WKK lepszy od GKS-u po dogrywce. Świetna druga połowa ŁKS-u

Trzy niedzielne mecze 27.kolejki Banku Pekao S.A. 1.Ligi Mężczyzn domknęły nam całą serię gier. Po bardzo dobrej drugiej połowie, ŁKS Coolpack Łódź ponownie był lepszy od Enei Basket Poznań. PGE Spójnia Stargard z trudem ograła walczących o utrzymanie Miners Katowice. Natomiast WKK Active Hotel Wrocław potrzebował dogrywki, aby pokonać GKS Tychy.

WKK Active Hotel Wrocław 77:69 GKS Tychy (po dogrywce)

Wrocławianie odrobili 14-punktową stratę, wygrywając decydującą część 23:9, która zaprowadziła podopiecznych Łukasza Dziergowskiego do dodatkowych pięciu minut. Pościg za Trójkolorowymi rozpoczął celną trójką Karol Prochorowicz, a pokrótce dołączyli do niego Bradley Waldow, Jakub Koelner czy też Michał Kroczak. Tyszan na prowadzeniu trzymali jeszcze Tomasz Śnieg oraz Szymon Walski, lecz po podkoszowych zagraniach Bradleya Waldowa gospodarze wyszli na prowadzenie. Finalnie do dogrywki doprowadził Mateusz Dziemba, który znalazł lukę pod koszem wrocławskiej ekipy. W dogrywce najważniejsze trójki zaaplikowali Jakub Koelner oraz Jakub Galewski, dzięki czemu Wrocławianie dopisali 12. ligowe zwycięstwo dające im obecnie 8.miejsce.

Liderami wrocławian byli w tym meczu Jakub Galewski (21 punktów, 7 asyst i 6 zbiórek), Bradley Waldow (14 punktów, 14 zbiórek) oraz Jakub Koelner (13 punktów, 8 asyst i 4 zbiórki). Dla Trójkolorowych 19 punktów i 7 zbiórek zaaplikował Szymon Walski. Warto odnotować, że zespół z Tychów musiał radzić sobie bez Szymona Kiwilszy oraz Mateusza Szczypińskiego.

Pełne statystyki meczu

ŁKS Coolpack Łódź 96:82 Enea Basket Poznań

Zgodnie z oczekiwaniami ŁKS Coolpack Łódź rozprawił się z Eneą Basket Poznań po znakomitej drugiej połowie widowiska, w której odrobili 13-punktową zaległość. Poznaniacy na początku drugiej dyszki przycisnęli „gaz do dechy”, gdy po trójce Patryka Stankowskiego oraz łatwych punktach Tobiasza Dydaka i Kacpra Mąkowskiego mieli zapas pięciu punktów. W szybkim tempie te straty nadrabiało trio Marcel Ponitka-Wiktor Sewioł-Dominik Grudziński, dzięki czemu ełkaesiacy wrócili na przód (35:29). Jednakże do przerwy zespół Edmundsa Valeiko znów odmienił wynik, a stało się to głównie dzięki udanym próbom Jamesa Washingtona oraz Kacpra Mąkowskiego. W ten sposób Enea Basket do przerwy wygrywała 53:40.

Gwoździem do trumny ekipy z Wielkopolski okazała się druga połowa, którą koszykarze ŁKS-u wygrali aż 56:29. Dobrze w tych drugich dwudziestu minutach spisywali się Dominik Grudziński, Chauncey Collins, Jaquan Carlos czy też Igor Ubran. Jeszcze w czwartej kwarty poznańską ekipę w grze trzymali Washington, Stopierzyński czy również Mońko. Mimo wszystko po łatwym wejściu pod obręcz Carlosa, Urbana oraz późniejszej akcji 2+1 Lewandowskiego, biało-czerwono-biali nie oddali zwycięstwa poznaniakom do końcowej syreny. Enea Basket trafiała w drugiej połowie na 35% skuteczności, mając słabszą dyspozycję zza łuku (3/16), co przesądziło o końcowej wygranej ŁKS-u.

Dla łodzian najlepiej spisali się Dominik Grudziński, który był bliski zdobyczy triple-double (17 punktów, 12 zbiórek i 6 asyst) oraz Igor Urban (15 punktów i 4 zbiórki). Aż siedmiu zawodników z Łodzi zakończyło to starcie z dwucyfrowym dorobkiem punktowym. U gości 20 punktów i 6 asyst zgarnął James Washington, a 17 „oczek” dołożył Mikołaj Stopierzyński.

Pełne statystyki meczu

PGE Spójnia Stargard 92:83 Miners Katowice

PGE Spójnia Stargard pomału napędza się korzystnymi wynikami z ostatnich tygodni, a pod nieobecność Jalena Ray’a z roli liderów wywiązali się Szymon Szmit (19 punktów i 3 zbiórki) oraz Ilja Gromovs (18 punktów i 12 zbiórek). Głównie dzięki nim oraz wsparciu Jarosława Mokrosa, biało-bordowi umieli w trzeciej części meczu odjechać z wynikiem, prowadząc nawet trzynastoma punktami (67:54). Mimo tego zespół Łukasza Szczypki w czwartej kwarcie umiał wrócić do meczu głównie po udanych próbach Thomasa Davisa, Wojciecha Jagiełły oraz Camerona Hamiltona (75:69). Finalnie po celnych rzutach Szmita, Kikowskiego czy również Karolaka, PGE Spójnia uciekła na czternaście punktów, kontrolując wydarzenia do końcowej syreny. U gości 24 punkty zgarnął Cameron Hamilton, a 16 punktów, 11 zbiórek, 6 asyst i 5 przechwytów dołożył Thomas Davis.

Aktualna tabela po 27. kolejkach rozegranych w Banku Pekao S.A. 1.Lidze (źródło Puls Basketu):

fot. Karolina Bąkowicz
Redakcja

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *