Wielki mecz Bama Adebayo!

Wtorkowy pojedynek między Miami Heat a Washington Wizards przeszedł do historii. Bam Adebayo tego wieczoru przebił rezultat punktowy Kobe’go Bryanta ustanowiony 20 lat temu przeciwko Toronto Raptors.

O tym jak 28-letni podkoszowy Miami Heat przebił dotychczas drugi w historii najlepszy wynik punktowy na panteonie sław NBA mówili nie tylko dziennikarze w Stanach Zjednoczonych, ale również nasze polskie portale śledzące na co dzień rozgrywki NBA. 22 stycznia 2006 roku legendarny Kobe Bryant podczas pojedynku w Toronto odnotował aż 81 punktów, bijąc rekordowy dorobek punktowy Elgina Baylora dla Lakers (71 punktów). Wydawało się wówczas, że nie znajdzie się jakikolwiek zawodnik, aby pobić ten rezultat — a jednak się udało.

Już od pierwszego gwizdka w hali w Miami czuć było, że wydarzy się coś przełomowego. Do przerwy 28-latek ustanowił swój rekord życiowy, zdobywając 43 punkty, trafiając 13 rzutów na 24 oddanych z gry oraz 12/14 z linii rzutów wolnych. Jednakże to był dopiero przedsmak tego, co nastąpiło w drugich dwudziestu czterech minutach. Licznik Adebayo wcale się nie zatrzymywał i po trzeciej dwunastce wyniósł już 62 punkty. Ostatecznie podkoszowy Miami Heat zakończył zawody na zawrotnych 83 punktach, na które złożyły się:  20 na 43 rzuty z gry, 7 na 22 rzuty zza łuku oraz 36 na 43 rzuty wolne. To właśnie te łatwe punkty zdobywane z linii rzutów wolnych stały się polem do ustanawiania nowych rekordów NBA.

Adebayo przebił wynik Dwighta Howarda w liczbie oddanych rzutów wolnych (43 próby przy 39), a także pobił ilość celnych rzutów wolnych Wilta Chamberlaina i Adriana Dantleya (obaj rekordziści mieli po 28 celnych trafień). Wtorkowy wyczyn Bama Adebayo pozwolił mu na stałe zapisać się w panteonie sław NBA, dając mu drugie miejsce w klasyfikacji punktów zdobytych w jednym meczu. Jedynym graczem, który nadal jest poza zasięgiem jest Wilt Chamberlain. Podkoszowy 2 marca 1962 roku rzucił przeciwko New York Knicks równe 100 punktów.

fot. NBA
Kamil Wróbel

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *