Ważne zwycięstwo Zastalu w Ostrowie Wielkopolskim

Zastal Zielona Góra odniósł niezwykle cenne zwycięstwo na wyjeździe, pokonując Stal Ostrów Wielkopolski w meczu o dużym znaczeniu dla układu tabeli. Spotkanie było wyrównane przez większą część gry, ale o wyniku zadecydowała trzecia kwarta oraz zimna krew gości w kluczowych momentach.


Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski 75 : 82 Orlen Zastal Zielona Góra

Mecz ten był bardzo ważny zarówno dla gospodarzy, jak i dla przyjezdnych, z uwagi na sytuację w tabeli. Obie drużyny znajdowały się tuż obok siebie, a tym zwycięstwem goście mogli zapewnić sobie powrót do walki o fazę play-in.

Spotkanie rozpoczęło się od punktów zdobywanych z linii rzutów wolnych. Najpierw stanął na niej Daniel Laster, trafiając jeden rzut i otwierając wynik meczu, a chwilę później Jakub Szumert pokazał starszemu koledze, jak należy wykonywać rzuty wolne, trafiając dwukrotnie. Po tych akcjach od razu zza łuku odpowiedział skutecznie Trenton Gibson.

Pierwsza kwarta była bardzo wyrównana. Obie drużyny wymieniały się punktami, badając, na co mogą sobie pozwolić. Po 10 minutach mieliśmy minimalne prowadzenie gości – 19:21. Druga kwarta miała niemal identyczny przebieg, tym razem jednak z korzyścią dla gospodarzy, którzy schodzili na przerwę z prowadzeniem 40:39. Zapowiadało to emocjonującą drugą część meczu.

Po przerwie oglądaliśmy kwartę, w której padło najwięcej punktów. Zastal wygrał tę odsłonę różnicą dziewięciu oczek i wypracował przewagę, która okazała się kluczowa dla końcowego wyniku. Ostatnia kwarta minimalnie padła łupem gospodarzy, lecz kluczowym momentem okazało się trafienie Andy’ego Mazurczaka na minutę przed końcową syreną, które dało przyjezdnym dziewięć punktów przewagi.

Najwięcej punktów dla Zastalu zdobył Dwight Wilson – 14. Po 13 oczek dołożyli Conley Garrison oraz Jakub Szumert, przy czym ten drugi dołożył jeszcze 8 zbiórek. Najlepszy strzelec ligi, Chavaughn Lewis, długo nie mógł odnaleźć skuteczności, a swoje 11 punktów zdobył dopiero w drugiej połowie.

W drużynie z Ostrowa Wielkopolskiego najbardziej wyróżniał się duet Gibson & Jackson. Pierwszy z nich zdobył 21 punktów i 8 zbiórek, natomiast „król przechwytów” zakończył mecz z dorobkiem 18 punktów, 9 asyst i 4 przechwytów.

Foto: Tomasz Browarczyk

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *