Novimex Polonia 1912 Leszno powróciła na koszykarską mapę Polski po trzech latach absencji. W 2025 roku wywalczyli prawo do udziału w Bank Pekao S.A. 1.Lidze Mężczyzn, pokonując w półfinale rozgrywek 2. Ligi Mężczyzn, RJ House Legion Legionowo. Natomiast jako tegoroczny beniaminek zaplecza ekstraklasy ugruntował swoje miejsce w środkowym rejonie tabeli. Czy w przyszłych rozgrywkach pójdą po znacznie więcej?
Koszykarze leszczyńskiej Polonii powrócili na pierwszoligowe parkiety po pięcioletniej absencji, uzyskując z 2. miejsca wywalczonego na parkietach 2.Ligi Mężczyzn. Nie od dziś wiadomo, że kibice leszczyńskiego zespołu potrafią w Trapezie zbudować bardzo fajną atmosferę w hali. W minionym niedawno sezonie Bank Pekao S.A. 1.Ligi Mężczyzn najbardziej pamiętaną chwilą będzie zakończenie kariery przez Kamila Chanasa, który znacząco pomógł leszczynianom w uzyskaniu tego awansu.
Zaraz po zakończeniu ubiegłego sezonu włodarze klubu rozpoczęli budowanie składu personalnego, a jak wiemy zespoły, które rozgrywki rozpoczynają jako beniaminek mają „pod górkę”. Już w okienku transferowym barwy leszczyńskiej drużyny musiało opuścić aż siedmiu zawodników. Na szczęście zarządowi klubu udało się zatrzymać: Kamila Zywerta, Daniela Sorokę, Huberta Pabiana, Stanferda Sanny’ego oraz wspomnianego Kamila Chanasa. Do zmian doszło zarówno na obwodzie jak i pod obręczami, gdzie pozyskano m.in. Szymona Ryżka, Patryka Wilka, Karola Kankowskiego czy też Macieja Żmudzkiego. O ile pozyskanie pierwszych trzech zawodników uznawane były przez wielu ekspertów jako przyzwoite ruchy, tak przyjście 28-letniego podkoszowego było obarczone ryzykiem. Ponadto Aleks Najder oraz Daniel Soroka musieli uczyć się gry na profesjonalnych parkietach.
Wejście w sezon podopiecznych Jędrzeja Jankowiaka nie był udany, bo już po 6.serii gier biało-czerwoni mieli na koncie jedno zwycięstwo (z Żubrami Abakus Okna Białystok). A co więcej Szymonowi Ryżkowi brakowało drugiego gracza, który mógłby odciążyć obowiązki w ataku. Zaraz po zakończeniu kariery przez Kamila Chanasa nowo zakontraktowanym zawodnikiem był Wendell Mitchell, którego transfer był strzałem w „10”. Amerykanin w swoich pierwszych pięciu rywalizacjach tylko raz zszedł z granicy 20 punktów lub więcej. Jednakże czuć już było, że leszczynianie pomału będą chcieli pokazać zupełnie inną twarz. Przełożyło się to na domowe wygrane nad GKS-em Tychy (88:67), Decką Pelplin (95:86) czy też KKS Polonią Warszawa (83:57). W międzyczasie obowiązki pierwszego szkoleniowca przejął Maciej Dudzik i pod jego wodzą poloniści dołożyli w końcówce pierwszy połowy rundy kolejne cztery zwycięstwa (w tym z PGE Spójnią Stargard czy ŁKS-em Coolpack Łódź). W ten sposób leszczyński zespół po rozegranych 17.kolejkach znajdował się na ósmym miejscu, co na beniaminka Bank Pekao S.A. 1.Ligi Mężczyzn było przyzwoitym wynikiem.
W rundzie rewanżowej nie było już kolorowo. Leszczynianie postawili się twardo kolejnemu kandydatowi do ekstraklasy (Astorii Bydgoszcz) oraz wyciągnęli zwycięstwa nad Żubrami oraz Resovią, której się zrewanżowali. Słabszy moment gry nastąpił od 22. do 26. serii spotkań, gdzie biało-czerwoni nie odnotowali ani jednego zwycięstwa, co skurczyło im dodatkowy prezent w postaci play-off. Mimo wszystko dwie następne wygrane – ze stołeczną Polonią oraz Notecią Inowrocław były bezcenne w kontekście bezpiecznego utrzymania miejsca na zapleczu ekstraklasy. Mimo momentów, gdzie szkoleniowiec Maciej Dudzik miał do dyspozycji ośmiu zawodników, zespół z Wielkopolski wytrzymał ten trudne momenty i w przyszłym sezonie ponownie wystąpi na pierwszoligowe parkiety.
Wiemy już, że w przyszłym sezonie w barwach leszczyńskiej Polonii pozostanie Wendell Mitchell, a rozmowy z graczami, którzy tworzyli trzon zespołu są nadal prowadzone. W mojej opinii nie będzie żadnym zaskoczeniem pozostawienie na kolejny sezon: Szymona Ryżka, Karola Kankowskiego, Patryka Wilka, a także Aleksa Najdera. Sądzę, że jeśli przed nowym sezonem włodarze leszczyńskiego zespołu pozyskają paru ważnych zawodników, to włączą się poważnie do pojedynku o najważniejszą część sezonu.
fot. Novimex Polonia 1912 Leszno (fanpage)
KW
