Novimex Polonia 1912 Leszno przerwała serię czterech zwycięstw pod rząd PGE Spójni Stargard! W sobotni wieczór zespół Macieja Dudzika pokonał biało-bordowych 88:87. Ważną trójkę na piąte zwycięstwo leszczynian trafił Hubert Pabian.
Novimex Polonia 1912 Leszno — PGE Spójnia Stargard 88:87
Stargardzianie dzięki podkoszowym zagraniom Ilji Gromovsa, a także trójkom Szymona Szmita i Wojciecha Czerlonko dość szybko objęła kilkupunktowe prowadzenie (2:10). Gospodarze pomału zaczęli nadrabiać zaległości w czym pomagały udane próby Daniela Soroki i Szymona Ryżka. Goście próbowali dość często trafień zza linii 6,75m, lecz kończyły się one niepowodzeniem. Finalnie do wyrównania po pierwszej części doprowadził zagraniem „and one” Wendell Mitchell (15:15).
W drugą część zawodów znakomicie wszedł Karol Kankowski, który początkowo trafiał na równi z Jalenem Rayem. Po następnych pięciu „oczkach” z rzędu 20-letniego podkoszowego, biało-czerwoni wyszli na pięciopunktową zaliczkę. Sytuację próbowali poprawić swoimi celnymi próbami z półkola Szmit oraz Ray, ale z pola trzech sekund nie mylił się Żmudzki. Przed końcem pierwszej połowy zespoły wymieniały się celnymi trójkami, a po zagraniach Patryka Wilka, Polonia schodziła na przerwę, wygrywając 41:36.
Po przerwie przewagę dla leszczynian podwyższały celne trafienia Mitchella i Żmudzkiego. Stargardzianie odgryzali się udanymi zagraniami Gromovsa, Mokrosa oraz Czerlonki. Jednakże korzystny wynik w postaci dziewięciu punktów trzymał w połowie trzeciej ćwiartki Szymon Ryżek (54:45). W późniejszym fragmencie obok Ilji Gromovsa i Jarosława Mokrosa uruchomili się Szymon Szmit oraz Wiktor Rajewicz. Dzięki ich punktom zespół Marka Popiołka miał stratę dwóch punktów (56:54). Jednakże wyższą przewagę przywrócili dla Polonii m.in. Karol Kankowski czy też Szymon Ryżek. W ten sposób leszczynianie po 30 minutach wygrywali 68:59.
Na początku decydującej części punkty Daniela Soroki oraz Karola Kankowskiego pomogły polonistom odskoczyć na dwanaście punktów. Od tego momentu coraz lepiej zaczęła trafiać PGE Spójnia głównie po udanych rzutach Ray’a oraz Szmita. Leszczynianie przy pomocy punktów Ryżka i Zywerta próbowali trzymać wynik, ale po dwóch celnych trójkach Czerlonko, PGE Spójnia miała już tylko stratę jednego posiadania (83:81). Po paru późniejszych chwilach połowicznie wykorzystane rzuty wolne Jalena Ray’a oraz udane próby Jakuba Karolaka pomogła przyjezdnym objąć czteropunktowe prowadzenie (83:87). Jednak więcej chłodniejszej głowy mieli biało-czerwoni — najpierw z półdystansu przymierzył Wendell Mitchell, a po błędzie nie wyprowadzenia piłki zza linii końcowej przez stargardzian ważną trójkę na zwycięstwo trafił Hubert Pabian. W ten sposób Novimex Polonia 1912 Leszno wyciągnęła zwycięstwo nad PGE Spójnią Stargard 88:87.
Do piątej, ligowej wygranej poprowadzili Szymon Ryżek (22 punkty, 5 zbiórek) oraz Karol Kankowski (19 punktów, 5 zbiórek), dając bardzo dobre wejście z ławki. Dla Spójni po 19 punktów rzucili Wojciech Czerlonko oraz Jalen Ray. Tym samym leszczyńscy poloniści mają bilans zwycięstw i porażek (5-8) co Enea Basket Poznań. Natomiast PGE Spójnia z dorobkiem 8 zwycięstw i 5 porażek aktualnie zajmuje 5.lokatę, tracąc do m.in. ŁKS-u Coolpack Łódź, a także Enea Abramczyk Astorii Bydgoszcz trzy zwycięstwa.
fot. Novimex Polonia 1912 Leszno (fanpage)
Kamil Wróbel
