Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz znów efektownie pokonuje Deckę Pelplin! W drugim meczu ćwierćfinałowym Pekao S.A. 1.Ligi Mężczyzn zespół Grzegorza Skiby zdeklasował kociewską drużynę 114:78. W ten sposób w rywalizacji do trzech zwycięstw, Astoria prowadzi 2:0.
Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz (2) – Decka Pelplin (7) 114:78 Statystyki (2-0)
Bydgoszczanie podobnie jak w sobotniej rywalizacji rozpoczęli tym samym zestawieniem (Kimbrough-Kiwilsza-Nowakowski-Chyliński-Andrzejewski). Jedną zmianę przed drugim ćwierćfinałowym starciem dokonali natomiast pelplinianie, rozpoczynając w wyjściowym ustawieniu z Mateuszem Szczypińskim.
Początkowo Decka przypuściła udaną serię celnych trójek. Dzięki trafieniom Tymona Szymańskiego i Mateusza Szczypińskiego, kociewskiemu zespołowi udało się uzyskać sześciopunktowe prowadzenie (5:11). W ciągu paru chwil tę samą broń zastosowali Martyce Kimbrough przy wsparciu Michała Chylińskiego. Trzy celne próby zza łuku Amerykanina dały wyjść Astorii na prowadzenie. Następnie kontakt z miejscowi nawiązali Szymański i Davis. Jednakże efektowna akcja Piotra Wińkowskiego i trójka Karola Kamińskiego przyniosła zaliczkę sześciu „oczek” dla czarno-czerwonych. Finalnie po udanych zagraniach podkoszowych Andrzeja Krajewskiego i udanej próbie z dystansu Mateusza Szczypińskiego, bydgoszczanie minimalnie prowadzili po pierwszej dyszce z Decką 31:29.
Ekipa spod Brdy po trójkach Patryka Wilka i Michała Chylińskiego wróciła do wyższego prowadzenia. Po łatwych punktach z „pomalowanego” Nowakowskiego i Kiwilszy wynosiła ona dziewięć punktów. Wówczas zaległości pomału odrabiali Mikołaj Jamiołkowski, Tymon Szymański i Błażej Czerniewicz. Mimo tego swoje dobre momenty w ataku mieli Kiwilsza i Andrzejewski. Dopiero po czterech punktach Thomasa Davisa i trójce Damiana Ciesielskiego, Decka miała stratę dwóch punktów (49:47). Jednakże lepszą końcówkę mieli zawodnicy Grzegorza Skiby mogących liczyć na Karola Kamińskiego, Szymona Kiwilszę i Marcina Nowakowskiego. Głównie dzięki zagraniom, Asta schodziła do szatni, wygrywając do przerwy 58:48.
DRUGA POŁOWA
Bydgoszczanie nie zwalniali tempa po przerwie, rozpoczynając od udanych zagrań Nowakowskiego, Kiwilszy i Andrzejewskiego. Mimo przyzwoitych prób Szymańskiego i Szczypińskiego, celna próba zza linii 6,75m Andrzejewskiego i udany wjazd Nowakowskiego pozwolił bydgoszczanom odjechać na siedemnaście punktów (72:55). Pojedynczymi zrywami reagował Jamiołkowski, a następnie Czerniewicz. Jednak sporą różnicę wyeksponowały wykorzystane okazje przez Kamińskiego i Wińkowskiego. Fenomenalna trzecia kwarta Astorii (31:13) pozwoliła im spokojnie prowadzić z pelplinianami 89:61.
Ostatnie dziesięć minut było jedynie dograniem widowiska. Swoje okazje doskonale wykorzystywali Wilk, Wińkowski oraz Czempiel wobec udanych zagrań Szymańskiego, Ratajczaka i Czerniewicza. Mateusz Czempiel drugą celną trójką przekroczył barierę stu punktów dla Asty, a kolejne punkty dobijali Piotr Wińkowski, Filip Siewruk oraz Jakub Andrzejewski. Pelplinianie nie mieli szans podnieść się po tak efektownym występie Astorii, która triumfowała 114:78.
Dla czarno-czerwonych 18 punktów i 6 zbiórek zanotował Piotr Wińkowski. Co więcej aż siedmiu zawodników zakończyło rywalizację z dwucyfrowym punktowym Dla pelplińskiej ekipy 17 punktów zapisał Tymon Szymański. Bydgoszczanie w całych zawodach mieli fenomenalną skuteczność z gry (64%), znacznie lepszą ławkę rezerwową i więcej rozdawali piłek (30 asyst)
fot. FS
CK
