Enea Basket Poznań po nerwowej końcówce znalazła sposób na Weegree AZS Politechnikę Opolską! Podopieczni Przemysława Szurka pokonali opolską ekipę 79:76.
Enea Basket Poznań — Weegree AZS Politechnika Opolska 79:76 Statystyki
Opolanie przy pomocy trafień Krzysztofa Kempy oraz Dominika Rutkowskiego narzuciła na początku zmagań swój styl gry. Jednak ich zapędy skutecznie neutralizowali Konrad Rosiński, Piotr Wieloch, a także Michał Samsonowicz. Po jego dwóch trójkach, poznaniacy minimalnie objęli prowadzenie (12:11). Odrobinę później sytuację zmieniali Jakub Kobel oraz Austin Lawton, ale celnymi trójkami wtórowali Rafał Szpakowski oraz Michał Samsonowicz. Finalnie dzięki aktywnej grze Rutkowskiego, Kempy i Lawtona, Politechnika prowadziła po 10 minutach 23:18.
W następnej części zaległości aktywnie regulowali Piotr Wieloch oraz Mikołaj Stopierzyński. Jednak zza linii 6,75m sprawnie odpowiadali Patryk Pułkotycki oraz Dominik Rutkowski, pozostawiając gości na kilkupunktowym prowadzeniu (31:35). Później ekipy nawiązały równą potyczkę, która nadal była pod kontrolą podopiecznych Roberta Skibniewskiego po m.in. czteropunktowym zagraniu Dominika Rutkowskiego. Ostatecznie po trójce Kacpra Mąkowskiego oraz połowicznie wykorzystanych wolnych przez Piotra Wielocha, Politechnika nieznacznie prowadziła po pierwszej połowie w Poznaniu 42:40.
DRUGA POŁOWA
Na początku trzeciej części w obu ekipach oglądaliśmy lepsze występy w obronie niż w ataku. Pomału do wyższego prowadzenia wracali przyjezdni głównie dzięki udanym próbom Kempy i Rutkowskiego. Aczkolwiek z drugiej strony straty skracali Mąkowski, Samsonowicz oraz Wieloch (50:51). Do końcowych fragmentów trzeciej kwarty oglądaliśmy zacięte widowisko. Finalnie po następnych punktach Rutkowskiego i Lawtona, Politechnika utrzymała przewagę z pierwszej połowy, prowadząc 61:59.
Następne punkty amerykańskiego środkowego przy pomocy ze strony Rutkowskiego pozwoliły opolanom na początku ostatniej części odskoczyć na sześć punktów. Rezultat dla gospodarzy starali się pozmieniać Olaf Perzanowski oraz Konrad Rosiński, ale skutecznie w ataku prezentowali się Patryk Pułkotycki oraz Dominik Rutkowski. Jeszcze jedna trójka 26-latka sprawiła, że opolski zespół miał zaliczkę ośmiu punktów. Od tego momentu głos mieli już jedynie poznaniacy. Najpierw spod kosza punktowali Wieloch oraz Adamczyk, a następnie w ważnych momentach swoje „trzy grosze” dołożył Samsonowicz. Głównie dzięki ich zagraniom Enea Basket Poznań odwróciła losy rywalizacji, wygrywając ostatecznie 79:76.
Michał Samsonowicz skończył zawody na 18 punktach i 4 zbiórkach. Dla Politechniki 27 punktów uzyskał Dominik Rutkowski. W ten sposób poznaniacy powrócili ponownie na fotel lidera, mając o jeden więcej rozegrany mecz. Opolanie zaliczyli czwartą porażkę w ostatnich pięciu spotkaniach, plasując się obecnie na ósmym miejscu.
fot. Beata Brociek Fotografia
Kamil Wróbel
