Resovia wygrywa w Zgorzelcu

Wyrównane widowisko w zgorzeleckiej PGE Turów Arena! OPTeam Resovia Rzeszów w pierwszym meczu ćwierćfinałowym ograła na wyjeździe PGE GiEK Turów Zgorzelec 85:77.

PGE GiEK Turów Zgorzelec – OPTeam Resovia Rzeszów 77:85 Statystyki (0-1)

Po całkiem równym początku zawodów trafienia Bartosza Bochno przyniosły zgorzelczanom pięciopunktową zaliczkę (10:5). Zaległości próbowali nadrobić: trójką Michał Gabiński, a punktami spod tablicy Wojciech Wątroba. Jednak kilkupunktowy zapas dla gospodarzy trzymał Hubert Kruszczyński. Później do remisu doprowadziły udany rzut zza łuku Mateusza Bręka, a także wolne Wojciecha Szpyrki. Finalnie z minimalnego prowadzenia cieszyli się gospodarze po dobrych wejściach z pomalowanego pola Jakuba Kondraciuka i Cezarego Fudziaka. Pierwszą część zawodów zamknął trójką Adrian Warszawski (20:18).

W następnej części spotkanie zdecydowanie się wyrównało. Bieszczadzkie Wilki wyszły na przód po udanej wizycie na linii rzutów wolnych Norberta Ziółko, a także trójce Wojciecha Szpyrki. Pokrótce straty do zera zredukowali Paweł Minciel oraz Kamil Zywert (31:31). Dużo później gościom udało się odejść na pięć punktów po następnych punktach Bręka i Ziółko. Pierwszą połowę zamknęli: alley oopem Jakub Kondraciuk, a dwiema trójkami Bartłomiej Ratajczak. W ten sposób Turów prowadził z rzeszowianami 39:38.

Po dłuższej pauzie żadna z ekip nie uzyskała dość znacznego prowadzenia do stanu 46:44. Głos na dobre zabrali później przyjezdni, którzy po następnych „oczkach” Bręka i Zaguły uciekli na siedem punktów. Gospodarzy do gry starali się przywrócić Kondraciuk oraz Kruszczyński, ale sprawnie ripostowali im Bręk oraz Jędrzejewski. Dzięki trójce Gabińskiego, zawodnicy z Podkarpacia mieli w zapasie dziewięć punktów. Koszykarzom Turowa pomógł końcowy fragment trzeciej części, w którym odnotowali 10-punktowy serial. Dzięki dwóm trójkom Ratajczaka oraz punktom spod kosza Sobkowiaka, gracze w białych strojach minimalnie wygrywał po 30 minutach 64:63.

Decydującą partię otworzył następnym trafieniem zza linii 6,75m Ratajczak. Jednak wynik dość szybko zmienili Jędrzejewski, Bręk i Zaguła, którzy dali Resovii przewagę dwóch posiadań. Następnie do punktującego Ratajczaka dołączył Bochno, ale zza łuku odpowiedział Zaguła, a następne punkty dołożyli Bręk oraz Ziółko. Udana próba z dystansu Michała Gabińskiego sprawiła, że zawodnicy Kamila Piechuckiego odskoczyli na dwanaście punktów (71:83). Takiej różnicy gospodarze już nie mogli nadrobić do końcowej syreny. Ostatecznie OPTeam Resovia Rzeszów wygrała mecz w Zgorzelcu 85:77.

Dla Bieszczadzkich Wilków 20 punktów i 4 zbiórki zaaplikował Mateusz Bręk. Dla Turowa 18 punktów rzucił Bartłomiej Ratajczak.

fot. Shootit
Kamil Wróbel

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *