem akcji, przez co przełożyło się na czterokrotnie przestrzelone rzuty z gry. Udanym trafieniem z dystansu popisał się Filip Zegzuła, podwyższając przewagę HydroTrucka do dziewięciu „oczek”. Złą passę w ataku przyjezdnych przerwali Dominik Rutkowski, a także Tomasz Ochońko. Po trzypunktowej akcji (2+1) Michała Gabińskiego zespół z Dolnego Śląska nawiązał kontakt z miejscowymi (12:11).

Graczom w czerwonych strojach udało się na dobre przejąć inicjatywę. Po celnych rzutach wolnych Wilczka i następnych pięciu punktach Ochońki goście mieli czteropunktową zaliczkę. Gospodarze zdołali do końca premierowej odsłony dodać do swojego konta trzy punkty. W ten sposób po 10 minutach na minimalnym prowadzeniu byli zawodnicy WKK (17:18).

Rutkowski otworzył drugą kwartę od trafienia zza łuku, ale parę akcji później spod obręczy trafił Ransom. W obydwu zespołach panował chaos w ataku, a także spora ilość błędów. Po punktach z wolnych Jeszke i lay-upach Ransoma to koszykarze w białych strojach mieli po 5,5 minutach gry w drugiej części czteropunktową zaliczkę (25:21). W późniejszym fragmencie boju zespoły na zmianę wymieniały się ciosami. Trzypunktowa akcja Koelnera zmniejszyła przewagę radomskiej ekipy do jednego punktu (31:30). Do końca pierwszej połowy zawodnicy z Wrocławia dopisali kolejne dziesięć punktów. Dwie trójki Rutkowskiego i wolne Zywerta zamknęły pierwszą połowę pojedynku. WKK Wrocław prowadził w radomskim MOSiR-ze z HydroTruckiem 40:31.

Po przerwie zespoły rozpoczęły od celnych strzałów zza linii 6,75m. Później dwukrotnie z dystansu wstrzelił się Błażej Sowa, a po drugiej stronie spod kosza pocelował Szymon Kiwilsza. Po punktach Nowakowskiego i trójce Wilczka wrocławski zespół nadal miał dwanaście punktów w zapasie (40:52). Radomianom udało się po dłuższym czasie znaleźć drogę do kosza dzięki „oczkom” Zegzuły i Ransoma. Do końca trzeciej kwarty radomianie odrobili większą część różnicy przy pomocy kolejnych punktów Zegzuły i akcji z dystansu Jeszke. Po 30 minutach gry gracze WKK mieli pięciopunktowe prowadzenie (52:57).

Iwo Olender decydującą część konfrontacji otworzył od trafienia zza łuku, a chwilę później do wyrównania doprowadził kolejnymi punktami z wolnych Ransom. W odpowiedzi także z dystansu trafił Gabiński, ale Jeszke i Zegzuła dołożyli następne punkty z pola trzech sekund, wyprowadzając po upływie 180 sekund HydroTrucka na przód (61:60). Kolejne punkty dla radomskiego zespołu dopisał Ransom, a zaraz po nim uaktywnił Jeszke, trafiając po raz trzeci z dystansu. Jednak wrocławianie ciągle trzymali kontakt z gospodarzami za sprawą trafień Ochońki i Wilczka. Zespołowa gra radomian i celne trafienie za trzy Olendera dało na 2:43 sekundy do końcowej syreny sześciopunktową zaliczkę dla radomian (71:65). Ochońko starał się odmienić losy spotkania, ale przysłowiową kropkę nad „i” postawili Olendera oraz Zegzuła. Ostatecznie HydroTruck Radom wygrał z WKK Wrocław

Dla zwycięzców 23 punkty i 13 zbiórek zaaplikował Damian Jeszke. Dla zawodników WKK 14 punktów i 5 zbiórek uzyskał Maksymilian Wilczek.

KW