ŁKS czy Resovia? Biało-czerwone starcie

Już w ten weekend rozpocznie się decydująca rozgrywka o prawo do gry w Pekao S.A. 1.Lidze Mężczyzn sezonu 2024/2025. ŁKS Coolpack Łódź oraz OPTeam Resovia Rzeszów były stawiane w gronie ekip, które chcą powrócić na pierwszoligowe parkiety. Która z nich jako pierwsza zagwarantuje sobie ten udział?

ŁKS Coolpack Łódź – OPTeam Resovia Rzeszów 0:0 (sobota, 18:00)

W ostatnich dwóch latach łodzianie kończyli sezon na ćwierćfinałowym etapie – najpierw przegrali decydujący mecz z Polonią Bytom, a rok później zostali ograni przez Sokół Międzychód na własnym terenie. Tym razem ełkaesiakom udało się przełamać się tę barierę, pokonując w dwóch spotkaniach Enea Żubry Chorten Białystok, które także myślały o grze w 1.Lidze. Pod ręką trenera Jarosława Krysiewicza najlepszymi strzelcami są Norbert Kulon, a także Kacper Dominiak. „Rycerze Wiosny” przed sezonem pozyskali Mateusza Szweda, Macieja Leszczyńskiego, a także wielu utalentowanych zawodników jak m.in. Jakuba Karwowskiego, Igora Urbana czy Nataniela Kolasińskiego. Łodzianie na pierwszoligowych parkietach ostatni raz byli trzynaście lat temu, gdy wraz z AZS-em Politechniką Warszawa wywalczyli awans do ekstraklasy (dwie ekipy otrzymało prawo do gry w OBL). Marzenie o powrocie do 1.Ligi mogą się ziścić, choć biało-czerwono-białych czeka w półfinale trudne wyzwanie.

Rzeszowianom po zmianie na ławce trenerskiej pierwszego szkoleniowca – Kamil Piechuckiego notują bilans 25 zwycięstw i 1 porażki. Po zeszłorocznym odpadnięciu w II rundzie z Pogonią Prudnik widać, że rzeszowski chce powrócić do jak najwyższej klasy rozgrywek (w 1975 roku zostali mistrzem Polski, dokładając do tego trzy srebrne i dwa brązowe medale). Ostatnia potyczka ćwierćfinałowa z PGE GiEK Turowem Zgorzelec dała nam dobry przedsmak przed ważnym sprawdzianem w półfinale. Rezultat przez większość czasu oscylował w granicach paru punktów dla jednej bądź drugiej ekipy. Ostatecznie z końcowego wyniku cieszyli się zawodnicy z Podkarpacia, którzy w ważnych momentach mogli liczyć na Dawida Zagułę. Poza dobrą dyspozycją 28-letniego rozgrywającego swoje „trzy grosze” dołożyli też: Bartosz Czerwonka, Norbert Ziółko oraz Michał Jędrzejewski. Bieszczadzkie Wilki walczyły na zapleczu ekstraklasy 15 lat temu, gdy odnotowały w rundzie zasadniczej jedynie trzy zwycięstwa.

Kluczowy Match-Up ŁKS – Resovia

Niewątpliwie tę rywalizację można zaliczyć do kategorii „wagi ciężkiej”, bo oba zespoły mają argumenty do zapewnienia sobie prawa gry o Pekao S.A. 1. Ligę. Z jednej strony będziemy mieli agresywną, wybieganą młodzież, zaś po przeciwnej stronie głębię składu i doświadczenie zawodników z przeszłością pierwszoligową. Ważnym pytajnikiem jest czy w sobotniej rywalizacji wystąpi Michał Gabiński – ostoja w strefie podkoszowej. Pojedynek w trumnie z Jakub Karwowskim lub Mateuszem Szwed może mieć szczególne znaczenie. Zacięty pojedynek zapowiada się między Michałem Jędrzejewskim a Norbertem Kulonem – obaj doskonale kreują grę swoich ekip. Ciut więcej argumentów na obwodzie mają rzeszowianie, którzy mogą liczyć na Bartosza Czerwonkę, Norberta Ziółko oraz Dawida Zagułę. Jeśli łodzianie ograniczą do minimum dyspozycję ww. zawodników to możemy się spodziewać zaciętego boju. Rywalizacja między tymi zespołami rozpocznie się w najbliższą sobotę o godzinie 18:00 w łódzkiej Zatoce Sportu.

fot. Rafał Wolski
KW

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *