Trójka pokonuje Isetię, zwycięstwa faworytów

W sobotniej 17.kolejce spotkań na Mazowszu nie było większych niespodzianek. Najciekawszym starciem był pojedynek Isetii Białołęki Warszawa z UKS-em Trójką Żyrardów.

W Wołominie zwyciężył Księżak, choć po premierowej odsłonie w lepszych nastrojach byli wołominianie. Głównie dzięki zagraniom Pawła Zalewskiego, a także dwóm trójkom Krzysztofa Szemieta, Byki prowadziły po 10 minutach dziewięcioma punktami. Rezultat mocno się zmienił w kluczowej drugiej kwarcie (31:11), w której znakomicie odnaleźli się Mateusz Fatz, Marcin Uliczka oraz Mariusz Wójcik. Łowiczanie w drugich dwudziestu minutach trzymali lokalnych rywali na dystans. Fatz zakończył mecz na 27 punktach i 12 zbiórkach. Dla Byków 23 punkty zainkasował Paweł Zalewski.

Dobra gra duetu Mikołaj Motel–Przemysław Słoniewski (54 punkty łącznie) nie wystarczyła, aby Legion pokonał zawodników Tura Basket Bielsk Podlaski. Do dłuższej pauzy wynik trzymał się w granicach remisu z lekką przewagą dla podopiecznych Łukasza Pacochy (47:46). Wyrównany mecz był po zmianie stron, gdy ekipy na przemian wychodziły na przód. Dopiero po akcjach Marcina Marczuka, Tur odskoczył na sześć punktów. Z całych sił sytuację zmieniały celne rzuty Słoniewskiego i Motela, ale w kluczowych momentach doświadczenie przemówiło na stronę ekipy z Podlasia. Niezawodni w końcówce byli Łukasz Kuczyński oraz Wojciech Jakubiak. Pierwszy z nich skończył mecz na 26 punktach.

ENERGA WRACA NA ZWYCIĘSKI SZLAK, ZNICZ I LUBLINIANKA KUL Z WYJAZDOWYMI TRIUMFAMI

Większych emocji nie było w Mińsku Mazowieckim, gdzie Bank Spółdzielczy ani na moment nie potrafił zagrozić Zniczowi Basket Pruszków. Podopieczni Michała Spychały wygrali pierwszą kwartę 32:17, aby w następnych trzech systematycznie ją powiększać. 20 punktów i 6 zbiórek zainkasował dla Znicza, Bartosz Proczek. Po 14 punktów dla miejscowych rzucili Oliwier Duchnowski oraz Krzysztof Grudzień.

Pewne zwycięstwo odnieśli też zawodnicy Lublinianki KUL, wygrywając na wyjeździe ze stołeczną Ochotą. Podobnie jak w wyżej napisanym spotkaniu w Mińsku Mazowieckim, przyjezdni już po pierwszej odsłonie byli stroną dominującą, a w następnych trzech dyktowali warunki tej konfrontacji. Dla zawodników z Koziego Grodu 24 punkty, 9 asyst i 6 zbiórek zainkasował Roger Ray. Dla Ochoty 17 punktów rzucił Michał Krawczyk.

Na zwycięską ścieżkę powrócili zawodnicy Energi Basket Warszawa, pokonując na wyjeździe rezerwy Startu Lublin. W premierowej odsłonie zawodnicy Axela Olesiewicza wypracowali sobie dwucyfrowe prowadzenie głównie za sprawą punktów spod kosza Karola Dębskiego, Maksymiliana Szeflera, a także trójce Mykyty Bliko (8:19). Warszawianie w następnych partiach potrafili uciec na pułap od 17 do 20 punktów. Jednak lublinianom nie zabrakło waleczności, a po punktach spod tablicy Wiktora Kępki i Alana Dudy mieli po czterech minutach decydującej części pięciopunktowy deficyt (66:71). W ważnych chwilach meczu stołeczni mogli liczyć na świetne zagrania Patryka Gospodarka i Mateusza Górki, które zaprowadziły ich do zwycięstwa. Górka i Dębskiego rzucili dla Energi po 15 punktów. Dla lubelskich rezerw 21 punktów trafił Alan Duda.

MECZ ZA „CZTERY PUNKTY” NA BIAŁOŁĘCE

Najciekawiej było na stołecznej Białołęce, bo Isetia walczyła o zwycięstwo z żyrardowską Trójką. Jako pierwsi kilkupunktową zaliczkę osiągnęli goście po celnych rzutach Marcina Wieczorkowskiego i Michała Nesterowicza (5:12). Warszawianie w równie szybkim czasie potrafili tę zaległość nadrobić po punktach Jerzego Kempy, Patryka Stankowskiego (19:21). W kolejnej części o parę „oczek” więcej miała Isetia, gdy swój dobry moment w ataku wykorzystali Bogdan Izrailewski oraz Kacper Rogowski. Do przerwy podopieczni Pawła Machyni prowadzili 40:32. Żyrardowianie po dłuższej pauzie odrobili wszystkie zaległości, a mocny w tym udział mieli Wieczorkowski, a także Koźluk. Przed decydującą kwartą mieliśmy remis (58:58). Emocji nie brakowało do końcowej syreny, bo obie ekipy znów wymieniały się prowadzeniem oraz ciosami. Kluczowe momenty lepiej wykorzystali zawodnicy w zielonych strojach, a dokładnie Jacek Gwardecki. Głównie dzięki jego akcjom Trójka potrafiła zwyciężyć ponownie z Isetią. Wieczorkowski skończył potyczkę na 19 punktach i 6 zbiórkach. Dla Isetii 19 punktów i 6 zbiórek dał Patryk Jankowski.

Oto wyniki 17.kolejki meczów w 2.Lidze Mężczyzn w grupie mazowieckiej:
Speed Sport Zec Byki Wołomin – KS Księżak Łowicz 77:96
Isetia Białołęka Warszawa – UKS Trójka Żyrardów 76:80
KS Legion Legionowo – KKS Tur Basket Bielsk Podlaski 90:100
Start II Lublin – Energa Basket Warszawa 73:87
Bank Spółdzielczy Mińsk Maz. – Znicz Basket Pruszków 73:107
MKS Ochota Warszawa – Lublinianka KUL Basketball 66:96
Kolejarz Basket Radom – Sokół Grupa Avista Ostrów Maz. (24.01)
Enea Żubry Chorten Białystok – Profbud Legia Warszawa (17.03)

fot. Jakub Jan Gontarczyk
Kamil Wróbel

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *