ŁKS Coolpack Łódź notuje udany wyjazd do Poznania! W sobotnim spotkaniu 10.kolejki Pekao S.A. 1.Ligi Mężczyzn pokonał Eneę Basket Poznań 90:85. Dobry debiut w łódzkim zespole odnotował Marcel Ponitka.
Enea Basket Poznań — ŁKS Coolpack Łódź 85:90 Statystyki
Początkowo obie ekipy postawiły na agresywniejszą grę w strefie podkoszowej, a także szukaniu przestrzeni do zdobywania łatwych punktów wjazdem. Dzięki trójce Igora Urbana oraz rzutach wolnych Norberta Kulona, ełkaesiacy mieli na rozpoczęcie rywalizacji zapas sześciu punktów (4:10). Poznaniacy umieli nawiązać równorzędną bitwę głównie po zagraniach Jamesa Washingtona, Andrzeja Krajewskiego oraz Michała Samsonowicza (14:15). Kilkupunktową zaliczkę przez parę chwil trzymał dla łodzian Tymon Szymański, ale za moment połowicznie wykorzystane wolne przez Andrzeja Krajewskiego i trójka Bartosza Mońko doprowadziły do wyrównania. Finalnie łodzianom udało się trzymać minimalnie prowadzenie przy pomocy trafień Urbana i Motylewskiego, prowadząc po pierwszej ćwiartce 27:25.
W następnej części na przód poznaniaków wyprowadzało trio Samsonowicz-Stankowski-Krajewski, a co więcej gospodarze regularnie punktowali z rzutów wolnych. Mimo wszystko łodzianie trzymali się w grze głównie po wykorzystanych szansach w ataku przez Tomaszewskiego i Kulona. Po trójce łódzkiego rozgrywającego, przyjezdni znów wyszli na przód. Następne łatwe punkty z wolnych Tomaszewskiego i podkoszowe zagranie Lewandowskiego dało gościom odskoczyć na siedem „oczek”. Do końcowej syreny poznaniakom udało się zniwelować prawie wszystkie zaległości za sprawą udanych prób Mońki oraz Rosińskiego. Po pierwszej połowie łodzianie minimalnie wygrywali w Poznaniu 48:47.
Druga Połowa
Po zmianie stron poznańska ekipa wyszła na ośmiopunktowe prowadzenie po udanych akcjach Krajewskiego i Stankowskiego. Chwilę słabszej gry gości starali przetrzymać łatwymi punktami spod obręczy Marcel Ponitka oraz Norbert Kulon, ale skutecznie reagowali na to Konrad Rosiński, James Washington i Patryk Stankowski (65:54). Dwucyfrową stratę odrobił w większości łatwymi wjazdami Ponitka przy wsparciu Lewandowskiego i Tomaszewskiego. Jednakże po udanych wjazdach w pomalowane pole Krajewskiego oraz Washingtona, Enea Basket po trzeciej dyszce prowadziła 71:64.
Łodzianie nie zamierzali spuszczał głów tylko wzięli ostro „do roboty” w czym pomagały łatwo zdobyte punkty przez Iwo Maćkowiaka. Mimo tego kilkupunktową przewagę dla poznaniaków trzymał Konrad Rosiński (76:71). Wówczas łódzka ekipa odwróciła wynik przy pomocy celnych rzutów Maćkowiaka, Motylewskiego i Ponitki. Do końcowej syreny toczyła się równorzędna wymiana, którą końcowo wyciągnęli podopieczni Roberta Skibniewskiego. W kluczowych momentach nie zawodził Marcel Ponitka oraz Iwo Maćkowiak. Dzięki nim ŁKS Coolpack Łódź wygrał w Poznaniu 90:85.
Dla gości 15 punktów dał Igor Urban, a po 14 dołożyli Norbert Kulon oraz Marcel Ponitka, zaliczając fajny debiut. U gospodarzy 17 punktów, 6 asyst i 4 zbiórki dał James Washington, po 16 Andrzej Krajewski i Patryk Stankowski. Łodzianie pozostają w czołówce tabeli Pekao S.A. 1.Ligi Mężczyzn (7-2), Enea Basket notuje swoją szóstą ligową porażkę (3-6).
fot. Tomasz Deska
KW
