Zastal melduje się w półfinale! Świetna końcówka Zielonogórzan

Orlen Zastal Zielona Góra wykorzystał swoją szansę i po zwycięstwie 86:80 nad Kingiem Szczecin zameldował się w półfinale Orlen Basket Ligi. Bohaterami gospodarzy byli Andy Mazurczak oraz Jakub Szumert, którzy poprowadzili swój zespół do triumfu świetną grą w decydującej kwarcie.


Orlen Zastal Zielona Góra 86 : 80 King Szczecin

Stawką tego spotkania był awans Zielonogórzan do półfinału Orlen Basket Ligi. W przypadku zwycięstwa Kinga rywalizacja wróciłaby jeszcze do Szczecina na piąty mecz serii.

Spotkanie rozpoczęło się od punktów Noaha Freidela, jednak po tym trafieniu sześć oczek z rzędu zdobyli gospodarze. Najpierw trafił Conley Garrison, a następnie dwukrotnie punktował Jakub Szumert. Mini-serię Zastalu przerwał jednak trójką Freidel. Chwilę później odpowiedzieli jednak ponownie gospodarze, a zza łuku trafiali Garrison oraz Szumert. Następnie dwa punkty dołożył Andrzej Mazurczak i Zielonogórzanie zanotowali kolejną serię, tym razem 8:0. Ponownie odpowiedział Freidel, który skutecznie przymierzył zza linii 6,75, a po chwili tym samym popisał się Tomasz Gielo. Końcówka kwarty przeniosła się na linię rzutów wolnych. Najpierw dwa rzuty wykorzystał Matczak, a chwilę później to samo zrobił Roberts. Po pierwszych dziesięciu minutach Zastal prowadził 23:18.

Druga kwarta rozpoczęła się podobnie jak zakończyła poprzednia, czyli od rzutów wolnych. Tym razem bezbłędny był Przemysław Żołnierewicz. Na jego punkty szybko odpowiedział trójką Patrick Cartier. Po ponad minucie ofensywną niemoc przełamał Noah Freidel, który najpierw trafił zza łuku, a chwilę później skutecznie wjechał pod kosz i różnica stopniała do zaledwie jednego punktu. W kolejnych minutach oglądaliśmy wyrównaną koszykówkę, a oba zespoły odpowiadały sobie punkt za punkt. Lepszy fragment gry gospodarzy pozwolił im jednak odskoczyć na dziewięć oczek przewagi, choć King zdołał jeszcze zmniejszyć straty przed przerwą. Po 20 minutach Zastal prowadził 47:43.

Po zmianie stron w końcu lepiej zaczął wyglądać King Szczecin. Trzecią kwartę rozpoczęli od trafień podkoszowych — najpierw efektownym wsadem popisał się Roberts, a chwilę później lay-up dołożył Novak i już po 90 sekundach mieliśmy remis. Mimo to żadna z drużyn nie była w stanie zbudować sobie większej przewagi. Mecz pozostawał niezwykle wyrównany, a przed ostatnią kwartą to King minimalnie prowadził 64:62.

Decydująca odsłona należała jednak już do gospodarzy. Zielonogórzanie pokazali ogromną energię i determinację, a ich gra wyglądała zdecydowanie lepiej niż po stronie gości. Świetnie prezentowali się przede wszystkim Andy Mazurczak i Jakub Szumert, którzy napędzali ofensywę Zastalu. Dużym problemem Kinga były także straty, szczególnie w końcówce meczu. Na minutę przed końcem najpierw piłkę stracił Roberts, a chwilę później również Żołnierewicz i przy prowadzeniu gospodarzy różnicą dziesięciu punktów było już praktycznie po meczu. W ostatnich sekundach Zastal spokojnie kontrolował tempo gry i unikał fauli, a symbolicznie spotkanie zamknął jeszcze Jakub Szumert. Zielonogórzanie wygrali 86:77 i awansowali do półfinału Orlen Basket Ligi!

Foto: Andrzej Romański / plk.pl

About Author

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *