Defensywny pojedynek na Kociewiu! Górą Kociewskie Diabły

SKS Fulimpex Starogard Gdański zgarnia komplet punktów przed własną publicznością. Podopieczni Kamila Sadowskiego w 2.serii gier wygrali z Weegree AZS Politechniką Opolską 61:50

SKS Fulimpex Starogard Gdański – Weegree AZS Poliitechnika Opolska 61:50 Statystyki

Starogardzianie fenomenalnie rozpoczęli zawody od trafień Mikołaja Kurpisza oraz Benjamina Didiera-Urbaniaka. Po pięknej paczce Jakuba Parzeńskiego, SKS prowadził 8:0. Jednak w późniejszych minutach opolanie wyrównali straty przy pomocy interwencji pod tablicami Kaheema Reida oraz Jakuba Kobla. Po akcji 2+1 Amerykanina, gracze Politechniki Opolskiej przejęli inicjatywę (8:11). Graczom Kamila Sadowskiego przydarzył się mocny przestój w ataku, co jedynie pomógł opolanom w zdobywaniu kolejnych „oczek”. Udane wejścia pod kosz Michała Jodłowskiego dały ośmiopunktowy zapas dla gości (8:16). Finalnie po połowicznie wykorzystanych wolnych przez Wojciecha Czerlonko, koszykarze z Opola prowadzili po premierowej odsłonie 16:9.

Drugą kwartę otworzyły trójki Bartosza Majewskiego i Piotra Lisa, odblokowując grę w ofensywie Kociewskich Diabłów. Po punktach z wolnych Parzeńskiego już tylko punkt straty dzielił obie drużyny (17:18). Parę chwil potem po trafieniu zza łuku dołożyli Kobel, a także Parzeński. Trochę później oddech dla opolskiej ekipy dał z pola trzech sekund Kamil Białachowski. W ripoście z dystansu trafił Didier-Urbaniak, doprowadzając do wyrównania (23:23). Kolejne interwencje zza linii 6,75m Didiera-Urbaniaka oraz Janiaka przyniosły Dumie Kociewia sześć „oczek” w zapasie. Tym razem dłuższa niemoc dopadła gości, którzy mieli problem z sforsowaniem defensywy Diabłów. Trójka Kurpisza oraz punkty z pola trzech sekund Czerlonko podwyższyły przewagę SKS-u do 11 punktów. Marcin Kowalczyk przed końcem pierwszej połowy udanie przerwał złą passę w ofensywie gości pięcioma punktami z rzędu. Ostatecznie po dwóch kwartach SKS wygrywał z Politechniką Opolską 35:28.

DRUGA POŁOWA

Po zmianie stron trzypunktowym trafieniem popisał się Kowalczyk, ale z rzutów wolnych połowicznie trafiali Kurpisz oraz Czerlonko (37:31). Później po obu stronach parkietu ujrzeliśmy festiwal dobrej defensywy. W połowie trzeciej ćwiartki starogardzianie wciąż mieli sześciopunktowy bufor bezpieczeństwa. Wkrótce po dłuższej chwili zza linii 6,75m przymierzył Kurpisz, a zaraz potem Majewski. W ten sposób miejscowi podwoili swoją przewagę do 12 punktów (44:32). Grę opolskiej drużyny odbudowali Jodłowski, a następnie Kowalczyk. Finalnie po punktach Czerlonko, Diabły miały po 30 minutach 11-punktową zaliczkę (48:37).

Decydującą część otworzyły celne rzuty Kordalskiego oraz Czerlonko, lecz po drugiej stronie parkietu aktywni byli Białachowski oraz Kowalczyk. Udane wjazd w pomalowane pole Parzeńskiego przyniosło +13 dla Dumy Kociewia. Za moment tą samą bronią odpowiedział Norbert Maciejak, a odrobinę później Jakub Kobel. Późniejsza, a zarazem udana trójka Didiera-Urbaniaka trzymała dwucyfrową przewagę dla kociewskiej ekipy (59:46). Opolscy zawodnicy próbowali nadrobić zaległości przy pomocy Rutkowskiego, ale cenne punkty na triumf rzucał Czerlonko. Ostatecznie SKS pokonał Politechnikę Opolską 61:50.

Dla Kociewskich Diabłów po 11 punktów rzucili Jakub Parzeński (13 zbiórek), Wojciech Czerlonko oraz Benjamin Didier-Urbaniak. Dla gości 13 punktów i 4 asysty dał Jakub Kobel

fot. Paweł Stepnowski (archiwum)
KW

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *