Astoria rewanżuje się Enei Basket

Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz zalicza udany rewanż na Enei Basket Poznań! W piątkowy wieczór podopieczni Aleksandra Krutikowa pewnie ograli poznaniaków 86:65.

Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz – Enea Basket Poznań 86:65 Statystyki

W początkowej fazie spotkania żadna ze stron nie objęła dość znacznego prowadzenia. Bydgoska ekipa mogła liczyć na udane próby Szymona Kiwilszy i Filipa Małgorzaciaka. Natomiast w poznańskiej ekipie aktywnie zdobywali punkty m.in. Brandon Randolph, Marcin Dymała oraz Patryk Pułkotycki (8:9). W połowie tej części gry gospodarze umieli osiągnąć wyższy pułap przy pomocy trafień Małgorzaciaka i Walkera. Dzięki trójce Kacpra Burczyka i połowicznie udanej wizycie na linii rzutów wolnych Andre Walkera, czarno-czerwoni prowadzili po tej części 28:16.

W drugiej części przewaga miejscowych wzrosła do osiemnastu punktów po celnych trójkach Burczyka i Pluty. Poznaniacy starali się reagować punktami z rzutów wolnych Randolpha, Nowickiego i Dymały, ale sprawnie z gry wtórowali im Śmigielski, Kiwilsza oraz Małgorzaciak. Wynik pierwszej połowy meczu ustalił udanym trafieniem z dystansu Andre Walker. W ten sposób Astoria wysoko prowadziła z Eneą Basket 53:33.

Po zmianie stron rezultat starał się samodzielnie zmienić Jakub Andrzejewski, ale dobrymi ripostami odpłacali mu się Filip Małgorzaciak, a także Filip Zegzuła. Późniejsze zagranie „and one” Szymona Kiwilszy pozwoliło bydgoszczanom uciec na dwadzieścia jeden punktów (65:44). Finalnie po dobrych zagraniach pod obręcz Andrzejewskiego, Dymały i Adamczyka sprawiły, że przewaga Astorii po trzeciej dyszce stopniała do szesnastu punktów (68:52).

Ostatnia kwarta nie przyniosła wielkich zmian, bo po łatwych wejściach pod obręcz przez Jeszke i Zegzuły, Astoria osiągnęła pułap 25 punktów. Pojedynczymi zagraniami starali się odpowiadać Pułkotycki, Kulis i Stankowski. Koniec końców bydgoszczanie dowieźli bezpiecznie do końcowej syreny triumf, pokonując Eneę Basket 86:85.

Dla gospodarzy 21 punktów dał Filip Małgorzaciak, natomiast zdobyczą double-double popisał się Szymon Kiwilsza (14 punktów i 13 zbiórek). Dla przyjezdnych 18 punktów i 6 zbiórek zaaplikował Jakub Andrzejewski.

fot. Kasia Pijarowska
Kamil Wróbel

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *