W Wielki Piątek kibice OBL nie mogli narzekać na brak emocji. AMW Arka Gdynia pewnie pokonała Miasto Szkła Krosno, a w derbach regionu lepszy okazał się MKS Dąbrowa Górnicza.
AMW Arka Gdynia 95 : 76 Miasto Szkła Krosno
Beniaminkowi z Krosna nie pozostało wiele nadziei, dlatego do Gdyni jechali z wiarą, że uda im się wygrać spotkanie i zrównać bilansem z Gliwiczanami. Jednak już od początku było widać, że to podopieczni Mantasa Cesnauskisa są faworytami tej rywalizacji. Po 10 minutach prowadzili 30:20, choć w pewnym momencie przewaga wynosiła aż 15 oczek. Przyjezdni zdołali jednak kilkukrotnie trafić pod koniec kwarty i nieco zmniejszyć straty. Dodatkowym problemem Miasta Szkła była absencja podstawowego centra i jednego z liderów, Ivicy Radicia, który nabawił się kontuzji.
Krośnianie nie wygrali żadnej z czterech kwart, a dodatkowo w niezbyt dobrej formie strzeleckiej był Ben Shungu. Mimo że zdobył 12 punktów, trafił zaledwie 3 z 14 oddanych rzutów. Arka dominowała w tym meczu bez większych problemów, grała bardziej zespołowo, co pokazuje liczba asyst – 25 do 13. W zbiórkach oraz rzutach zza łuku obie drużyny notowały natomiast podobne statystyki.
Najlepiej punktującym zawodnikiem gospodarzy był Jarosław Zyskowski, który zdobył 15 oczek i dołożył 4 zbiórki. Powyżej 10 punktów zdobyli także Jakub Garbacz i Kresimir Ljubicić (obaj po 14 oczek), 13 dodał Barbitch, a po 11 dołożyli Łączyński i Barret. Swoją szansę, choć dość krótką, dostali młodzieżowcy Arki – Mateusz Orłowski, Jakub Zabłocki czy Filip Kowalczyk. W ciągu 42 sekund tylko ten ostatni zdołał stanąć na linii rzutów wolnych i zdobyć jeden punkt. Dla Krośnian najlepiej punktującym zawodnikiem był Charles Jackson, który zdobył 18 oczek i 3 zbiórki. Warto również wspomnieć o Jairusie Hamiltonie, autorze 16 punktów i 5 zbiórek.
Tauron GTK Gliwice 80 : 90 MKS Dąbrowa Górnicza
Chociaż to Gliwiczanie po pierwszych 10 minutach prowadzili 27:23, to w drugiej odsłonie lepiej zaprezentowali się przyjezdni, choć wygrali tę kwartę niemal identycznym wynikiem. Po przerwie oglądaliśmy już wyraźniejszą dominację gości, chociaż GTK nie zamierzał się poddać i walczył do samego końca. Ostatecznie jednak podopieczni Artura Gronka znaleźli więcej argumentów, by wygrać drugie w tym sezonie derby.
Najlepszym zawodnikiem gospodarzy, mimo porażki, okazał się Ivan Almeida, który po ostatnim słabym meczu tym razem zdobył 24 punkty, trafiając aż sześciokrotnie zza łuku. Do tego dołożył 9 zbiórek i 3 asysty, choć zanotował także 8 strat. Oprócz niego wyróżniał się KJ Jackson, autor 17 oczek, oraz Delaire, który poza 15 punktami i 7 zbiórkami zanotował również 3 bloki. Warto wspomnieć także o dużych minutach dla Kajetana Misztala – 19-latek, pod nieobecność Aleksandra Busza, otrzymał ponad 10 minut gry, podczas których zdobył punkt i zebrał 2 piłki.
W zespole Artura Gronka punkty rozłożyły się równomiernie. Po 13 zdobyli Martin Peterka (który dołożył 6 zbiórek), Jakub Musiał oraz Luther Muhammad (5 zbiórek). 12 oczek dołożył Dale Bonner, a 11 zdobył EJ Montgomery. Dąbrowianie mimo chwilowego przestoju dominowali od drugiej kwarty i gdyby nie zrywy gospodarzy, ich przewaga mogłaby być jeszcze wyższa. Ostatecznie wygrali derby po raz drugi w tym sezonie.
