AGH rehabilituje się Niedźwiadkom

AZS AGH Kraków zrewanżował się Niedźwiadkom Chemart Przemyśl! W niedzielny wieczór podopieczni Tomasza Zycha pokonali przemyską drużynę 93:85

AZS AGH Kraków – Niedźwiadki Chemart Przemyśl 93:85 Statystyki

Worek z punktami tego spotkania otworzył Kaheem Ransom, dając inicjatywę krakowianom. Niedźwiadki reagowały łatwymi wejściami pod tablicę Łukasza Uberny, Maximiliana Egnera oraz Sebastiana Rompy. Jednak do punktującego Ransoma swoje trafienia dokładali Komenda oraz Palmowski. Później po trójce Kacpra Mąkowskiego oraz następnym trafieniu Kaheema Ransoma, AGH uciekł na dziewięć punktów (21:12). Sytuację przemyskiej ekipy próbowali poprawić Janczak, Chrabota i Wilson. Finalnie następne punkty Mąkowskiego, a także półdystans Ciesielskiego dał po pierwszej części 12-punktowe prowadzenie dla krakowskich akademików (31:19).

W następnej ćwiartce CJ Wilson oraz Szymon Janczak próbowali zmienić wynik, ale udanie ripostowali Tomasz Palmowski, a także Damian Ciesielski. Po skutecznym floaterze Ransoma, krakowianie uzyskali pułap trzynastu punktów (39:26). W kolejnym fragmencie zobaczyliśmy równiejszy pojedynek po obu stronach parkietu. Po akcji 2+1 Wilsona, Niedźwiadkom udało się zmniejszyć przewagę miejscowych do dziewięciu „oczek”. Krakowską drużynę w ofensywie trzymał Rafał Komenda, ale skutecznie wtórowali mu CJ Wilson oraz Łukasz Uberna. Ostatecznie po punktach spod trumny Mąkowskiego, a także wolnych Egnera, AGH prowadził po pierwszej połowie z Niedźwiadkami 54:46.

Równorzędny bój nastąpił po 15-minutowej przerwie. Pod tablicami skutecznie punktował Rompa, ale taką samą bronią odpowiadał Piliszczuk przy wsparciu Mąkowskiego. Dzięki udanemu wjazdowi w pole trzech sekund Rafała Serwańskiego, a także łatwym punktom CJ Wilsona gracze w niebieskim trykocie mieli stratę trzech punktów do AGH-a (61:58). Słabszy moment w grze gospodarzy przerwał Piliszczuk, ale precyzyjnym wjazdem popisał się Chrabota. Dzięki następnym punktom Egnera i Wilsona, Niedźwiadki po raz pierwszy były na przodzie. Inicjatywę dla gospodarzy odzyskał na parę chwil Ciesielski. Ostatecznie po następnych punktach Chraboty, Niedźwiadki miały po trzeciej części trzypunktowe prowadzenie (67:70).

Na początku kolejnej części krakowianom znów udało się wrócić na przód po efektownym wsadzie Tomasza Palmowskiego i lay-upie Mateusza Orłowskiego. Następne interwencje Ransoma, Palmowskiego i Dyrdy pozwoliły miejscowym uciec na siedem punktów (79:72). Przemyską ekipę do gry przywróciły dobre zagrania Janczaka i Rompy, ale zza łuku przymierzył Dyrda. Następne punkty spod tablicy Ransoma przyniosły zawodnikom z Krakowa osiem punktów w zapasie (84:76). Przemyślanie walczyli do ostatniej sekundy o korzystny wynik przy pomocy zagrań Uberny i Wilsona. Najważniejsze trafienia na zwycięstwo AGH rzucili Kaheem Ransom oraz Kacper Mąkowski. W ten sposób krakowianie wygrali całe zawody 93:85.

Dla krakowskiej drużyny 27 punktów i 13 asyst dał Kaheem Ransom. Dla gości 27 punktów, 7 asyst i 6 zbiórek zaaplikował CJ Wilson.

fot. AZS AGH Kraków Koszykówka
Kamil Wróbel

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *