Noteć zaskoczyła Sokoła!

Sensacja na otwarcie 7.kolejki Pekao S.A. 1.Ligi Mężczyzn! KSK Qemetica Noteć Inowrocław bardzo pewnie pokonuje Muszynianka Sokoła Łańcut 97:80.

KSK Qemetica Noteć Inowrocław — Muszynianka Sokół Łańcut 97:80 Statystyki

Pierwsza część zawodów była mocno ofensywna z obu stron. Początkowo po połowicznie wykorzystanych rzutach wolnych przez Filipa Małgorzaciaka i Briama Faye, Sokół miał w zapasie trzy punkty. Jednak celne próby zza łuku Piotra Robaka i Jana Malesy dość szybko obróciło tablicę wyników (10:7). W następnym fragmencie ekipy naprzemiennie wymieniały się uprzejmościami, aby po trafieniach Mateusza Kaszowskiego, a także Macieja Puchalskiego goście uzyskali pięciopunktowe prowadzenie. Następnie gospodarze zareagowali serialem dziesięciu punktów, który po zagraniach Malesy i Harrisa wyprowadził ich ponownie na przód. Ostatecznie po następnych punktach Faye i trójce Kaszowskiego, Noteć minimalnie prowadziła po 10 minutach 31:29.

Na początku kolejnej części zespoły jeszcze parę razy wymieniały się prowadzeniem. Łańcucką ekipę na front wyprowadzały punkty Kaszowskiego i Małgorzaciaka, ale skutecznie prowadzenie odbijali Marcinkowski i Ulczyński. Trzypunktowe zagranie Jamesa Washingtona oraz trójki Macieja Marcinkowskiego i Mateusza Orłowskiego sprawiły, że Noteć miała w zapasie sześć punktów (45:39). Miejscowi nie zatrzymywali się w ofensywie, a pomogły w tym udane akcje Szymona Sobiecha, Jakuba Ulczyńskiego oraz Piotra Robaka. Natomiast James Washington rozdawał asysty na lewo i prawo. Tym samym po pierwszej połowie Noteć zasłużenie prowadziła z Sokołem 65:49.

DRUGA POŁOWA

Po zmianie stron łańcucianie za sprawą kolejnych punktów Faye i Kaszowskiego próbowali odmienić losy pojedynku, lecz w inowrocławskim zespole raz za razem punktował Washington. Kolejne punkty Amerykanina sprawiały, że Noteć potrafiła utrzymywać zaliczkę sprzed przerwy. Późniejsze siedem punktów zdobytych przez Piotra Robaka pozwoliły biało-niebieskim prowadzić po 30 minutach 83:63. Żadnych zmian nie przyniosła ostatnia kwarta, w której miejscowi pewnie kontrolowali przebieg rywalizacji. Rozmiar porażki próbował zmniejszyć Jakub Stupnicki do spółki m.in. z Bartoszem Czerwonką czy Briamem Faye. Jednak gospodarze umieli poczęstować gości udanymi próbami Aleksandra Filipiaka, Darrella Harrisa i Jakuba Ulczyńskiego. W ten sposób KSK Qemetica Noteć Inowrocław wygrała całe zawody z Muszynianka Sokół Łańcut 97:80.

Zespół Dariusza Kaszowskiego nie był przygotowany na intensywność po obu stronach parkietu. Co więcej ekipa z Podkarpacia do tej potyczki przystąpiła bez Marcina Kowalczyka i Mateusza Bręka. Mimo przegranej tablicy przez Noteć (32:40), miejscowi lepiej wykorzystywali błędy Sokoła, dokładając dwanaście trójek na 41% skuteczności.

Dla biało-niebieskich 22 punkty i 14 asyst odnotował James Washington. Najlepiej punktującym zawodnikiem łańcuckiej drużyny był Mateusz Kaszowski, zdobywca 22 punktów i 6 asyst.

fot. DS Studio Photo
KW

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *