Energa Trefl Sopot odrobiła 10-punktową stratę i wyrzuciła aktualnego Mistrza Polski — Legię Warszawa z Pucharu Polski! Zespół Mikko Larkasa po ważnym rzucie z półkola Kaspera Suurorga pokonał legionistów 83:80.
Energa Trefl Sopot 83:80 Legia Warszawa
Dwie celne trójki Andrzeja Pluty dawały na początku rywalizacji sześciopunktową zaliczkę dla Warszawian. Jednakże bardzo sprawnie odpowiadał z pola trzech sekund Mikołaj Witliński, dzięki czemu żółto-czarni nadrobili szybciutko te zaległości. Widać było, że zespół z Trójmiasta będzie dostarczał piłki pod obręcz. Tą samą bronią odpowiadali następnie Matthias Tass oraz Dominic Brewton, ale sprawnie wtórowali im Kenneth Goins, Kasper Suurorg czy też Jakub Schenk. Do końca premierowej odsłony nikt nie objął kilkupunktowego prowadzenia, dzięki czemu mieliśmy po 10 minutach remis (23:23).
Race Thompson swoimi celnymi próbami dawał Warszawianom na początku drugiej kwarty minimalne prowadzenie, ale natychmiast ten trend odmieniali celnymi trójkami Kasper Suurorg oraz Paul Scruggs. Pokrótce następne punkty z pomalowanego pola Mindaugasa Kacinasa pomogły Treflowi w uzyskaniu pięciopunktowej zaliczki (35:30). Jednakże gracze w zielonych strojach po trójce Carla Ponsara i zagraniach Jayvona Gravesa odrobili wszystkie straty. Podobnie jak w pierwszych dziesięciu minutach nikt nie wyszedł na wyższe prowadzenie do końcowej syreny. Finalnie po łatwych punktach z rzutów wolnych Suurorga, Kacinasa i Scruggsa, Trefl po pierwszej połowie wygrywał 45:44.
Po dłuższej przerwie obie ekipy wymieniały się ciosami, a zarazem też i prowadzeniem. Sytuacja zaczęła się zmieniać, gdy od trójki Carla Ponsara, Trefl w ciągu w następnych czterech minut zdobył zaledwie jeden punkt. Ten słabszy moment wykorzystali Jayvon Graves oraz Andrzej Pluta, łamiąc w jednej akcji kostki Mindaugasa Kacinasa, dzięki czemu Legia miała 10-punktowe prowadzenie (51:61). Jednak nie takie przewagi były odrabiane w ciągu 180 sekund o czym przekonali się Warszawianie w końcowych fragmentach trzeciej kwarty. Skutecznie odgryzali się Paul Scruggs oraz Mindaugas Kacinas, a trójka rzucona z końcową syreną przez Jakuba Schenka dawała po 30 minutach ćwierćfinałowego pojedynku remis (63:63).
Za tym ciosem poszli w czwartą kwartę Scruggs oraz Suurorg, dzięki czemu Trefl miał w początkowym fragmentach tej ćwiartki siedmiopunktowe prowadzenie. Nieco później podobną zaliczkę jaką mieli Legioniści w połowie trzeciej kwarty (+10) dawali spod obręczy Witliński, a także Goins (76:66). Mimo wszystko zespół Heiko Rannuli nie rezygnował z walki, a wiarę na 2:10 sekund przed końcem meczu przywracali Jayvon Graves oraz Race Thompson (78:76). Ostatnie słowo należało do Estończyka, Kaspera Suurorga, który trafił z prawego półkola rzut na zwycięstwo. Mimo trafionych punktów z końcową syreną Race’a Thompsona, Trefl świętował awans do półfinału, ogrywając Legię Warszawa 83:80. Sopocianom już po raz trzeci w obecnym sezonie udało się pokonać aktualnych Mistrzów Polski, którzy będą mieli sporo czasu na przeanalizowanie swojej obecnej gry (bo o realną powtórkę zdobycia tytułu będzie ciężko).
Dla sopocian po 16 punktów rzucili Mikołaj Witliński oraz Kasper Suurorg, a Jakub Schenk dołożył 15 punktów i 7 asyst. Dla Legii natomiast po 17 punktów zaliczyli Andrzej Pluta oraz Race Thompson.
fot. Andrzej Romański/PLK
KW
