Pierwszy krok Astorii!

Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz lepsza od Miasta Szkła Krosno w pierwszym meczu finałowym Pekao S.A. 1.Ligi! Podopieczni trenera Grzegorza Skiby pokonali krośnian 94:86. Druga rywalizacja finałowa w niedzielny wieczór.

Miasto Szkła Krosno (1) – Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz (2) 86:94 Statystyki (0-1)

Początkowo rywalizacja była znacznie wyrównana, a żadna z ekip nie potrafiła odskoczyć na dystans więcej niż jednego posiadania. Głównie dzięki udanym próbom Patryka Wilka i Martyce’a Kimbrough’a, czarno-czerwoni byli minimalnie lepsi (9:12). Zaległości szybko odrabiali Rafał Serwański oraz Charles Jackson. Następnie dzięki dwóm trójkom Huberta Łałaka, krośnianie minimalnie wysuwali się na przód (18:16). Do końca tej ćwiartki oglądaliśmy wyrównaną potyczkę, którą zamknął udanym wejściem pod tablicę Jakub Andrzejewski (24:24).

W drugiej części obie ekipy nadal „badały” swoje możliwości w ofensywie, a wynik wciąż pozostawał otwarty. Dopiero po udanym haku Przemysława Wrony, a także celnym półkolu Charlesa Jacksona, biało-zieloni odskoczyli na dwa posiadania (37:33). Pokrótce rezultat odmieniał dwiema trójkami Michał Chyliński, lecz z powrotem do stanu pierwotnego przywracali m.in. Hubert Łałak czy też Michał Jankowski. W końcówce pierwszej połowy lepiej prezentowali się gracze Edmundsa Valeiko. Ostatecznie dzięki wykorzystanym okazjom przez Michała Chrabotę i Charlesa Jacksona, Miasto Szkła prowadziło po pierwszej połowie 52:44.

DRUGA POŁOWA

Zaraz po zmianie stron wynik pomału odmieniały trafienia Szymona Kiwilszy oraz Martyce’a Kimbrough’a. Aczkolwiek początkowo kilkupunktowego prowadzenia pilnowali Wrona oraz Chrabota, punktując z pomalowanego pola. Dopiero po następnych sześciu punktach bydgoskiego rozgrywającego przy wsparciu Wilka i Kiwilszy, Asta objęła prowadzenie (60:63). Później pojedynek znów się wyrównał, lecz pomału zaczęli ją kontrolować bydgoszczanie. Łatwo wykorzystane szanse przez Szymona Kiwilszę i Wojciecha Dzierżaka sprawiały, że Astoria po 30 minutach prowadziła 71:67.

W czwartej partii goście mocno odjechali gospodarzom przy pomocy udanych trafień Andrzejewskiego i Kimbrough’a. Dzięki trójce Karola Kamińskiego i następnych punktów spod obręczy Piotra Wińkowskiego, bydgoski klub uciekł na dwanaście „oczek” (72:84). Z niekorzystnej sytuacji dla krośnian próbowali wyciągnąć Wrona, Jackson czy też Jankowski. Mimo wszystko celnymi trójkami sypali miejscowych Chyliński i Andrzejewski, a spod tablicy zapunktował Kiwilsza. Astoria kontrolowała wynik do końcowej syreny, wygrywając pierwsze finałowe spotkanie 94:86.

Dla ekipy spod Brdy najlepiej punktował Martyce Kimbrough, zdobywca 21 punktów, 4 zbiórek i 4 asyst. W krośnieńskim zespole liderem punktowym był Michał Jankowski, autor 19 punktów i 4 zbiórek.

fot. WP
Nikodem Borek

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *