Sokół odegrał się krakowskim Akademikom

MKS Mana.lake Sokół Marbo Międzychód lepszy od AZS-u AGH Kraków! W niedzielnym spotkaniu 27.kolejki Pekao S.A. 1.Ligi Mężczyzn, międzychodzianie pokonali Akademików 95:88.

MKS Mana.lake Sokół Marbo Międzychód – AZS AGH Kraków 95:88 Statystyki

Na początku zmagań ekipy na przemian wymieniały się ciosami, a także prowadzeniem. Dzięki punktom spod tablicy Kaheema Ransoma oraz Tomasza Palmowskiego, krakowscy akademicy uciekli na sześć punktów (7:13). Sprawnie zaległości odrabiali Nicholas Lynch, a także Mikołaj Smarzy. Jednak przyjezdni powrócili do kilkupunktowej zaliczki po celnych koszach Damiana Dyrdy (13:20). Rezultat dla miejscowych do końca tej części poprawiali Jakub Kunc, Damian Szymczak oraz Nicholas Lynch. Dzięki punktom zdobytym hakiem przez amerykańskiego środkowego, AGH minimalnie prowadził po dziesięciu minutach 25:24.

W kolejnej części żadna z ekip nie uzyskała wyższego prowadzenia. Sokół wyszedł na przód po udanych próbach Damiana Szymczaka, ale goście z Krakowa odwracali wynik przy pomocy trafień Mateusza Orłowskiego. Do remisu szybko doprowadził Marcin Wróbel, wjeżdżając pod tablicę (35:35). Dziewięciopunktową przewagę podopieczni Tomasza Zycha uzyskali po celnych rzutach Kaheema Ransoma przy wsparciu Damiana Ciesielskiego (trójka) i Rafała Komendy (wsad). Gospodarze przy pomocy trafień De Ante Barnesa oraz rzutach wolnych Mikołaja Smarzego i Nicholasa Lynch’a zneutralizowali większą część deficytu. Po pierwszej połowie Akademicy z Krakowa wygrywali w Międzychodzie 51:48.

DRUGA POŁOWA

Po dłuższej pauzie dostaliśmy twardą wymianę ciosów. Dzięki następnym punktom Lynch’a oraz Smarzego, Sokół znów był na przodzie. Szybko korzystny wynik dla krakowskiej drużyny przywrócili swoimi „oczkami” Palmowski oraz Ransom. Odrobinę później obie ekipy znów nie mogły wyjść na ciut wyższe prowadzenie. W międzychodzkim zespole aktywny był Mikołaj Smarzy, natomiast krakowianie mogli liczyć na dobre zagrania Damiana Ciesielskiego oraz wykorzystane w pełni rzuty wolne Kacpra Mąkowskiego. Tym samym na decydujące dziesięć minut zespoły schodziły z parkietu przy jednopunktowym prowadzeniu dla AGH (71:72).

Decydującą partię zespoły rozpoczęły od gry kosz za kosz, po których co chwila zmieniały się na prowadzeniu. Ze strony gospodarzy nie zastąpieni byli Barnes, Szymczak oraz Lynch, zaś z drugiej strony dobrze ripostowali Ransom, Ciesielski i Komenda. Efektowna paczka krakowskiego środkowego dała w połowie czwartej części remis (81:81). Prowadzenie podopiecznym Marcina Chodkiewicza dali swoimi trafieniami Jakub Kunc oraz Marcin Wróbel. Krakowianie nie ustępowali gospodarzom na krok dzięki dobrym rzutom Mateusza Orłowskiego oraz Kaheema Ransoma. W decydujących momentach Sokół mógł liczyć na ważne punkty Lynch’a, a także Wróbla. Finalnie MKS Mana.lake Sokół Marbo Międzychód pokonał AZS AGH Kraków

Dla Sokoła 23 punkty rzucił Mikołaj Smarzy. Dla krakowskiej drużyny 28 punktów, 8 zbiórek i 6 asyst zainkasował Kaheem Ransom.

fot. Sokół Międzychód (fanpage)
Kamil Wróbel

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *