Kogo widzimy w przyszłym sezonie w Pekao S.A. 1.Lidze?

Pod koniec marca na drugoligowych parkietach rozpocznie się najważniejsza część sezonu, czyli play-off. Na przełomie rundy zasadniczej pojawili się tacy zawodnicy, którzy aktualnie mogliby w przyszłym rozważyć grę na zapleczu ekstraklasy.

Kacper Indyk (MKS II Dąbrowa Górnicza) – 18,9 pkt, 12,1 zb

Wychowanek MKS-u Dąbrowy Górniczej jest liderem zaplecza tego zespołu. 19-latek prócz wykorzystywania przewagi wzrostu w grze 1 na 1 z przeciwnikiem, dość często potrafi “ukąsić” celną trójką. W porównaniu z ubiegłą kampanią Indyk poprawił swój celownik z dystansu na 36% skuteczność, a także dokłada na jedno spotkanie aż 12 zbiórek. Bardzo dobra praca na nogach, atletyczność oraz agresywniejsza gra w ataku będą procentować w przyszłych sezonach tego zawodnika. Szansa, aby po tym sezonie zagrać w pierwszej lidze? Dlaczego nie.

Mateusz Fatz (KS Księżak Łowicz) – 23,7 pkt, 10,0 zb

27-letni środkowy rozgrywa swój najlepszy sezon w swej dotychczasowej karierze. Po spadku Księżaka w sezonie 2021/2022 do niższej klasy rozgrywkowej rola tego gracza znacznie wzrosła. Obecnie zawodnik Mariusza Wójcika w pełni wykorzystuje swoje fizyczne walory, aplikując nieustannie z pola trzech sekund. Co więcej 27-latek jest ostoją na bronionej desce, a także stawia dobre zasłony. Fatz średnio na spotkanie notuje prawie 24 punkty, a także 10 zbiórek. Czy podkoszowego stać jeszcze na próbę gry na zapleczu ekstraklasy?

Alan Duda (Start II Lublin) – 20 pkt, 5,8 as, 4,4 zb

W ubiegłym sezonie 19-letni rozgrywający występował podczas finałów Mistrzostw Polski U19, gdzie kreował grę gdyńskiego zespołu, w której razem z Bartoszem Mońko grali “pierwsze skrzypce” (również w II-ligowym zespole). Późniejsza przeprowadzka do Lublina okazała się dobrym kierunkiem dla tego gracza. 19-latka cechuje wręcz znakomita gra w defensywie, co w większości jest znakiem rozpoznawczym zawodników z Trójmiasta. Oprócz wypracowania dla kolegów otwartych pozycji, Duda często bierze odpowiedzialność za zdobywanie punktów. Jeśli ograniczy do minimum ilość błędów, a dołoży lepszą lepszą technikę użytkową, to śmiało powinien rozważyć grę w 1.Lidze.

Hubert Kruszczyński (PGE GiEK Turów Zgorzelec) – 14,9 pkt, 5,1 zb, 4,2 as

W ubiegłym sezonie 28-letni rozgrywający pełnił rolę zmiennika Adriana Kordalskiego w wałbrzyskim zespole. Zejście na drugoligowe parkiety do Turowa Zgorzelec (pierwszoligowy spadkowicz z ubiegłego sezonu) sprawiła, że Kruszczyński stał się podstawowym play-makerem w talii trenera Rafała Niesobskiego. 28-latek potrafi uprzykrzać życie swoim rywalom, trafiając zza łuku na 37% skuteczności, ale też potrafi dzielić się piłką ze swoimi partnerami. Obecnie jego ekipa znajduje się w czołówce drugoligowej grupy D (bilans 21-1) i postara się powrócić na pierwszoligowe parkiety. Dodatkowym plusem jest dobra praca nóg w defensywie.

Roger Dale Ray (Lublinianka KUL Basketball) – 24 pkt, 5,7 zb, 5,7 as

W połowie listopada ubiegłego roku lubelskiemu zespołowi udało się ściągnąć 27-letniego Amerykanina… z pozytywnym skutkiem! Ray oddaje co spotkanie po 15 lub nawet więcej rzutów z gry, przekraczają barierę 20 punktów. Rozgrywający prócz brania odpowiedzialności z ofensywie potrafi też odnajdywać pozycję dla partnerów, a jego motoryka mogłaby konkurować z wieloma zawodnikami na zapleczu ekstraklasy. Zawodnicy z Koziego Grodu po dojściu koszykarza odnotowali 11 z 13 zwycięstw, stabilizując swą czołową lokatę w grupie mazowieckiej. Po obecnej kampanii parę klubów z 1.Ligi powinno mieć w notesie jego nazwisko.

Karol Obarek (Enea Żubry Chorten Białystok) – 15,7 pkt, 4,1 zb, 2,9 as

Ostatnio 30-letni rzucający zaprowadził Deckę Pelplin do historycznego wyniku, czyli fazy play-off (7.miejsce), a jeszcze wcześniej poprowadził AZS UMCS Start II Lublin do awansu na zaplecze ekstraklasy. Obarek gra obecnie w białostockich Żubrach, pełniąc z powodzeniem obowiązki lidera zespołu. W paru spotkaniach udowodnił, że ze swobodą potrafi grać jeden na jednego z rywalem, ma dobrze wypracowaną technikę rzutową, a także poprawił grę w obronie. Jestem ciekaw, dokąd po rozegranej kampanii pójdzie?

Norbert Kulon (ŁKS Coolpack Łódź) – 14,1 pkt, 6,2 as, 4,1 zb

Apetyt na grę łódzkiego zespołu o pierwszoligowe parkiety ciągnie się już trzeci sezon. Ostatnie dwa sezony ełkaesiacy kończyli je na ćwierćfinałowej. Czy to się zmieni po tej kampanii? Z pewnością na pierwszy rzut oka rzuca się dobra dyspozycja Norberta Kulona. W porównaniu z ubiegłą kampanią 31-letni rozgrywający poprawił swoją skuteczność z półdystansu, a także zza łuku. Ponadto dobrze dzieli się piłką ze swoimi kolegami oraz posiada boiskowe IQ. Sądzimy, że po przyzwoitych sezonach w Łodzi pomału powinien rozważać grę na pierwszoligowych parkietach.

Jak na razie jest to częściowa dawka koszykarzy, którą widzielibyśmy już w przyszłym sezonie. Zachęcamy do dyskusji. Podzielcie się w komentarzach, kogo Wy chcecie zobaczyć na pierwszoligowych parkietach. Być może druga część tej serii?

fot. Katarzyna Sękalska
Red.

About Author

2 thoughts on “Kogo widzimy w przyszłym sezonie w Pekao S.A. 1.Lidze?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *