Udany powrót Decki Pelplin

Udany powrót w trzeciej kwarcie w wykonaniu Decki Pelplin pozwolił odnieść zwycięstwo na własnym terenie! Na zamknięcie sobotnich meczów 11.kolejki Pekao S.A. 1.Ligi Mężczyzn, podopieczni Rafała Knapa pokonali KKS Polonię Warszawa 89:85.

Decka Pelplin — KKS Polonia Warszawa 89:85 Statystyki

W poprzedniej kolejce obie ekipy odniosły porażki — Decka dostała „zimny prysznic” u siebie z GKS-em Tychy. Natomiast „Czarne Koszule” po dogrywce uległy na wyjeździe ŁKS-owi. Tym samym sobotnie spotkanie było szczególnie istotne dla przyszłej rywalizacji o play-off. Co więcej do pelplińskiej ekipy powrócił po dłuższej przerwie Mikołaj Jamiołkowski, a w wyjściowym zestawieniu po raz pierwszy znalazł się Cezary Zabrocki.

Początkowo rywalizacja układała się po myśli warszawian, którzy po trafieniach Przemysława Kuźkowa, Jakuba Osińskiego, a następnie rzutach wolnych Filipa Gurtatowskiego prowadzili 10:3. Zawodnicy z Kociewia starali się reagować zagraniami Mateusza Szczypińskiego, Czarka Zabrockiego i Andrzeja Krajewskiego. Mimo wszystko nie zawodnie spod tablicy punktowali Michał Wojtyński i Przemysław Kuźkow. Nieco później udane akcje Osińskiego oraz rzuty wolne Poradzkiego sprawiły, że Polonia po 10 minutach prowadziła 25:17.

Twardą wymianą ciosów po obu stronach widzieliśmy w następnej ćwiartce. Po stronie pelplinian brylował Błażej Czerniewicz przy wsparciu Damiana Ciesielskiego, zaś po przeciwnej stronie dość spokojnie pod obręczą trafiali Filip Poradzki, Damian Cechniak, a także Adrian Kordalski. Dopiero po następnych punktach Thomasa Davisa, Decka umiała zbliżyć się do Polonii na pięć „oczek”. W kolejnym fragmencie gry przy głosie byli warszawianie, którzy mogli liczyć na celne próby Kordalskiego, Kuźkowa i Coke’a. Pojedyncze zrywy Davisa nie wystarczyły na dobrze zorganizowaną Polonię, która po pierwszej połowie prowadziła 51:38.

DRUGA POŁOWA

Po dłuższej przerwie zobaczyliśmy zupełnie innych koszykarzy Decki — bardziej skutecznych i lepiej pracujących w obronie. Zaległości sprawnie odrabiali Mikołaj Jamiołkowski wraz z Czarkiem Zabrockim, a dzięki trójce Thomasa Davisa, Deckę dzielił od Polonii jedynie punkt straty (52:53). Po paru chwilach gospodarzy na prowadzenie wyprowadziła trójka Zabrockiego, a potem spod trumny nie mylili się Davis i Czerniewicz. Stołeczni w tej części przyjmowali każdy cios pelplinian, reagując jedynie łatwymi punktami z rzutów wolnych. Ostatecznie dobry koncert w ataku Davisa przy wsparciu Szczypińskiego sprawił, że Decka po znakomitej trzeciej kwarcie wygrywała 70:60.

Rezultat dla polonistów w czwartej części starali się poprawić trójkami Kuźkow, a trochę później Kordalski. Jednak pelplinianie mogli liczyć na dobrą dyspozycję Zabrockiego i Czerniewicza, którzy dawali im nawet zaliczkę dwunastu punktów (79:67). W kolejnych minutach gry widzieliśmy znacznie równiejszy bój, a czas działał na korzyść Decki. Dzięki następnym Czerniewicza wydawało się, że miejscowi dowiozą spokojnie triumf. Warszawianie jeszcze widzieli szansę na przechylenie szali na swą stronę. Po świetnych zagraniach Coke’a i trójce Kordalskiego, Polonia miała do odrobienia dwa punkty. W końcowych fragmentach stołeczni mieli okazję na wyrównanie, a nawet na objęcie prowadzenie. Niestety spod tablicy nie potrafił trafić Coke, a swą próbę zza łuku zmarnował Kuźkow. Ostatecznie wynik spotkania ustalił rzutami wolnymi Błażej Czerniewicz. W ten sposób Decka Pelplin pokonała w sobotni wieczór KKS Polonię Warszawa 89:85.

Dla Decki najlepiej punktującymi graczami byli Thomas Davis (22 punkty, 6 zbiórek) oraz Błażej Czerniewicz (21 punktów, 8 zbiórek, 6 asyst). Warto również odnotować dobry występ Cezarego Zabrockiego, który zgarnął 16 punktów i 5 asyst. W warszawskim zespole 20 punktów i 4 asysty dał Adrian Kordalski, a wspomagali go Przemysław Kuźkow (16 punktów) i Jayden Coke (14 punktów i 12 zbiórek).

fot. Kociewski Sport 2.0
Kamil Wróbel

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *