Rezerwy Śląska nadal niepokonane

WKS Śląsk II Wrocław utrzymuje status „niepokonanego” zespołu w Pekao S.A. 1.Lidze. W zaległym meczu 5.kolejki wrocławianie wygrali po dogrywce z KKS Polonią Warszawa 95:90.

Podopieczni Łukasza Grudniewskiego jako jedyni jeszcze nie zaznali goryczy porażki. Z kolei zawodnicy Jakuba Pendrakowskiego tym zwycięstwem mogli odbić się od strefy spadkowej na zapleczu ekstraklasy. Przez pierwsze minuty premierowej odsłony lepiej wyglądali gospodarze dzięki udanym rzutom z gry Oskara Hlebowickiego i Joe’a Bryanta Jr. Po przeciwnej stronie skutecznymi akcjami pod obręczami popisywał się Damian Cechniak przy wsparciu Patryka Pełki, Michała Kierlewicza i Michała Wojtyńskiego. Wyrównaną pierwszą kwartę wygrali goście (18:20).

Z rezultatem gracze z Dolnego Śląska doskoczyli w drugiej dyszce wyraźnie wygranej piętnastoma punktami (28:13). Jednak kluczowy run nastąpił dopiero w jej drugiej części, bo na udane rzuty Leńczuka, Bryanta i Hlebowickiego, skutecznie odpowiadali Kierlewicz, Cechniak i Szymański (29:28). Później skutecznie za robotę wzięli się Przemysław Kociszewski z Michałem Sitnikiem, a następne „parę groszy” dorzucił Joe Bryant. W ten sposób wrocławski zespół schodził do szatni z 13-punktową zaliczką (46:33).

DRUGA POŁOWA

Po powrocie na parkiet dwucyfrowe prowadzenie starali się pilnować Bryant, Nowicki, Leńczuk, a także Kociszewski. Poloniści mogli ponownie liczyć na bardzo dobrą grę pod tablicami Cechniaka, który raz po raz z niej punktował. W gonitwie za gospodarzami pomagali także Pełka, Kierlewicz, Wojtyński oraz Dutkiewicz. Kolejne trafienia z gry duetu Kierlewicz-Wojtyński sprawiły, że na siedem minut przed końcem czwartej kwarty stołeczni tracili już tylko „dwa oczka” (72:70). Trochę później do punktowania włączył się Maksymilian Motel. Po jego pięciu punktach z rzędu, Polonia po dłuższym czasie była na prowadzeniu (76:77). Hlebowicki wraz z Bryantem swoimi trafieniami przechylili znów szalę na wrocławską stronę. W następnej akcji Michał Wojtyński trafieniem z półdystansu doprowadził do wyrównania stanu meczu (81:81). Mecz w regulaminowym czasie próbował zamknąć Bryant, lecz próba zza łuku okazała się nieskuteczna.

W dodatkowym czasie gry ekipy twardo wymieniały się ciosami. Po trójce Aleksandra Leńczuka o trzy punkty więcej mieli miejscowi. Michał Kierlewicz kolejnymi punktami z tablicy trzymał w grze stołeczny zespół. Finalnie najważniejsze akcje wykorzystali Przemysław Kociszewski, a także Oskar Hlebowicki, punktując z pomalowanego pola. Ostatecznie po 40 minutach plus dogrywce zwycięsko wyszły rezerwy Śląska Wrocław, wygrywając całe zawody 95:90. Dla miejscowych 21 punktów, 6 zbiórek i 5 asyst dał Joe Bryant Jr.. W przyjezdnym zespole 21 punktów, 19 zbiórek i 5 bloków uzbierał Damian Cechniak.

fot. Emocje.tv

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *