UCAM wygrał w Sopocie. Energa Trefl w trudnym położeniu

Hiszpańska UCAM Murcia znacznie lepsza od Energa Trefla Sopot! W 2.kolejce meczów drugiej fazy grupowej FIBA Europe Cup, zespół Mikko Larkasy przegrał z Hiszpanami 77:93. Tym samym sopocianie znacznie utrudnili sobie grę o ćwierćfinał tych rozgrywek.

Energa Trefl Sopot — UCAM Murcia 77:93

Dzięki trafieniom Emanuela Cate’a i Michaela Forresta przyjezdni osiągnęli kilkupunktową zaliczkę. Paul Scruggs razem z Kasperem Suurorgiem starali się nawiązać grę z hiszpańskim zespołem, ale doskonale spisywał się Howard Sant-Roos, trafiając m.in. zza łuku. Później dzięki trójkom Dani Garcii, Sandera Raieste oraz podkoszowej akcji Moussy Diagne, UCAM prowadziło po tej części 30:18.

Drugą część rozpoczęły celne trójki Mindaugasa Kacinasa i Paula Scruggs, a spod kosza nie mylili się Dylan Addae-Wusu oraz Mikołaj Witliński, zmniejszając część zaległości. Jednakże dwucyfrowej zaliczki dla gości pilnował celnymi trafieniami z dystansu Michael Forrest. Finalnie sopocianom przy udziale Szymona Zapały, Raymonda Cowelsa czy również Paula Scruggsa udało się zejść do jednocyfrowej straty. Tym sposobem po pierwszej połowie sopocka drużyna przegrywała z UCAM Murcia 44:51.

Po zmianie stron Forrest ponownie przywracał gościom dwucyfrowe prowadzenie. Mimo tego zespół z Trójmiasta wciąż był aktywny w odrabianiu dystansu, a pomagały zagrania Mindaugasa Kacinasa czy również Dylana Addae-Wusu. Dzięki trójce Kaspra Suurorga, Trefl na 2:37 sekund przed końcem tej części miał zaledwie punkt straty (58:59). Do końca tej kwarty wynik pozostawał otwarty, a dzięki rzutom wolnym Sant-Roosa, UCAM minimalnie prowadziło po 30 minutach w Sopocie 67:65.

Obok Howarda Sant-Roosa w ofensywie ponownie był aktywny Michael Forrest — głównie dzięki nim ekipa Sity Alonso miała w połowie czwartej kwarty piętnastopunktowy zapas. Tak wyraźnej różnicy żółto-czarni nie potrafili nadrobić do końcowej syreny. Mimo zrywów Suurorga i Scruggsa, ekipa z Hiszpanii kontrolowała wydarzenia na boisku, wygrywając zawody 93:77.

Po tym spotkaniu gracze Energa Trefl Sopot utrudnili sobie grę o awans do ćwierćfinału rozgrywek FIBA Europe Cup. 14 stycznia także w Ergo Arenie podejmą węgierski Falco Vulcano — ten mecz może mieć spore znacznie w kontekście dalszej gry w FIBA Europe Cup. Wcześniej, bo 20 grudnia podejmą wyjazdowo Arriva Lotto Twarde Pierniki Toruń.

Pełne statystyki meczu

fot. FIBA Europe Cup
Kamil Wróbel

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *