Wrocławskie derby dla WKS, SKS wygrywa w Międzychodzie

We wrocławskich derbach rezerwy Śląska znów były lepsze od WKK Active Hotel. Ważne wyjazdowe zwycięstwo odnieśli zawodnicy SKS-u Fulimpex Starogard Gdański, ogrywając na wyjeździe Sokoła Międzychód.

Podopieczni Łukasza Dziergowskiego w pierwszej połowie derbowej potyczki postawili się przyjezdnym, głównie dzięki dobrej dyspozycji tria: Djery Jean Baptisty, Mikołaja Stopierzyńskiego oraz Mikołaja Kowalczyka. W ten sposób miejscowa ekipa do przerwy przegrywała jedynie 44:45. Po zmianie stron zawodnicy Łukasza Grudniewskiego byli jeszcze bardziej aktywni w ataku, wygrywając drugą połowę 64:44. Jak zwykle niezastąpiony był Joe Bryant Jr. przy dobrym wsparciu m.in. Jakuba Piśli, Oskara Hlebowickiego czy też Aleksandra Leńczuka. Amerykanin skończył zawody na 36 punktach i 6 asystach. Dla WKK 26 punktów i 5 zbiórek dał Mikołaj Kowalczyk, trafiając 16 z 17 rzutów wolnych.

Bliżej niespodzianki było w Międzychodzie, bo na początku meczu Sokół… prowadził z Kociewskimi Diabłami aż 18:5! Dwucyfrową zaliczkę podopieczni Marcina Chodkiewicza uzyskali dzięki udanym próbom z gry Damiana Szymczaka, a także Nicholasa Lynch’a. Koszykarzom Kamila Sadowskiego pomału szło nadrabianie zaległości, jednak po trzeciej odsłonie doszli gospodarzy na trzy punkty. Losy tej potyczki odmieniły się dopiero w połowie czwartej kwarty, gdy trójka Wojciecha Czerlonko oraz punkty spod tablicy Jakuba Parzeńskiego dały starogardzianom prowadzenie (80:84). Rezultat starali się odmienić Nicholas Lynch oraz De Ante Barnes, ale przysłowiową kropkę nad „i” postawił celną trójką Bartosz Majewski. Najlepiej dla Sokoła punktował Damian Szymczak, autor 26 punktów i 6 asyst. Dla zawodników z Kociewia 24 punkty rzucił Samir Stewart.

fot. Paweł Stepnowski
Kamil Wróbel

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *