Za nami emocjonujący dzień z Orlen Basket Ligą.
Kilka klubów postanowiło dziś ogłosić transfery, a na horyzoncie pojawiło się również sporo spekulacji. Kto wzmocnił skład, kto może jeszcze dołączyć i o czym mówi się w kuluarach? Tego wszystkiego dowiecie się z poniższego artykułu. Zapraszamy do lektury!
Czy Arka podpisała nową gwiazdę ligi?
Jak poinformowała dziś Arka Gdynia, nowym zawodnikiem zespołu został Mike Okuaru, który poprzedni sezon (2024/25) spędził w Wielkiej Brytanii, reprezentując barwy Newcastle Eagles. Z drużyną z Wysp sięgnął po trofeum SLB Trophy, zdobył wicemistrzostwo ligi brytyjskiej, a także dotarł do finału rozgrywek ENBL, gdzie lepsze okazało się CSO Voluntari.
Warto przypomnieć, że po drodze Newcastle mierzyło się m.in. z Dzikami Warszawa. W półfinale ENBL Okuaru zanotował 14 punktów, 4 zbiórki i 2 asysty, a jego zespół pokonał warszawian 80:67, zapewniając sobie awans do finału. Obie ekipy spotkały się również w fazie grupowej, gdzie Eagles również byli górą, a Amerykanin zdobył 18 punktów, 4 zbiórki i 3 asysty.
Mike Okuaru był jedną z najjaśniejszych postaci Newcastle, został wybrany do najlepszej piątki sezonu i był trzecim najlepszym strzelcem ligi.
Statystyki Mike’a Okuaru:
Liga Brytyjska:
- 17.7 punktu
- 3.6 zbiórki
- 2.9 asysty
- 1.1 przechwytu
ENBL:
- 14.7 punktu
- 3.7 zbiórki
- 2.4 asysty
- 1.2 przechwytu
To bez wątpienia bardzo solidny ruch Arki, prowadzonej przez Mantasa Cesnauskisa. Przypomnijmy, że w zespole z Gdyni znajdują się już m.in. Kamil Łączyński, Jakub Garbacz czy Jarosław Zyskowski. W kuluarach mówi się również o zainteresowaniu takimi zawodnikami jak Mate Vucić czy Courtney Ramey.
Mistrz Polski z kolejnym podpisem!
Kolejnym klubem, który ogłosił dziś nowy transfer, jest aktualny Mistrz Polski – Legia Warszawa. Nowym zawodnikiem stołecznego zespołu został Race Thompson, dla którego nadchodzący sezon 2025/26 będzie pierwszym w karierze na europejskich parkietach.
Dotychczas Thompson występował wyłącznie w Stanach Zjednoczonych, ostatni sezon spędził w drużynie Memphis Hustle, czyli zapleczu NBA i odpowiednikiem Memphis Grizzlies, grającym w rozgrywkach G-League. W barwach Hustle rozegrał 44 spotkania, notując średnio:
- 7.3 punktu
- 3.9 zbiórki
- 1.3 asysty
Wcześniej rozwijał swoje umiejętności na uczelni Indiana Hoosiers, gdzie spędził pełny cykl akademicki. Race Thompson to niski skrzydłowy, mierzący 202 cm wzrostu.
Tauras Jogela wraca do ligi i zagra w Wałbrzychu!
Sensacja poprzedniego sezonu Orlen Basket Ligi, jaką bez dwóch zdań był beniaminek z Dolnego Śląska, który zdobył Puchar Polski, sprowadza do naszego kraju byłego zawodnika Kinga Szczecin – Taurasa Jogelę. W drużynie Watahy ze Szczecina spędził on dwa lata – sezony 17/18 i 18/19. Lepszym dla niego okazał się być ten pierwszy, wówczas zdobywał średnio:
- 14.3 punktu
- 5.2 zbiórki
- 1.4 asysty na mecz
Po odejściu z Polski, Jogela grał w takich drużynach jak Sopron KC, GGMT Vienna, BC Prienai, Jonavos CBET czy też jego ostatni klub – BC Siauliai. Występując tam w 27 spotkaniach, notował średnio:
- 12 punktów
- 3.7 zbiórki
- 1.6 asysty
*Dodatkowo warto wspomnieć o jego skuteczności za 3 punkty – 46.3%.
Jest to z pewnością spore wzmocnienie dla wałbrzyszan, a warto dodać, że Andrzej Adamek ma już w swojej drużynie takich zawodników jak: Cabbil, Marchewka, Bojanowski, Ike Smith czy Dariusz Wyka.
Mocny powrót do Orlen Basket Ligi! Luther Muhammad w Dąbrowie Górniczej.
Bardzo interesującym podpisem pochwalił się MKS Dąbrowa Górnicza. Klub, prowadzony od tego sezonu przez Krzysztofa Szablowskiego, sprowadził do siebie jedną z gwiazd ubiegłego sezonu Orlen Basket Ligi – Luthera Muhammada, który występował wtedy w Spójni Stargard.
W poprzedniej kampanii wystąpił w 20 meczach ligowych, notując średnio:
- 19 punktów
- 3.8 zbiórki
- 1.8 asysty
Dodatkowo brali oni udział w rozgrywkach, FIBA Europe Cup, gdzie jego zespół odpadł w fazie grupowej, a on sam zdobywał średnio: 16.8 punktów, 4.2 zbiórki czy też 1.8 asysty na mecz.
Po rozwiązaniu umowy w marcu przeniósł się do Izraela, gdzie rozegrał 5 spotkań w barwach Maccabi Ramat Gan. Sezon dokończył w Nowej Zelandii, grając dla Auckland Tuatara. Tam w 9 meczach notował średnio: 22 punkty, 4 zbiórki i 6 asyst.
W kontekście jego pożegnania z OBL warto wspomnieć o jego, ostatnim meczu w barwach Spójni – w Toruniu zdobył 34 punkty i trafił rzut na zwycięstwo.
W Dąbrowie Górniczej buduje się z pewnością bardzo intrygujący skład. Przed Muhammadem klub ogłosił transfery takich graczy jak: Ronald Curry, Marcin Piechowicz, Mateusz Zębski i Dominic Green. W mediach mówiło się także o zainteresowaniu Damianem Kuligiem (który ostatecznie wybrał Toruń), a także o możliwych rozmowach z Adrianem Boguckim.
Plotki i transferowe nowinki w Orlen Basket Lidze
Jest także wiele plotek i wieści transferowych, głównie przekazywanych przez redaktora Karola Waśka, które postanowiliśmy Wam przybliżyć.
Anwil Włocławek – Elvar Fridriksson
O zainteresowaniu jego usługami jako pierwsi poinformowali włocławski portal „Szósty Zawodnik” oraz Marek Szubski. Fridriksson to mierzący 183 cm wzrostu reprezentant Islandii, który ostatni sezon spędził w lidze greckiej, a dokładnie w Maroussi. Tam był klubowym kolegą byłego gracza Trefla Sopot, Andy’ego Van Vlieta.
W barwach greckiej drużyny notował średnio 11.7 punktu, 1.8 zbiórki i 5.6 asysty. Natomiast w rozgrywkach FIBA Europe Cup, był drugim najlepszym asystującym całych rozgrywek ze średnią 6.7 asysty – ustępował jedynie Kamilowi Łączyńskiemu.
Wcześniej Islandczyk grał m.in. w PAOK-u (gdzie dzielił szatnię z Michałem Michalakiem), Rytasie Wilno, Tortonie i kilku innych klubach europejskich. Jeśli włocławianom uda się zrealizować ten transfer, Fridriksson miałby stać się nowym generałem na parkiecie i zastąpić Kamila Łączyńskiego.
Gdy już jesteśmy przy Włocławku – warto wspomnieć, że według medialnych doniesień Grzegorz Kożan prowadzi rozmowy z takimi zawodnikami jak Adrian Bogucki i Dawid Słupiński – obaj w przeszłości występowali już w Anwilu – a także z Szymonem Zapałą, który ostatnie lata spędził w NCAA.
Młodzież we Wrocławiu! Czyli Czerniewicz i Sternicki na celowniku Bagatskisa
Nowe władze we Wrocławiu, wraz z trenerem Ainarsem Bagatskisem, chcą w tym sezonie postawić na młodzież – szczególnie tę z Polski. Dlatego coraz głośniej mówi się o mocnym zainteresowaniu, a nawet o zaawansowanych rozmowach z takimi zawodnikami jak Błażej Czerniewicz czy Tymoteusz Sternicki.
Przyjrzyjmy się najpierw Czerniewiczowi, który ostatni sezon spędził w Decki Pelplin. Był tam absolutnie kluczową postacią w rotacji – zdobywał średnio 17.1 punktu, 6.3 zbiórki, 2.8 asysty i 1.5 przechwytu. Był jednym z najlepiej punktujących zawodników całej ligi, więc zainteresowanie ze strony Śląska Wrocław nikogo nie powinno dziwić.
Drugim zawodnikiem, którego łotewski szkoleniowiec chętnie widziałby w swojej układance, jest Tymoteusz Sternicki – lider reprezentacji Polski U20, która awansowała do 1/16 finału EuroBasketu, gdzie zmierzy się z Litwą. Na tym turnieju Sternicki zdobywa średnio 15.7 punktu, 6.7 zbiórki i 1.7 asysty na mecz.
W sezonie klubowym Sternicki występował zarówno w 1. lidze, w barwach Bears Uniwersytet Gdański Trefl Sopot (11 meczów, średnio 8.8 punktu i 4.6 zbiórki), jak i w 2. lidze – w drużynie Energa GAK Gdynia, gdzie w 4 meczach zdobywał średnio 16 punktów.
Na ten moment w kadrze Śląska Wrocław znajduje się jedynie Jakub Nizioł, który podpisał nową umowę obowiązującą do 2027 roku, poza nim w kadrze Śląska na najbliższy sezon znajduje się m.in Błażej Kulikowski i paru innych młodszych zawodników.

