MKKS Żak Koszalin znalazł sposób na ŁKS-u Coolpack Łódź! W niedzielny wieczór podopieczni Miljana Curovicia po zaciętej końcówce ograli łódzką ekipę 87:83.
MKKS Żak Koszalin — ŁKS Coolpack Łódź 87:83 Statystyki
Początek meczu wyglądał na całkiem wyrównany i ciut lekko defensywny. Dopiero po trójce Norberta Kulona oraz lay-upie Mikołaja Wojciechowskiego lekko na prowadzenie wysunęli się łodzianie. W krótkim odstępie czasu ten rezultat sprawnie odwracali Marcin Dymała oraz Paweł Kopycki. Później obie ekipy na przemian zmieniały się na przodzie, lecz dzięki trójce Iwo Maćkowiaka, ŁKS minimalnie prowadził po pierwszej części 21:20.
W następnej części świetnie spisywali się Norbert Maciejak, Aleksander Lewandowski oraz Paweł Kopycki, co pozwoliło Żakowi uciec na dziewięć punktów. Łódzką ekipę starali się podnieść do gry Alan Czujkowski oraz Oleksandr Antypov, ale skutecznie wtórowali im Maciej Szewczyk oraz Norbert Maciejak. Po łatwo zdobytych punktach przez Dymałę, Żak miał zaliczkę dwunastu punktów (39:27). Kapitan koszalińskiej ekipy musiał nieco później opuścić parkiet za dwa przewinienia techniczne. Poważną stratę miejscowych umieli wykorzystać łodzianie przy pomocy trafień Antypova i Czujkowskiego, zmniejszając część zaległości. Ostatecznie po pierwszej połowie koszalinianie wygrywali 42:35.
DRUGA POŁOWA
Zaraz po przerwie Antypov oraz Tomaszewski próbowali nawiązać z gospodarzami kontakt, ale doskonale w koszalińskim zespole prezentowali się Maciejak, Szewczyk oraz Kopycki. Następne punkty z pomalowanego pola 24-letniego środkowego pozwoliły Żakowi osiągnąć pułap dziesięciu “oczek”. Następnie głos mieli łodzianie, którzy po zagraniach Maćkowiaka, Kellera, a także Tomaszewskiego mieli stratę pięciopunktową. Jednak korzystnego wyniku dla Żaka pilnowali Kopycki oraz Pluta. Tym samym po trzeciej ćwiartce ekipa z Pomorza prowadziła 65:56.
W czwartej części celne trafienia Tomaszewskiego i Maćkowiaka pozwoliły przyjezdnym odrobić prawie wszystkie zaległości. Jednak koszaliński zespół przy prowadzeniu trzymały udane kosze Smarzego, Maciejaka oraz Lewandowskiego. Kolejna trójka posłana przez Mikołaja Smarzego oznaczała zaliczkę pięciu punktów dla zespołu Miljana Curovica (77:72). Na 3:44 sekundy z parkietem musiał się rozstać Maciejka po dwóch faulach technicznych, co jeszcze bardziej osłabiło koszalińską ekipę. Kolejne okazje wykorzystane przez Antypova i Kulona sprawiły, że na 1:01 sekundę ŁKS wyszedł na prowadzenie (81:83). W kulminacyjnym momencie spotkania ważną trójkę trafił Maciej Szewczyk, a ostatecznie kropkę nad “i” postawił rzutami wolnymi Mikołaj Smarzego. W ten sposób MKKS Żak Koszalin wygrał po trudnym boju z łódzkim ŁKS-em 87:83.
Dla koszalińskiej ekipy 19 punktów, 9 asyst i 5 zbiórek zaaplikował Aleksander Lewandowski. W łódzkim zespole 18 punktów rzucił Iwo Maćkowiak.
fot. Marcin Chyła
Kamil Wróbel
