2 października 2022

Projekt Kosz

TWOJE ŹRÓDŁO KOSZYKÓWKI

Suzuki 1 Liga: Hit w Kołobrzegu, GKS sprawdzi dyspozycję Żaka

Dziewiętnasta seria meczów w Suzuki 1.Lidze Koszykówki Mężczyzn dostarczy nam z pewnością sporą dawkę emocji. Zdecydowanie najbardziej wyczekiwany pojedynek w tej kolejce rozegra się w Kołobrzegu, gdzie koszykarze Sensation Kotwicy podejmą w sportowej hali Millenium Górnika Trans.eu Wałbrzych. Nie mniej jednak pozostałe mecze również są ciekawe. Na Opolszczyznę powróci w tej kolejce szkoleniowiec łowickiej drużyny – Rafał Knap, a gracze Księżaka powalczą o wygraną z Weegree AZS Politechniką Opolską. Równie sentymentalny powrót, tym razem do Lublina zaliczy Bartłomiej Karolak. Kociewskie Diabły poszukają zwycięstwa w lubelskiej hali MOSiR z AZS-em UMCS Start II Lublin. Koszaliński Żak powalczy o niespodziankę, podejmując na własnym boisku GKS Tychy. Na drugi koniec Polski pojadą gracze PGE Turowa Zgorzelec, aby skonfrontować się z aktualnym liderem 1.Ligi – Rawlplug Sokół Łańcut. Zobaczcie, co czeka nas w ten weekend.

MKKS Żak Koszalin – GKS Tychy

Na inaugurację zmagań w 19.kolejce zespół z Tych wybierze się na północ kraju, gdzie będą czekali koszykarze Żaka Koszalin. Zawodnicy Tomasza Jagiełki plasują się na 3.miejscu z dorobkiem 12 zwycięstw i 5 porażek. Ostatni mecz w wykonaniu tyszan pod nieobecność Łukasza Diduszki i Macieja Koperskiego należał do kategorii z tych słabszych. Słabsza gra w ataku pod koniec trzeciej i na początku czwartej kwarty pozwoliły rywalom z Krakowa uzyskać bezpieczną przewagę. Z kolei Żak Koszalin na chwilę obecną zajmuje 14.miejsce w tabeli czyli takim, które daje utrzymanie w lidze (7 zwycięstw i 9 porażek). Koszalinianie w ubiegłej kolejce grali na Podkarpaciu, gdzie przez trzy kwarty grali na równi z Sokołem. Łańcucianie w ostatniej dziesiątce przyspieszyli swoje tempo gry w ofensywie, co sparaliżowało koszalinian. W efekcie zawodnicy Piotra Ignatowicza wrócili z tego pojedynku na tarczy. Przed tymi zespołami konfrontacja. Z pewnością jednym z kluczowych pojedynków będzie na rozegraniu między Fineto Lungwaną a Piotrem Wielochem. Natomiast pod koszem w drużynie z Koszalina dzieli i rządzi Darrell Harris. Jego dyspozycję dnia sprawdzi z pewnością Andrzej Krajewski. Tyszanie tym zwycięstwem będą chcieli pozostać w czołowej czwórce, Żak z kolei tą wygraną może pomału wejść do środkowej części klasyfikacji. Kto w tym spotkaniu okaże się lepszy?

Weegree AZS Politechnika Opolska – KS Księżak Łowicz

Zespół z Łowicza w minionej kolejce przegrał u siebie nieznacznie z rezerwami Startu Lublin (82:87). Zawodnicy trenera Knapa pozostawili spore serducho na boisku. Widać wyraźnie, że gracze Księżaka będą w każdym starciu walczyli o zwycięstwo. Opolanie z kolei przez ponad 30 minut meczu przegrywali na wyjeździe z Dzikami Warszawa, ale w ważnym fragmencie zachowali chłodniejszą głowę oraz skuteczniejszy celownik, co pozwoliło na odrobienie strat. W kluczowych fragmentach rywalizacji Szymon Kiwilsza, co w konsekwencji dało zwycięstwo zawodnikom Kamila Sadowskiego (69:76). Kluczem do zwycięstwa gospodarzy będzie zatrzymanie Michała Jankowskiego, który jak włączy wyższy bieg to jest ciężkim do zatrzymania zawodnikiem – a przede wszystkim doskonałym strzelcem zza łuku. Księżak, aby myśleć o zwycięstwie muszą wyeliminować z gry duet Jakub Kobel – Adam Kaczmarzyk, który już niejednemu rywalowi dał się we znaki. Poprzednim razem koszykarze z Opola bardzo pewnie pokonali w Łowiczu miejscowego Księżaka (95:77). Jak tym razem potoczy się rywalizacja między tymi zespołami?

Rawlplug Sokół Łańcut – PGE Turów Zgorzelec

Zgorzelczanie w minionej kolejce poradzili sobie na własnym boisku z rezerwami Śląska Wrocław. Parę dni temu do ekipy Wojciecha Szawarskiego dołączył Michał Sitnik, który rozpoczął sezon na Dolnym Śląsku. To z pewnością powinno dać większe możliwości trenerowi Szawarskiemu na pozycji silnego skrzydłowego. Łańcucianie natomiast w ostatniej kolejce wygrali po raz drugi w sezonie z Żakiem Koszalin. Arcyciekawe zapowiada się pojedynek między Marcinem Nowakowskim a Adrianem Kordalskim oraz Mateusza Szczypińskiego z Bartoszem Bochno. Dla obojga zawodników rzut zza łuku jest mocną bronią i potrafią z niej dobrze korzystać. Czy gracze Sokoła pokonają wzmocnioną ekipę ze Zgorzelca, a może będziemy świadkami potężnej sensacji od początku sezonu?

Sensation Kotwica Kołobrzeg – Górnik Trans.eu Wałbrzych

Największy hit tej kolejki odbędzie się w hali Millenium, gdzie Sensation Kotwica Kołobrzeg – aktualnie piąta ekipa obecnego sezonu stanie naprzeciw wiceliderowi tabeli – Górnikowi Wałbrzych. Faworytem starcia będą gospodarze, którzy jedynie raz ulegli w domowym spotkaniu (z Rawlplug Sokołem Łańcut 84:98 – przyp. red.). W drugiej kolejce obecnego sezonu obydwa zespoły zmierzyły się w hali Aqua Zdrój i górą byli podopieczni trenera Łukasza Grudniewskiego (88:77). Tym razem podopieczni Rafała Franka z pewnością będą chcieli zrewanżować się gościom za tę porażkę. Kluczowym elementem z perspektywy Górnika może być zatrzymanie Remona Nelsona oraz skuteczna gra Marcina Dymały i celne rzuty z dystansu Huberta Pabiana. Miejscowi, jeśli chcą zwyciężyć to spotkanie muszą znaleźć sposób na Piotra Niedźwiedzkiego który z meczu na mecz gra coraz lepiej. Czy gracze Kotwicy zrewanżują się Górnikowi?

Znicz Basket Pruszków – Miasto Szkła Krosno

Znicz w ostatniej serii meczów bardzo dzielnie walczył z Decką Pelplin, lecz ostatecznie po zdobytych punktach przez Huberta Wyszkowskiego i Dawida Sączewskiego musieli uznać wyższość pelplinian (71:77). Pruszkowianie grają według wielu ekspertów grają najgorszy basket w lidze, co pokazuje ich sytuacja w tabeli (16.lokata i jedynie dwa zwycięstwa na szesnaście rozegranych spotkań). Goście z Krosna wreszcie wygrali wyjazdowy mecz, pokonując SKS Starogard Gdański (72:76). Zawodnicy trenera Soji podbudowani tym zwycięstwem będą walczyli w Pruszkowie o następne. Miasto Szkła na tą chwilę jest na 8.miejscu z kontem 25 punktów. Podopieczni trenera Spychały, chcąc marzyć o zwycięstwie muszą zatrzymać dwóch świetnych strzelców – Juliana Jasiński oraz byłego zawodnika Znicza Basket, Romana Janika. Zespół z Podkarpacia musi zwrócić uwagę na duet doświadczonych zawodników (Adrian Suliński – Łukasz Bodych), ale nie mogą zapomnieć o Karolu Kamińskim. Krośnianie są ciągle w grze o play-off, więc to spotkanie jest w ich zasięgu. Kto tym razem okaże się lepszy?

Dziki Warszawa – WKK Wrocław

W Warszawie będziemy świadkami ciekawego widowiska. Warszawskie Dziki w ostatnich meczach wyglądają coraz lepiej, czego najlepszym dowodem było starcie z Politechniką Opolską. Mimo, że gracze Krzysztofa Szablowskiego przegrali w drugiej połowie 20:46 (a w konsekwencji 69:76) to pokazali, że potrafią narzucić zespołowi z górnej części tabeli swój styl gry. Coraz znaczny regres, gorszą formę oraz łatwo przegrywane spotkania – tak subtelnie można skomentować ostatnie mecze w wykonaniu WKK Wrocław. Wrocławianie w zeszłej kolejce ulegli w końcówce meczu Górnikowi Wałbrzych (74:84). W tym zespole potrzebne jest trzęsienie ziemi, aby myśleć o pewnym miejscu w play-off, które pomału ucieka z ich rąk. Ostatnio do składu dołączył Łukasz Uberna, który ma za sobą przyzwoitą rundę w Zniczu Pruszków. Czy 22-letni środkowy będzie zbawcą dla podopiecznych trenera Dziergowskiego? Najbliższa konfrontacja między tymi zespołami będzie szczególnie interesująca. Gracze Dzików mają szansę zainkasowania punktów przy tak słabej formie koszykarzy z Dolnego Śląska. Wrocławianie z kolei nie mogą się już nigdzie cofnąć – każdy ich mecz będzie jak mecz o play-off. Kto z warszawskiej hali Koło wyjdzie zwycięsko?

AZS UMCS Start II Lublin – SKS Starogard Gdański

W Kozim Grodzie czeka nas pasjonujący bój. Gracze Przemysława Łuszczewskiego w obecnej kampanii we własnej hali jeszcze nie przegrali. W pierwszym meczu między oboma ekipami byli blisko sprawienia niespodzianki, lecz ulegli Diabłom (94:98). Gra SKS-u z pewnością nie wygląda tak, jakby życzyli sobie tego fani ekipy z Kociewia. Podopieczni trenera Sarzało w ostatnim spotkaniu byli o włos od wygrania rywalizacji, lecz punkty z wolnych Janika dały zwycięstwo graczom z Krosna (72:76). Diabły od dłuższego czasu nie mogą znaleźć recepty na podtrzymanie dobrej passy. Ponadto Kociewski zespół opuścił Vitalij Kowalenko, co jednak nie powinno być dużym osłabieniem. Z kolei kontuzja Pawła Śpicy jest sporym problemem, bo odkąd dołączył do zespołu ze Starogardu Gdańskiego grał wyśmienicie. Ekipa rezerw Startu Lublin w tym meczu z pewnością będzie wzmocniona paroma zawodnikami z pierwszej drużyny grającej na co dzień w Energa Basket Lidze. Czy to wystarczy, aby lublinianie zgarnęli ósmy komplet punktów w domowym spotkaniu? Czy może Diabły znajdą sposób na zatrzymanie zespołowej gry lublinian i wywalczą zwycięstwo?

Decka Pelplin – TBS Śląsk II Wrocław

Obydwa zespoły ostatnimi czasy nie grają najlepiej. Podopieczni trenera Dusana Stojkova przegrali ostatnio w Zgorzelcu z Turowem, co odrobinę skomplikowało im sytuację w walce o najważniejszą część sezonu. Decka po przegranych gładko derbach Kociewia z SKS-em wygrali arcyważny mecz ze Zniczem Basket Pruszków i oddalili się zdecydowanie od strefy spadkowej, zajmując 11 pozycję. Tuż za nimi jest ich niedzielny rywal, który rozegrał jedno spotkanie mniej. Bardzo ciekawie zapowiada się starcie rozgrywających. Mateusz Kaszowski sprawdzi dyspozycję dnia Sebastiana Bożenko. Ponadto zobaczymy również czy duet Aleksander Leńczuk oraz Miłosz Góreńczyk zatrzyma gwiazdę pelplinian czyli Mariusza Konopatzkiego. Zespół, który zwycięży ten mecz pomału przybliży się do zespołów walczących o play-offy, a jednocześnie mocno oddali się od zespołów uwikłanych w walkę o utrzymanie.