2 października 2022

Projekt Kosz

TWOJE ŹRÓDŁO KOSZYKÓWKI

Suzuki 1 Liga: AGH zdobywa Tychy

W środowym spotkaniu kończącym 18.serię gier w Suzuki 1 Lidze Koszykówki Mężczyzn koszykarze AZS-u AGH Kraków pokonali w wyjazdowym meczu GKS Tychy 99:84.

GKS Tychy – AZS AGH Kraków 84:99

STATYSTYKI

Tyszanie podchodzili do tej rywalizacji bez dwóch kluczowych graczy – Łukasza Diduszki oraz Macieja Koperskiego. Szansę na wystąpienie w meczowej piątce dostali Kacper Mąkowski oraz Jakub Nowak. Krakowianie zdając sobie sprawę z tego faktu wiedzieli, że w tym pojedynku nie będą na straconej pozycji. Pierwsza połowa meczu była mocno równa. Zespoły nie tylko wymieniały się ciosami, ale również prowadzeniem. Na nieco wyższą przewagę wyszli przyjezdni za sprawą punktów spod kosza Szymona Pawlaka (6:12). Tyszanom wystarczyło dwie następne minuty, aby doprowadzić do wyrównania dzięki celnym koszom Piotra Wielocha (12:12). Zespoły do końca tej części nie odstępowały siebie na krok. Trafienie spod kosza Piotra Lisa zamknęło pierwsze dziesięć minut pojedynku (23:23).

Podobny scenariusz mieliśmy w następnej odsłonie – do stanu 32:32 obydwie ekipy szły łeb w łeb. Ponownie na kilkupunktowe prowadzenie wyszli zawodnicy Wojciecha Bychawskiego po trójce Frasia i dwóch wolnych Zmarlaka (32:37). Miejscowi nie byli wobec rywali dłużni – po punktach Stankowskiego i Wielocha z powrotem byli z przodu (38:37). Prowadzenie do końca pierwszej połowy zmieniało się jeszcze trzy razy. Ostatecznie wpadło w ręce krakowian – punkty z wolnych Leszczyńskiego i lay-up Frasia dały po 20 minutach dwupunktową zaliczkę dla zawodników AGH-a (45:47).

Po zmianie stron goście ponownie uzyskali pięciopunktową zaliczkę za sprawą Szymona Pawlaka (47:52). Tym razem krakowianie przez parę minut tej części trzymali kilkupunktowy dystans nad gospodarzami. Taką stratę do gości próbowali nadrobić swoimi punktami spod kosza i wolnych m.in. Krystian Tyszka, Piotr Wieloch czy Kacper Mąkowski. Jednak za każdym razem rękę na pulsie w ekipie gości mieli Damian Dyrda, Wojciech Fraś oraz Szymon Pawlak. Oczka zdobyte przez Frasia i trójka Pawlaka dała po trzydziestu minutach gry 12-punktową zaliczkę dla zespołu z Krakowa (62:74).

Czwarta partia miała podobny przebieg jak w pierwszej oraz drugiej kwarcie. Obydwa zespoły grały kosz za kosz, z tą wzmianką, że gracze w czarnych strojach mieli pod kontrolą wydarzenia na boisku. Kolejne punkty zdobyte przez Leszczyńskiego, lay-up Lisa i trójka Rojka pozwoliły przyjezdnej ekipie odskoczyć na 16 punktów (70:86). Tyscy koszykarze próbowali jeszcze nawiązać kontakt ze swoim rywalem, dzięki punktom z rzutów wolnych Wielocha oraz trafień spod kosza Trubacza (78:95). To z kolei była woda na młyn dla gości tej rywalizacji. Aktywni pod koniec meczu byli w ekipie trenera Bychawskiego Paweł Zmarlak oraz Szymon Pawlak. Punkty wyżej wymienionej dwójki dały zasłużone zwycięstwo koszykarzom AZS-u AGH Kraków w wyjazdowym meczu z GKS-em Tychy 99:84.

Tym zwycięstwem gracze z Kraka przesunęli się na 7.pozycję z dorobkiem 26 punktów (9 zwycięstw i 8 porażek), lecz mają słabszy bilans małych punktów od zawodników z Koziego Grodu (-5). Z kolei zawodnicy GKS-u Tychy nadal są w czołówce tabeli, mając na swym koncie 29 punktów (12 zwycięstw i 5 porażek).

fot. AZS AGH Kraków (fanpage)