Najwięksi wygrani na zapleczu ekstraklasy

Ubiegły sezon na parkietach Pekao S.A. 1.Ligi Mężczyzn dla paru koszykarzy należał do całkiem udanych. Nasz portal przygotował zestawienie zawodników, którzy zrobili największe postępy w porównaniu do kampanii 2021/2022.

Norbert Ziółko (Start II Lublin) – 17,5 punktu oraz 2,7 zbiórki

24-letni rzucający w kampanii 2021/2022 był w większości rezerwowym zawodnikiem, który w paru spotkaniach błysnął dobrymi zagraniami zza łuku (34%). W ubiegłej kampanii pod wodzą Wojciecha Paszka był bez wątpienia liderem lubelskiej drużyny i to głównie na nim opierało się zdobywanie punktów. Szkoda jedynie, że nie przełożyło się to na zdecydowanie większą liczbę zwycięstw. Dla przypomnienia: lubelska drużyna grała mocno odmłodzonym składem i swój żywot na zapleczu ekstraklasy zakończyli na ostatnim, 18.miejscu. Ziółko w nadchodzącej kampanii powraca na Podkarpacie, gdzie będzie zawodnikiem Bieszczadzkich Wilków w 2.Lidze. Jeśli rozegra podobny sezon jak w Lublinie to Resovia będzie poważnym kandydatem do awansu na zaplecze ekstraklasy.

Jan Piliszczuk (KKS Polonia Warszawa) – 9,5 punktu oraz 3,1 zbiórki

Od ubiegłego sezonu został wprowadzony przepis o obowiązkowym młodzieżowcu, który musi przebywać na pierwszoligowych boiskach. Ostatnio dotyczyło to rocznika 2000 i młodszego – przykładem młodego zawodnika, który wykorzystał tę ową regulację jest Jan Piliszczuk. 22-letni rozgrywający dostawał sporo szans od trenera Andrzeja Kierlewicza, a potem od Jakuba Pendrakowskiego. Jednak jego większą dojrzałość w grze mogliśmy zobaczyć pod okiem trenera Pendrakowskiego, gdzie w paru meczach trafiał z dystansu jak natchniony. Dostawał dużo więcej minut niż dwa sezony razem wzięte w Dzikach Warszawa. Najlepsze zawody rozegrał podczas domowego starcia z Politechniką Opolską, a także wyjazdowym z PGE Turowem Zgorzelec. Czas najwyższy, aby forma 22-latka poszła do góry w krakowskim zespole.

Patryk Wydra (AZS AGH Kraków) – 12,2 punktu, 3,1 asysty oraz 2,3 zbiórki

W Akademikach z Krakowa przysłowiową śmietankę spijał Patryk Wydra, który w paru spotkaniach był obsypywany komplementami ze strony krakowskich fanów. Z pewnością w pamięci już 25-letniego rozgrywającego będą znakomite zawody w Koszalinie, gdzie uzbierał 31 punktów, dając cegiełkę do triumfu nad miejscowym Żakiem. W paru potyczkach na zapleczu ekstraklasy udowodnił, że potrafi skutecznie wykreować dla siebie lub kolegów czystą pozycję, a ponadto znacznie poprawił celownik zza łuku (36,7%). Klubem, który zainteresował się usługami 25-latka była Sensation Kotwica Kołobrzeg. Jeśli rozgrywający będzie harmonijnie się rozwijał, to w kolejnej kampanii może poprowadzić Kotwicę do play-off.

Mateusz Itrich (MKKS Żak Koszalin) 11 punktów oraz 6,3 zbiórki

To z pewnością był przełomowy sezon dla Mateusza Itricha. W ubiegłym roku 26-letni środkowy dołożył cegiełkę do brązowego medalu dla kołobrzeskiej Kotwicy. Natomiast w ubiegłej kampanii znacznie lepiej odnalazł się pod koszalińską trumną. Fakt, dostał parę minut więcej, co sumiennie przekładał na bardzo dobre występy z Miastem Szkła Krosno czy PGE Turowem Zgorzelec. Środkowy więcej zbierał piłek, kończył solidnie akcje pod tablicami, a w najważniejszych momentach zachowywał spokój. Koszaliński klub mądrze postąpił, przedłużając współpracę z 26-latkiem. Klub z Pomorza Środkowego znów może się liczyć w walce o decydującą część sezonu.

Maksymilian Wilczek (WKK Wrocław) – 11,7 punktu, 5,6 zbiórki, 2 asysty oraz 1,7 przechwytu

Kolejny młodzieżowiec, którego szczególnie zapamiętamy z ubiegłorocznego sezonu to Maksymilian Wilczek. Rozwój 19-letniego skrzydłowego jest największym sukcesem byłego szkoleniowca wrocławskiej drużyny, Sebastiana Potocznego. Przede wszystkim rzuca się na pierwszego oko jego dojrzałość w grze ofensywnej. Jego znakomita dyspozycja dnia rzucała się pod koniec rundy zasadniczej od domowego starcia z Politechniką Opolską, gdzie nie zszedł z bariery 15 punktów. Powołania do młodzieżowych kadr Polski były naturalną konsekwencją. Ostatecznie w nadchodzącym sezonie zadebiutuje w ekstraklasie w barwach Suzuki Arka Gdynia. Wiadomo – walka o swoje minuty na parkiecie będzie ciężka, ale z pewnością zaprocentuje na jego przyszłość.

Damian Ciesielski (Decka Pelplin) – 11,4 punktu, 3,8 asysty oraz 2,9 zbiórki

Powrót do Pelplina dla Damiana Ciesielskiego okazał się dobrym wyborem. O tym, jak wiele pelpliński zespół zyskał wobec jego dyspozycji, przekonaliśmy się w pojedynku domowym z Turowem Zgorzelec, gdzie wystąpił z gorączką, ale zdobywał ważne punkty. Podobnie swą przydatność udowodnił na wyjeździe w Stolicy, gdzie trafił jakże istotną trójkę. 25-letni rozgrywający mimo mniejszej liczby asyst (142) nadal jest jednym z niezawodnych play-makerów potrafiających wykreować czystą pozycję dla partnerów, a czasami też wykorzystywać grę jeden na jednego. Pelplinianie dzięki niemu wywalczyli historyczny awans do najlepszej ósemki 1.Ligi. Czy ten sam manewr powtórzy w Krakowie?

Jedynie to jest kilku wymienionych zawodników, którzy w mniej lub w większy sposób zrobili postęp w porównaniu z kampanią 2021/2022 w 1.Lidze. W nadchodzącym sezonie Pekao S.A. 1.Liga Mężczyzn będzie mocno wyrównana. Jesteśmy ciekawi, który z graczy po sezonie 2023/2024 zaliczy go do udanych, a kto na straty. Napiszcie w komentarzach kogo dorzucacie jeszcze do tej listy.

fot. mat. pras. KKS Polonia Warszawa

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *