Pomału kończy się okienko reprezentacyjne, a od piątku powracamy z dobrym graniem w Orlen Basket Lidze. Podobnie jak w ubiegłorocznym sezonie pasjonująca zapowiada się rywalizacja o play-off, ale również „o utrzymanie”. Kto po 30. kolejkach rundy zasadniczej powróci na pierwszoligowe parkiety?
MKS Dąbrowa Górnicza
Miejsce w tabeli i bilans: 16. (4-14)
Pod koniec stycznia z rolą pierwszego szkoleniowca pożegnał się Boris Balibrea, a w jego miejsce wszedł 66-letni Jean-Denys Choulet. Jego debiut na posadzie pierwszego trenera przyniósł dąbrowianom ważne zwycięstwo nad Tauronem GTK Gliwice (107:87), przerywając serię dwunastu porażek z rzędu. Czy po dłuższej przerwie ekipie z Górnego Śląska uda się dogonić resztę stawki walczącej o byt? Jeśli w tak świetnej dyspozycji jak ostatnio będą Tyler Cheese, Trevon Myers czy Markus Markusson, to wszystko jeszcze jest możliwe. Bardzo ważny sprawdzian czeka na początku marca w Trójmieście (z Arką), a następne w kwietniu z: Zastalem, Dzikami, Czarnymi, Spójnią oraz Twardymi Piernikami.
AMW Arka Gdynia
Miejsce w tabeli i bilans: 15. (6-11)
Przed rozpoczęciem aktualnie trwającego sezonu zapowiadało się, że gdyński zespół w końcu po paru latach powróci do najlepszej ósemki. Jednak pierwsza runda gdynian zweryfikowała ich marzenia, co w obecnej chwili daje im ponownie „szorowanie” dna tabeli. W dwóch ostatnich rywalizacjach podopieczni Nikoli Vasileva dzielnie stawili czoło brązowego, a później srebrnemu medaliście Orlen Basket Ligi, które zakończyły się fiaskiem. Ważnymi ogniwami trójmiejskiej ekipy są Łukasz Kolenda, Nemanja Nenadić oraz Jakub Garbacz i wnioskujemy, że nie pozwolą Arce spaść z ekstraklasowych parkietów. Najbliższe spotkania z MKS-em oraz Zastalem będą kluczowe w kontekście dalszego pojedynku o utrzymanie. Do poprawy zdecydowanie obrona, która jest drugą najgorszą defensywą ligi (na 100 posiadań tracą aż 119,8 punktu).
Tauron GTK Gliwice
Miejsce w tabeli i bilans: 14. (6-12)
Po pierwszych tygodniach wydawało się, że gliwicka ekipa w końcu wyrwie się z dolnych rejonów stawki. Jednak seria sześciu ostatnich porażek sugeruje nam ponownie grę o być lub nie być. Po ostatniej, wysokiej klęsce w Dąbrowie Górniczej doszło do zmiany w sztabie szkoleniowym — posadę pierwszego trenera przejął Boris Balibrea w miejsce Pawła Turkiewicza. O ile potencjał ataku tkwi w m.in. Mario Ihringu, Martinsie Laksie czy Maliku Toppinie, to katastrofalnie wygląda obrona, która jest najgorszą (na 100 posiadań straconych 122 punktów). 36-letni szkoleniowiec podpisał umowę z gliwickim klubem do końca sezonu 2025/26, lecz do najbliższej rywalizacji w Lublinie będzie musiał zmienić defensywę. Ważne mogą się okazać pięć następnych kolejek, gdy podejmą m.in. Zastal, Dziki, a także Spójnię.
PGE Spójnia Stargard
Miejsce w tabeli i bilans: 11. (7-11)
W ubiegłym sezonie podziwialiśmy jak w ćwierćfinale stargardzianie wyrzucili z gry o Mistrza, Anwil, a finalnie zajęli historyczne 4.miejsce. Aktualnie biało-bordowi nie przypominają zespołu, który miałby powtórzyć ten wyczyn, a raczej walczyć o bezpieczne utrzymanie. Obok Luthera Muhammada na lidera stargardzkiej ekipy wyrasta Trey Davis. Mimo wszystko ktoś poza dwoma Amerykanami musiałby dołożyć „coś extra”. W ostatniej potyczce dobrym występem z ławki popisał się Paweł Kikowski, trafiając cztery trójki na zwycięstwo ze Stalą. Kluczowe do osiągnięcia pewnego miejsca na przyszły sezon w ekstraklasie będą potyczki z Polskim Cukrem, Tauronem GTK, Arką, MKS-em oraz Zastalem.
Orlen Zastal Zielona Góra
Miejsce w tabeli i bilans: 13. (7-11)
Od powrotu na boisko Waltera Hodge’a, zielonogórzanie zaczęli inkasować zwycięstwa. Sporymi niespodziankami okazały się triumfy nad aktualnym Mistrzem Polski — Treflem Sopot oraz Anwilem Włocławek. Zjazd „na ziemię” sprawiły dwie ostatnie porażki wyjazdowe po walce z Polskim Cukrem i Legią. W tym ostatnim pojedynku w stolicy przyzwoicie spisali się Filip Matczak oraz Michał Sitnik. Aktualnie zielonogórska ekipa jest w ciągłej przebudowie kadry personalnej, a ostatnio do nich dołączyli Darius Perry oraz Kellan Grady. Więcej o ich transferach przeczytasz tutaj. Mimo wszystko, czy to wystarczy, aby w kolejnym sezonie być na ekstraklasowych boiskach? Kluczowe mogą być testy z Górnikiem, Tauronem GTK, Arką, a nawet MKS-em.
Tasomix Rosiek Stal Ostrów Wielkopolski
Miejsce w tabeli i bilans: 12. (7-11)
Ostrowianie stoją w sytuacji „bez wyjścia”, bo poważnych kontuzji w trakcie sezonu nabawili się Mart Rosenthal i Jakub Parzeński, a w trakcie zgrupowania reprezentacji Łotwy — Aigars Skele. To stawia zespół Andrzeja Urbana w ekstremalnie trudnym położeniu, ponieważ ostatnio Stal przegrała zawody ze Spójnią. Mając wyłącznie siedmiu graczy gotowych do gry ciężko będzie walczyć o jakiekolwiek zwycięstwo. Aktualnie obok Damian Kuliga wiodącymi postaciami zespołu są Adam Juskevicius, Tim Lambrecht oraz Paxson Wojcik. Ostrowska ekipa jest trzecią najgorzej zbierającą piłkę na tablicy, ale również trzecią najczęściej wymuszającą przewinienia. Kluczowe do zachowania bytu mogą być mecze z: Tauronem GTK, Arką, MKS-em i Zastalem.
fot. Wojciech Rejdych
Red.
