Ucieczka WKK

WKK Active Hotel Wrocław z ważnym triumfem na Pomorzu. Podopieczni Łukasza Dziergowskiego wygrali na wyjeździe z MKKS Żakiem Koszalin 78:70, oddając się od strefy spadkowej.

MKKS Żak Koszalin — WKK Active Hotel Wrocław 70:78 Statystyki

Niewątpliwie dla obu ekip było to spotkanie za „cztery punkty”. Wrocławianie po domowej, sromotnej porażce z Kotwicą chcieli powrócić na zwycięski szlak. Natomiast dla koszalinian było to ważne starcie, które może zadecydować o dalszym bycie na pierwszoligowych parkietach.

Po dość równej wymianie ciosów celne rzuty Karola Prochorowicza i Brada Waldowa naszkicowały niewielką przewagę na korzyść wrocławian. Następnie rezultat starał zmienić Jamahl McMurray, ale dwiema trójkami poczęstował gospodarzy Jakub Galewski. Jeszcze jedna udana próba zza linii 6,75m 17-latka sprawiła, że WKK uciekło na osiem punktów. Część zaległości do końcowej syreny uregulowały celne rzuty Marcina Dymały i Macieja Szewczyka. Po tej części przyjezdni prowadzili 20:16.

W następnej części udane trafienia Szymona Janczaka i Aleksandra Lewandowskiego sprawiły, że Żak umiał nawet wyjść na przód (23:22). Zespoły w kolejnym fragmencie na zmianę wychodziły na prowadzenie. Dzięki trójce Łukasza Kupczyńskiego, a także następnych punktach Karola Prochorowicza to WKK znów minimalnie prowadziło (29:31). Następnie swój dobry moment wykorzystali McMurray, Lewandowski i Pluty, dając koszalinianom ponownie inicjatywę. Pierwszą połowę widowiska zamknął czterema punktami z rzędu Janczak, po których Żak wygrywał z WKK 42:37.

DRUGA POŁOWA

W początkowych akcjach trzeciej kwarty koszalinianie trzymali zaliczkę pięciu punktów przy pomocy trafień McMurray’a i Pluty. Jednak zawodnicy z Dolnego Śląska redukowali tę zaległość za sprawą podkoszowych akcji Waldowa. Po trójce Michała Kroczaka gościom udało się wrócić na prowadzenie. Podopiecznym Marka Łukomskiego w następnych minutach przypomniały się „stare grzechy” z dotychczasowych potyczek, które skrzętnie wykorzystywali Koelner, Ochońko oraz Kroczak. Trzypunktowe zagranie (2+1) Waldowa pozwoliło WKK prowadzić po upływie 30 minut 59:50.

Czwartą odsłonę otworzył udanym trafieniem zza łuku Koelner, ale tą samą bronią zareagowali Smarzy oraz Dymała. Następnie po kolejnych sześciu punktach McMurray’a, Żak tracił do WKK już tylko jedno posiadanie (62:64). Okazję na wyrównania rezultatu miał Norbert Maciejak, lecz oba rzuty wolne przestrzelił. Okazję wykorzystali goście, którzy po następnych punktach Koelnera i Galewskiego odskoczyli na sześć „oczek”. Szansę na zwycięstwo dla gospodarzy starali się przywrócić Lewandowski oraz Janczak. Ostatecznie kluczową trójkę trafił Michał Kroczak, a następne punkty Jakuba Galewskiego przypieczętowały sukces WKK. Wrocławianie wygrali całe zawody na Pomorzu 78:70.

Dla koszalińskiej ekipy 22 punkty i 9 zbiórek zgarnął Jamahl McMurray. W ekipie z Dolnego Śląska brylował Jakub Galewski, autor 17 punktów i 4 asyst.

fot. Karolina Bąkowicz
KW

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *