Zaległości dla Resovii oraz Lublinianki. Krakowskie derby dla Wisły

Już w ten weekend rusza 9. seria meczów w koszykarskiej 2.Lidze. Przed ponownym wznowieniem gier parę zespołów nadrobiło zaległe mecze z poprzednich kolejek. Z jakim skutkiem?

Poznańska Pyra pomału wychodzi z dolnych rejonów tabeli w grupie kujawsko-pomorskiej. Poznaniacy pod wodzą trenera Jakuba Czwakiela poradzili sobie z zapleczem bydgoskiej Astorii, wygrywając kluczową trzecią część 25:8, a całe zawody 77:63. Do zwycięstwa gospodarzy poprowadził Aleksander Adamczak, autor 13 punktów i 8 zbiórek. Po przeciwnej stronie po 17 „oczek” zapisali na swoje konto Nataniel Kolasiński oraz Maciej Zabłocki.

Swą dobrą passę podtrzymują zawodnicy Lublinianki, którzy ograli Profbud Legię Warszawa dopiero po dogrywce. Obu zespołom brakowało lepszej skuteczności z gry (odpowiednio 30,4 oraz 29%). Gracze z Koziego Grodu po trójce Mateusza Kwiatkowskiego i punktach spod tablicy Maksymiliana Siwika prowadzili ośmioma punktami (najwyższe prowadzenie w całej rywalizacji). Zieloni Kanonierzy odpowiedzieli 12-punktowym serialem, który przechylił inicjatywę na ich stronę. Do końcowej syreny regulaminowego czasu mieliśmy zacięty pojedynek, a także parę zmian prowadzeń. Celna trójka Mateusza Wiśniewskiego doprowadziła do dogrywki. W dodatkowym czasie znacznie lepsi byli lublinianie, którzy mogli polegać na punktach Siwika oraz Karasińskiego.

Z dolnej strefy na Mazowszu pomału wychodzą zawodnicy UKS Trójki Żyrardów. Tym razem gracze Piotra Sochackiego pokonali zaplecze lubelskiego Startu, a szczególnie kluczowa okazała decydująca partia (24:15). Znakomicie z roli lidera wywiązał się Krystian Koźluk, który rozegrał pełne 40 minut. Środkowy zapisał na swoje konto 19 punktów i 14 zbiórek. Po stronie gości brylował Marcel Skiba, autor 14 punktów i 7 zbiórek.

Zaległy mecz nadrobiły także Bieszczadzkie Wilki, pewnie zwyciężając rywalizację w Krakowie z graczami Oknoplastu. Premierowa odsłona wygrana wyraźnie przez podopiecznych Łukasza Lewkowicza (31:10) wystarczyła, aby w pełni kontrolować wydarzenia aż do końcowej syreny. Głównym architektem tego sukcesu był Norbert Ziółko, który z ławki rezerwowej rzucił 19 „oczek”. Dla Oknoplastu po 11 „oczek” trafili Wojciech Ziarno oraz Marcel Hościłowicz.

W krakowskich derbach przy Reymonta, Wisła okazała się lepsza od Cracovii. Przełomowy moment nastąpił w czwartej kwarcie, gdy solidnie z gry punktowało trio: Sebastian Dąbek, Jan Klocek oraz Filip Rerak. W ten sposób Wiślacy wypracowali sobie dwucyfrowe prowadzenie (81:65), które dowieźli do końca tego widowiska. Dąbek skończył mecz na 20 punktach, a także 7 zbiórkach. Dla Cracovii 17 punktów i 5 asyst odnotował Błażej Karlik.

Większego zaskoczenia nie było w Ostrowie Wielkopolskim, a także w Mińsku Mazowieckim. PGE GiEK Turów Zgorzelec gładko sobie poradził z zapleczem Stali aż 87:57. Pierwszoplanowymi postaciami zespołu byli: Paweł Minciel (16 pkt, 9 zb), a także Hubert Kruszczyński (15 pkt). Natomiast Energa Basket Warszawa rozgromiła Bank Spółdzielczy aż 116:73. Siedmiu zawodników zakończyło mecz z dwucyfrowym dorobkiem punktowym. Najwięcej zgarnął Norman Zuber, 22 punkty i 6 zbiórek. Dla miejscowych 20 punktów, 7 zbiórek i 6 asyst dał Krzysztof Grudzień.

KW

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *