Emocje w Warszawie. Noteć bliżej Pekao S.A. 1.Ligi!

KSK Ciech Noteć Inowrocław bliżej zdobycia prawa do gry w Pekao S.A. 1.Lidze na przyszły sezon! W pierwszym meczu półfinałowym podopieczni Huberta Mazura po pełnej dramaturgii pokonali Energę Basket Warszawa 90:87

Energa Basket Warszawa – KSK Ciech Noteć Inowrocław 87:90 Statystyki (0-1)

Dobre wejście w półfinałową rywalizację mieli inowrocławianie, którzy po zagraniach Aleksandra Filipiaka prowadzili 5:0. Ciut później wynik podwyższył z low post Jakub Dłoniak. Warszawską ekipę uruchomiły pierwsze punkty Mateusza Górki, a także Damiana Tokarskiego. Jednak po przeciwnej stronie sprawnie odpowiadali z pola trzech sekund Mikołaj Grod oraz Piotr Robak. Dzięki następnym punktom Groda po stracie Górki, Noteć miała w zapasie siedem punktów (6:13). Parę chwil później warszawianie umieli złapać kontakt z rywalem dzięki trójce Tokarskiego, a także wolnych Gospodarka. Jednak z drugiej strony skutecznymi drive’ami popisał się Robak, co trzymało kilkupunktową zaliczkę dla graczy w niebieskim trykocie. Kolejny udany wjazd Gospodarka oraz trafienie zza łuku Normana Zubera sprawiły, że Energa miała punkt straty do Noteci (18:19). Końcówka premierowej odsłona należała do gospodarzy, którzy po świetnych akcjach Szeflera, Zubera i Górki prowadzili po tej części 24:21.

Miejscowi kontynuowali swój dobry moment w ataku w następnej ćwiartce dzięki następnym punktom Górki i Gospodarka. Inowrocławianie odrabiali zaległości za pomocą udanych trafień Dłoniaka, a także Karpika. Znakomity wjazd w wykonaniu 23-letniego rzucającego i trójka Dłoniaka sprawiły, że Noteć wróciła na przód (33:34). Dzięki następnym punktom Harrisa oraz Groda przewaga przyjezdnych wzrosła do pięciu „oczek”. Sytuację stołecznych poprawiały celne rzuty Tokarskiego i Gospodarka. Ostatecznie po udanej wizycie na linii rzutów wolnych Stawiaka i trójce Dłoniaka, Noteć prowadziła po pierwszej połowie z Energą Basket 48:41.

DRUGA POŁOWA

Po dłuższej przerwie rezultat dla podopiecznych Axla Olesiewicza próbowali poprawiać Patryk Gospodarek oraz Karol Dębski. Jednak swoje przewagi skutecznie egzekwowali Darrell Harris, a także Piotr Robak. Udany wjazd pod obręcz Mateusza Górki, a następnie Szymona Soszyńskiego sprawiły, że Energa miała do odrobienia trzy punkty (51:54). Przyjezdni umieli zareagować udanymi wjazdami Groda oraz Robaka. Pokrótce dzięki trójce Mateusza Stawiaka oraz wolnych Cezarego Karpika, Noteć umiała odskoczyć na dziesięć punktów. Warszawską drużynę starali się przywrócić do gry Gospodarek oraz Bryniarski, ale swój dobry moment wykorzystał w ataku Stawiak. Ostatecznie po łatwym wejściu w pomalowane pole Robaka, Noteć miała po 30 minutach 8-punktowe prowadzenie (62:70).

W czwartej partii inowrocławianie nadal trzymali rytm w ataku, odskakując po celnych trafieniach Dłoniaka i Stawiaka na dwanaście punktów. Warszawską drużynę starali się jeszcze poderwać Norman Zuber oraz Karol Dębski. Kolejne udane wjazdy Gospodarka i Zubera sprawiły, że Energa miała od nadrobienia siedem punktów. Inowrocławianie próbowali reagować trójkami Karpika, Dłoniaka i Stawiaka, ale były nieskuteczne. Goręcej zrobiło się na 1:31 sekund przed końcem spotkania, gdy po trójce Tokarskiego, Energa miała stratę trzech punktów do Noteci (83:86).

Trochę później ważne punkty z pola trzech sekund odnotował Mikołaj Grod, ale trzypunktowym zagraniem popisał się Mateusz Bryniarski. Ostatecznie ważne punkty na wagę zwycięstwa trafił spod trumny Mikołaj Grod. W ten sposób KSK Ciech Noteć Inowrocław pokonuje na wyjeździe Energę Basket Warszawa 90:87.

Dla Noteci 19 punktów dał Jakub Dłoniak. W warszawskim zespole najskuteczniejszym graczem był Patryk Gospodarek, zdobywca 25 punktów i 5 zbiórek.

fot. KW
Kamil Wróbel

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *