WKK Active Hotel Wrocław dokłada do swojego konta czwarty komplet punktów w Pekao S.A. 1.Lidze! Na rozpoczęcie sobotnich meczów zespół z Dolnego Śląska pokonał OPTeam Energia Polska Resovię Rzeszów 76:69
WKK Active Hotel Wrocław — OPTeam Energia Polska Resovia Rzeszów 76:69 Statystyki
Sobotni pojedynek we wrocławskim WKK Sport Center lepiej otworzyli przyjezdni dzięki trójkom Santiago Vauleta (0:6). Przez parę chwil kontakt z Bieszczadzkimi Wilkami nawiązały udane próby Bruna Chalickieego oraz Jakuba Galewskiego, ale niezastąpieni w ataku byli Santiago Vaulet oraz Cli’Ron Hornbeak. Dzięki ich efektownym akcjom, Resovia uciekła na jedenaście punktów. Taką zaliczkę podopieczni trenera Marka Zapałowskiego utrzymali do końca pierwszej części, którą zamknęły łatwe punkty Tomasza Ochońko oraz Fryderyka Matusiaka (12:23).
W następnej części sytuacja rzeszowian była jeszcze lepsza, bo po trójce Macieja Koperskiego i łatwych punktach Bartosza Ciechocińskiego i Kacpra Młynarskiego mieli zapas szesnastu punktów (16:32). Wówczas pięć punktów z rzędu zdobytych przez Michała Kroczaka rozpoczęło pogoń wrocławskiej ekipy za przeciwnikami. Dwucyfrowej zaliczki przez parę chwil dla gości Młynarski oraz Hornbeak. Ostatecznie dzięki serialowi 10:2 w wykonaniu Jakuba Koelnera oraz Jakuba Galewskiego sprawił, że zespół z Podkarpacia prowadził po pierwszej połowie jedynie 39:36.
Druga Połowa
Po piętnastominutowej przerwie rezultat dla gospodarzy odmieniały udane trafienia Bradleya Waldowa oraz Jakuba Koelnera. Jeszcze przez parę minut wynik umieli odwrócić Jakub Stupnicki oraz Kacper Margiciok, ale swoje „pięć minut” produktywnie wykorzystywali Michał Kroczak oraz Jakub Patoka. W ten sposób zespół Łukasza Dziergowskiego w połowie trzeciej części miał zapas pięciu punktów (49:44). Trochę później gospodarzom pomagały łatwe punkty Waldowa, Ochońki oraz celna trójka Koelnera. Część strat przed decydującą częścią nadrabiali Ciechociński oraz Zaguła. Jednakże po 30 minutowej batalii, WKK wygrywało 61:54.
W decydującej partii wrocławscy zawodnicy zastosowali agresywniejszą obronę, która mocno ograniczyła ofensywę rzeszowskiej drużyny. Z tego faktu skrzętnie korzystali Waldow, Kroczak oraz Zagórski, dając wrocławianom czternastopunktową zaliczkę (70:56). Rzeszowianie nie zamierzali jednak składać broni, a mocno pomagały w tym udane zagrania Stupnickiego, Hornbeaka i Młynarskiego. Dzięki następnym łatwym punktom Stupnickiego, Sovia miała na 70 sekund przed końcową syreną stratę pięciu punktów (74:69). Końcowy rezultat ustalił łatwymi punktami spod obręczy Koelner. W ten sposób WKK Active Hotel Wrocław zanotowało na swoje konto czwarte zwycięstwo, pokonując OPTeam Energia Polska Resovię Rzeszów 76:69.
Autorami zwycięstwa wrocławskiej ekipy byli Michał Kroczak (20 punktów, 3 zbiórki i 2 asysty), Jakub Koelner (19 punktów, 6 zbiórek i 4 asysty), a także Bradley Waldow (12 punktów, 12 zbiórek). Dla rzeszowian 15 punktów zaaplikował Santiago Vaulet, a Cli’Ron Hornbeak dorzucił 12 punktów i 12 zbiórek.
fot. Karolina Bąkowicz
KW
