Novimex Polonia 1912 Leszno zalicza przekonujące zwycięstwo nad KKS Polonią Warszawa! Podopieczni Macieja Dudzika w dziesiątej serii gier pokonali warszawian 83:57
Novimex Polonia 1912 Leszno — KKS Polonia Warszawa 83:57 Statystyki
Warszawianie do ligowego pojedynku w Lesznie przystąpili bez swojego lidera zespołu — Jalena Sullingera. To rzutowało już na mocny początek lesznian, którzy po celnych trójkach Wendella Mitchella i Szymona Ryżka prowadzili 13:0. Warszawianom w kolejnych fragmentach zupełnie nie wychodziła ta gra, co natychmiastowo wykorzystywali Daniel Soroka, Patryk Wilk oraz Wendell Mitchell. Na swoje pierwsze celne trafienie z gry stołeczni doczekali się po sześciu minutach, gdy z dystansu przymierzył Jakub Zalewski, a trochę później Jan Malesa. Finalnie dwucyfrowej zaliczki pilnowali Stryjewski oraz Mitchell, dając lesznianom po 10 minutach wyraźne prowadzenie 29:9.

Na początku kolejnej części korzystny wynik dla gospodarzy trzymały udane próby z pomalowanego pola Huberta Pabiana i Macieja Żmudzkiego (37:12). Jednak z drugiej strony z pola trzech sekund nie mylił się Maksymilian Duda. Później ekipy mocno zmieniły się rolami z poprzedniej ćwiartki. Tym razem to graczom Macieja Dudzika gra zaczęła się wymykać spod kontroli, co działało na korzyść warszawian. Głównie po dobrych rzutach Wiktora Sewioła i trójce Jakuba Zalewskiego, zespół Davida Torrescusy-Jimeneza miał do odrobienia trzynaście punktów. Ostatecznie po udanych zagraniach Robinsona i Zalewskiego, Novimex Polonia 1912 Leszno prowadziła po pierwszej połowie jedynie 40:30.
Druga Połowa
Po dłuższej przerwie „Czarne Koszule” po udanych próbach Maksymiliana Dudy i Wiktora Sewioła umieli zbliżyć się do miejscowych nawet na siedem „oczek”. Mimo wszystko niezastąpionym liderem gospodarzy był Wendell Mitchell, znajdując miejsce na udane trafienia z prawego półkola. Po łatwych punktach spod obręczy Szymona Ryżka, miejscowi wrócili do dwucyfrowej zaliczki (51:41). Duda, a także Robinsona próbowali odmienić wynik, ale skutecznie wykorzystywali swoje szanse m.in. Mitchell czy też Soroka. Tym sposobem po 30 minutach boju leszczynianie prowadzili 60:46.
Dzięki celnym trójkom Ryżka i Pabiana, leszczyńska Polonia na początku czwartej kwarty wróciła do ponad dwudziestopunktowej zaliczki (68:46). Warszawian starali się do gry przywrócić Osiński, Sewioł oraz Zalewski. Jednakże swoje dobre chwile w ataku wykorzystywali Soroka wraz z Wilkiem. Leszczyński zespół do końcowej syreny mógł spokojnie prowadzić grę, triumfując ostatecznie 83:57.
Bohaterami czwartego zwycięstwa lesznian byli Wendell Mitchell (29 punktów, 4 asysty) oraz Szymon Ryżek (12 punktów, 7 zbiórek). Dla warszawskiej drużyny pod nieobecność Jalena Sullingera najlepiej spisali się Jakub Zalewski (16 punktów) oraz Maksymilian Duda (12 punktów, 6 zbiórek).
Kamil Wróbel
