„Mecz przyjaźni” dla Decki

Decka Pelplin znów znalazła sposób na MKKS Żaka Koszalin! Podopieczni Dariusza Kaszowskiego ograli we własnej hali koszalinian 94:85.

Decka Pelplin – MKKS Żak Koszalin 94:85 Statystyki

W kontekście walki o najważniejszą część sezonu oba zespoły zdawały sobie sprawę z rangi tego pojedynku. Koszalinianie osłabieni brakiem Williama Kondrata (rozwiązanie kontraktu) i Macieja Szewczyka musieli za wszelką cenę walczyć o komplet punktów. W nieco lepszej sytuacji przed zawodami byli pelplinianie, którzy mają w zapasie dwa zaległe spotkania: z Kociewskimi Diabłami (rozegrają go 29 marca) i rezerwami Śląska (25 marca).

W premierowej odsłonie zobaczyliśmy dobrą grę w ataku po obu stronach parkietu. Jednak więcej argumentów po tej części mieli gospodarze. Dzięki świetnym akcjom m.in. Thomasa Davisa, Romana Janika, a także Filipa Stryjewskiego, Decka uciekła nawet na piętnaście punktów. Do końca tej części deficyt zmniejszyli o połowę Igor Lewandowski, a także Marcin Tomaszewski (34:26). Dzięki udanym rzutom Adama Skiby oraz następnych koszach Igora Lewandowskiego i Marcina Tomaszewskiego Żaka dzielił już punkt straty do miejscowych (38:37). Swój dobry moment w paru kolejnych chwilach wykorzystali Davis, Stryjewski i Szymański. Jednak sprawnie zaległości nadrabiali Szymon Pawlak, a także Błażej Czerniewicz. Ostatecznie po trójce Tymona Szymańskiego i łatwym wejściu pod obręcz Romana Janika, Decka prowadziła po 20 minutach 53:46.

Większą zaliczkę gracze Dariusza Kaszowskiego zrobili od połowy trzeciej części, gdy rytm skutecznie odnaleźli Wojciech Dzierżak i Michał Sadło. Po półdystansie Szymańskiego, Decka miała w zapasie siedemnaście punktów (71:54). Później dwucyfrową zaliczkę starali się nadrobić jak najprędzej Skiba, Lewandowski i Czerniewicz. Następnie do punktowania dla koszalińskiej ekipy włączyli się Kacper Droździel, a także Wiktor Rajewicz. Najważniejsze punkty w końcowych fragmentach trafiali Szymański oraz Stryjewski. Finalnie Decka Pelplin pokonuje MKKS Żaka Koszalin 94:85. Tym samym koszykarze z Kociewia zrobili ważny krok w grze o ósemkę, z kolei Żak mocno oddala się od najważniejszej kampanii.

Dla miejscowych 16 punktów i 7 zbiórek zainkasował Tymon Szymański, a Filip Stryjewski dołożył zdobycz triple-double – 15 punktów, 14 zbiórek i 10 asyst. Natomiast dla Żaka 19 punktów rzucił Igor Lewandowski.

fot. Krystian Rychłowski
Kamil Wróbel 

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *