Zaległy mecz w Białymstoku dla Znicza

Znicz Basket Pruszków wygrał zaległy mecz 5.kolejki 2.Ligi Mężczyzn w Białymstoku! Podopieczni Michała Spychały pokonali na wyjeździe Żubry 91:85.

Enea Żubry Chorten Białystok – Znicz Basket Pruszków 85:91 Statystyki

Białostoczanie jako pierwsi otworzyli wynik spotkania dzięki celnym koszom Huberta Wyszkowskiego, a także Karola Obarka. W krótkim czasie zaległość uregulował Marcel Kapuściński, trafiając spod kosza, a także zza łuku. Później do punktującego duetu Wyszkowski-Obarek dołączył Tyszka. Dzięki ich celnym rzutom Żubrom udało się uzyskać nawet jedenastopunktowe prowadzenie (20:9). Znicz dzięki dobrym usługom Bartosza Proczka, Kamila Czosnowskiego oraz Filipa Munyamy nadrobił pięć z jedenastu “oczek” (24:18).

Przez parę kolejnych minut drugiej części korzystny wynik dla miejscowych trzymali celnymi trojkami Karol Obarek oraz Paweł Śpica. Znakomicie w pruszkowskim zespole funkcjonowali Munyama, a także Łapiński. Późniejsze trafienia z gry Macieja Czemerysa oraz Marcela Kapuścińskiego sprawiły, że przyjezdni mogli wyjść na przód (33:34). Równorzędny pojedynek trwał do końca pierwszej połowy, po której w lepszych nastrojach schodzili do szatni zawodnicy Krzysztofa Kalinowskiego. Punkty spod tablicy Arkadiusza Zabielskiego, Krystiana Tyszki oraz celne rzuty wolne Pawła Śpicy dały minimalne prowadzenie Żubrom (44:43).

DRUGA POŁOWA

Ostrą wymianę ciosów mieliśmy na początku trzeciej części, lecz później inicjatywa przeszła na stronę podopiecznych Michała Spychały. Celny strzał z dystansu Proczka, a także kolejne punkty Munyamy, Czemerysa i Kapuścińskiego pozwoliły Zniczowi odejść na dziewięć punktów od gospodarzy (51:60). Później gracze w pomarańczowych strojach mogli liczyć na dobrą grę ze strony Tyszki i Obarka, którzy nadrobili prawie wszystkie straty. Trzecią ćwiartkę sfinalizowała trójka Kapuścińskiego (60:65).

W decydującej partii miejscową ekipę trzymały celne rzuty z gry Wyszkowskiego, Bębeńca i Śpicy, ale po przeciwnej skutecznie wtórowali Czosnowski i Proczek. Akcja “and one” Zabielskiego oraz następne punkty Bębeńca pozwoliły Żubrom wyjść na +3 (75:72). Jednak zawodnicy z Pruszkowa zareagowali serialem 14:1, który po celnych koszach Proczka i Munyamy dały 10-punktowe prowadzenie (76:86). Gospodarze próbowali odwrócić losy trójkami Stycznia i Śpicy oraz 2+1 Tyszki. Finalanie Znicz Basket Pruszków wygrał w Białymstoku z Żubrami 91:85.

Dla zwycięzców 26 punktów i 8 zbiórek odnotował Bartosz Proczek. W pokonanym obozie brylował Karol Obarek, zdobywca 19 punktów.

fot. Znicz Basket Pruszków

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *