Anwil wygrywa jednym punktem! Tym razem na rozkładzie Stal

Na rozpoczęcie 5. kolejki PGE Basket Ligi, Anwil Włocławek podejmował Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski. Tradycji stało się zadość i podopieczni Verdana Bosnicia pokonali ostrowian jednym punktem (83:82). Bohaterem Rottweilerów został Sam Hines Jr., zdobywca 23 punktów. Włocławianie oddali 11 celnych trójek, które zaprowadziły je do trzeciego ligowego zwycięstwa.

MOCNE OTWARCIE ANWILU

Początek spotkania należał do Anwilu. Gospodarze szybko zbudowali przewagę po akcjach pod koszem Lennarda Freemana oraz Sama Hinesa Jr. Pokrótce Manu Lecomte zapunktował zza linii 6,75m, ale bardzo szybko celnymi trójkami odwdzięczyli się Karl Lips oraz Tajion Jones. Powtórnie na przód włocławian wyprowadzali dobrymi trafieniami Hans Vanwijn czy też Deon Edwin. Mocno ostrowskiej ekipie pomagały wykończone akcje spod kosza Jakuba Parzeńskiego oraz Vyacheslava Bobrova. Mimo tego gospodarzom w końcówce pierwszej kwarty pomogły dwie celne trójki Deona Edwina. Dzięki nim Anwil prowadził po 10 minutach 25:22.

Na przełomie drugiej kwarty znakomicie prezentował się Tajion Jones – dzięki jego wjazdom pod obręcz Stali udało się znów wyjść na przód (29:30). Po całkiem wyrównanej wymianie ciosów, to włocławianie pod koniec pierwszej połowy zafundowali 10-punktową serię. Dzięki trafieniom Hinesa Jr. oraz Wójcika, Anwil miał zapas ośmiu punktów Drużynowy dorobek gości poprawiali jeszcze Bobrov, Lips oraz Hunter. Jednakże po jeszcze jednej celnej próbie zza łuku Hinesa, Anwil po pierwszych dwudziestu minutach wygrywał ze Stalą 44:39.

STAL GONIŁA TRÓJKAMI.

Po dłuższej przerwie Stal ruszyła do ataku zdobywając cenne punkty po rzutach za trzy. W tym elemencie gry aktywni byli: Daniel Gołębiowski oraz Jaylin Hunter. Vyacheslav Bobrov korzystał z podań pod koszem od Daniela Gołębiowskiego. Sześciopunktowa seria rozgrywającego Stali oraz efektowny dunk Tajiona Jonesa sprawiły, że Stal ponownie miała prowadzenie (56:57). Niemniej jednak bohaterem gospodarzy w końcówce trzeciej kwarty został Sam Hines Jr. biorący ciężar zdobywania punktów na własne barki. Głównie dzięki niemu włocławska ekipa po 30 minutach prowadziła 66:64.

ANWIL ZWYCIĘSKI W KOŃCÓWCE

Na początku decydującej kwarty Anwil powiększył prowadzenie po celnych próbach z gry Wójcika oraz Freemana. Stal nie potrafiła zdobyć punktów przez 3 minuty gry. Przełamanie nastąpiło za sprawą skutecznej gry pod koszem Parzeńskiego. Stal się nie poddała, a akcje z dystansu Gołębiowskiego oraz Jonesa sprawiały, że Stal miała stratę jednego punktu (79:78) po 8-punktowej serii. Anwil utrzymał jednopunktowe prowadzenie do końcowej syrenymeczu. Kluczowe okazały się punkty zdobyte przez Lecomte oraz Freemana. W ten sposób Rottweilery po raz piąty zakończyły spotkanie różnicą jednego punktu, z której wyszły zwycięsko.

Statystyki meczu

fot. Andrzej Romański

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *