Sokół znów zwycięski!

MKS Mana.lake Sokół Marbo Międzychód coraz bliżej utrzymania miejsca w Pekao S.A. 1.Lidze Mężczyzn! Podopieczni Marcina Chodkiewicza wygrali na wyjeździe z MKKS Żak Koszalin 109:92.

MKKS Żak Koszalin – MKS Mana.lake Sokół Marbo Międzychód 92:109 Statystyki

Dobre wejście w mecz Mikołaja Smarzego, a także udana wizyta na linii rzutów wolnych Damiana Szymczaka dała Sokołowi na początek prowadzenie 10:2. Dobry początek gości skutecznie odparli Błażej Czerniewicz oraz Adam Skiba. Po późniejszej trójce Williama Kondrata, Żak przejął prowadzenie (14:12). Przez moment równorzędną walkę z gospodarzami podjął Nicholas Lynch, ale precyzyjnie ripostowali mu Adam Skiba i Oskar Życzkowski. Ostatecznie po łatwo zdobytych punktach przez De Ante Barnesa, Żak wygrywał po 10 minutach 24:21.

Na początku kolejnej partii koszalinianom udało się uciec na osiem punktów po wykorzystanych okazjach przez Krajewskiego i Czerniewicza. W późniejszym czasie zawodnicy w granatowych strojach wrócili do meczu po udanych zagraniach Szymczaka, Barnesa, a także Małachowskiego. Później było jeszcze lepiej, bo następne punkty Szymczaka, Barnesa i Lynch’a przyniosły im 7-punktową zaliczkę (37:44). Sytuację próbowali opanować gospodarze przy pomocy trafień Pawlaka, Życzkowskiego i Kondrata. Finalnie po punktach spod tablicy Nicholasa Lynch’a, Sokół prowadził do przerwy 53:48.

Drugą połowę otworzył trójką Wiktor Rajewicz, ale dziesięć następnych punktów zdobyli przyjezdni. Dzięki trójce Jakuba Kunca, międzychodzianie uciekli na dwanaście punktów. Żak w połowie trzeciej kwarty wrócił jak bumerang do gry głównie dzięki udanym trafieniom Czerniewicza, Skiby i Pawlaka (64:65). Ponownie swoje dobre momenty wykorzystali w ataku Lynch oraz Smarzy, dając ponownie kilkupunktową zaliczkę dla graczy z Międzychodu. Koszalinianie reagowali pojedynczymi zrywami w ataku Skiby i Pawlaka. Dzięki udanym rzutom Mariusza Małachowskiego i Marcina Wróbla, Sokół miał po 30 minutach 10-punktowe prowadzenie.

W decydującej części po następnych koszach Kunca, Smarzego i Szymczaka przewaga międzychodzkiej drużyny wzrosła do dziewiętnastu punktów. Pojedynczymi, celnymi trójkami starali się ratować Czerniewicz oraz Rajewicz, ale doskonale wtórowali im Lynch, a także Smarzy. Zawodnicy Marcina Chodkiewicza w pełni kontroli sytuację i przy dopingu swoich kibiców zasłużenie zwyciężyli w Koszalinie 109:92. W ten sposób Sokół na sześć kolejek przed końcem rundy zasadniczej zrobił ważny krok w kierunku utrzymania się w lidze.

Dla Żaka 21 punktów i 6 asyst zaaplikował Błażej Czerniewicz. Natomiast dla Sokoła 28 punktów, 9 asyst i 6 zbiórek dał Mikołaj Smarzy.

fot. Sokół Międzychód (fanpage)
Kamil Wróbel

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *