Weegree AZS Politechnika Opolska zalicza solidny odwet na OPTeam Energia Polska Resovii Rzeszów! Podopieczni Michała Rutkowskiego w niedzielnym spotkaniu 26.kolejki pokonali podkarpacką ekipę 93:77
Weegree AZS Politechnika Opolska — OPTeam Energia Polska Resovia Rzeszów 93:77 Statystyki
Obie ekipy w początkowej fragmentach widowiska weszły dość niemrawo w ataku. Dopiero po udanych akcjach podkoszowych Kamila Białachowskiego i trójce Patryka Rosołowskiego, Politechnika odskoczyła na pięć punktów. Trochę później celną trójkę dla miejscowych dołożył Jakub Kobel, lecz po przeciwnej stronie łatwe punkty Kacpra Młynarskiego i Dawida Zaguły trzymały rzeszowską drużynę w grze. Pokrótce dzięki fajnym akcjom Krzysztofa Kempy i Kaosi Ezeagu, opolska ekipa uciekła na dziesięć punktów. Część zaległości nadrobili Oleksandr Mishula oraz Dawid Zaguła łatwymi punktami z wolnych. Mimo tego, opolanie po pierwszej ćwiartce mieli w zapasie sześć punktów (23:17).
Podopieczni Wojciecha Bychawskiego na początku drugiej partii szybko doprowadzili do wyrównania po zagraniach Zaguły i Szczepańskiego. Opolskiej ekipie w uzyskaniu minimalnej przewagi nad gośćmi pomagały dobre akcje Dominika Rutkowskiego oraz Miłosza Góreńczyka. Po późniejszych punktach Kobla, opolski zespół miał w zapasie siedem „oczek”. Do przerwy obraz gry przyjezdnych próbowali poprawić Mishula oraz Kulis. Ostatecznie po udanych wejściach pod tablicę Rutkowskiego i Ezeagu, Politechnika prowadziła po pierwszej połowie 45:39.
DRUGA POŁOWA
Po zmianie stron kilkupunktową zaliczkę dla opolan trzymali Rosołowski, Kobel oraz Góreńczyk. Mimo to celne trójki Młynarskiego i udane półkole Jędrzejewskiego sprawiło, że Resovia miała już stratę jednego posiadania do miejscowych (51:49). Wówczas opolski zespół grał dużo częściej zespołowo, a ważnymi trójkami sypał Kobel. Później do punktowania włączyli się Rutkowski oraz Rosołowski, na co rzeszowski zespół był już bezsilny, popełniając masę niewymuszonych błędów. Tym sposobem zespół z Opola miał w zapasie osiemnaście punktów. Złą passę przerwały dopiero udane próby Młynarskiego, Mishuli i Zaguły, lecz to było za mało na świetnie dysponowanego w tej części Kobla. Po 30 minutach opolski zespół wygrywał 71:56.
Większych zmian nie było również w ostatniej części, gdy kolejne trafienia zza linii 6,75m dokładali Pułkotycki oraz Rutkowski. Rzeszowianie próbowali nawiązać walkę przy pomocy celnych prób Młynarskiego, Mishuli i Zaguły, ale to niewiele zmieniło w rezultacie. Weegree AZS Politechnika Opolska kontrolowała końcowe fragmenty pojedynku, co ostatecznie zaprowadziło ich do ważnej wygranej w kontekście utrzymania 93:77.
Dla gospodarzy fenomenalnie spisał się Jakub Kobel, zdobywając 26 punktów, 11 asyst i 4 zbiórki. W rzeszowskim obozie brylowali Oleksandr Mishula i Kacper Młynarski, inkasując po 21 punktów.
fot. Monika Balij
Red.
