Czwarte zwycięstwo HydroTrucka Radom staje się rzeczywistością! W sobotni wieczór podopieczni Roberta Witki pokonali OPTeam Energia Polska Resovię Rzeszów 84:68.
HydroTruck Radom — OPTeam Energia Polska Resovia Rzeszów 84:68 Statystyki
Rzeszowianie w minionym tygodniu znaleźli na własnym parkiecie sposób na pokonanie Weegree AZS Politechniki Opolskiej, mając więcej czasu na regenerację przed zawodami (przeniesiony mecz z WKK na 16 grudnia w ramach 10.kolejki Pekao S.A. 1.Ligi). Nieco mniej relaksu mieli radomianie, którzy w ostatnią środę pokonali Kociewskie Diabły. Wydawało się więc, że na radomskim MOSiR-ze dostaniemy równorzędny bój. Wszystko wyjaśniła druga połowa zmagań, w której znacznie lepsi byli gospodarze.
Początkowo goście dzięki trójkom Wojciecha Wątroby, Harrisona Hendersona czy Kacpra Młynarskiego wyszli na pięciopunktowe prowadzenie. Miejscowi w mgnieniu oka odmienili wynik dzięki celnym rzutom Kaheema Ransoma i Jakuba Zalewskiego. Następne punkty z półdystansu Mikołaja Stycznia i Bartosza Ciechocińskiego wyprowadziły radomską ekipę na zaliczkę czterech punktów (16:12). Podopieczni Kamila Piechuckiego wyrównali rywalizację głównie dzięki zagraniom Dawida Zaguły i Tomasza Krzywdzińskiego. Po premierowej odsłonie minimalnie lepszy był HydroTruck, prowadząc 21:20.
W następnej ćwiartce rezultat wciąż oscylował w granicach remisu. Jednak lekką przewagę na korzyść gospodarzy dawały następne punkty z gry Zalewskiego i Ciechocińskiego. Maciej Koperski przymierzył zza linii 6,75m, dając na parę chwil kontakt z miejscowymi. Mimo wszystko kolejne „oczka” ze strony Zalewskiego i Ciechocińskiego dawały kilkupunktowy bufor bezpieczeństwa HydroTruckowi. Końcówkę pierwszej połowy lepszą mieli zawodnicy z Podkarpacia, którzy wykorzystali dobry moment w grze Młynarskiego. Trzy z rzędu celne trójki dały Resovii prowadzić po pierwszej połowie 40:37.
DRUGA POŁOWA
Po zmianie stron dzięki udanym rzutom Ciechocińskiego przy wsparciu Komendy i Siemianiuka, HydroTruck odzyskał inicjatywę. Pokrótce celnymi trójkami zareagowali Henderson oraz Młynarski, a łatwe punkty Zaguły z pomalowanego pola wyprowadziły gości znów na przód (48:50). Następnie głos zabrał Ransom, aplikując siedem punktów z rzędu, dając ponownie radomskiej ekipie prowadzenie. Rezultat jeszcze bardziej poprawili później Wydra, Styczeń i Ciechociński, uzyskując pułap dziewięciu punktów. Finalnie po trójce Maksymiliana Formelli, HydroTruck prowadził po 30 minutach 61:55.
W decydującej partii gospodarze podkręcili tempo zawodów, a w przyzwoitej dyspozycji byli Zalewski, Ransom oraz Ciechociński. Rzeszowianie reagowali pojedynczymi zrywami Młynarskiego, Hendersona i Zaguły, lecz na próżno. W najważniejszych momentach celnymi trójkami sypali Patryk Wydra, Jakub Zalewski oraz Wiktor Siemianiuk. Ostatecznie HydroTruck Radom dowiózł pewne zwycięstwo, ogrywając Bieszczadzkie Wilki 84:68.
W radomskim zespole brylowali Kaheem Ransom (21 punktów, 11 asyst, 6 zbiórek) oraz Bartosz Ciechociński (21 punktów i 5 zbiórek). Dla rzeszowian 18 punktów i 3 zbiórki zdobył Kacper Młynarski.
fot. Fiołek art pl
Kamil Wróbel
