ŁKS Coolpack Łódź z wysokim zwycięstwem nad Bears Uniwersytet Gdański Treflem Sopot kończy 28.serię gier w Pekao S.A. 1.Lidze! Podopieczni Piotra Trepki bardzo pewnie pokonali ekipę z Trójmiasta 95:63.
ŁKS Coolpack Łódź — Bears Uniwersytet Gdański Trefl Sopot 95:63 Statystyki
Obie ekipy przez pierwsze minuty szukały swojego rytmu w ofensywie, a po jego znalezieniu naprzemiennie wymieniały się uprzejmościami. Po połowie premierowej odsłony ciut lepsi byli łodzianie, którzy po wykorzystanych okazjach przez Oleksandra Antypova prowadzili 10:7. Do punktującego środkowego nieco później swoje udane próby dokładali Mateusz Szwed, Marcin Tomaszewski oraz Norbert Kulon. Część strat do końca pierwszej części nadrabiali Kacper Ambroziak oraz Filip Łącz. Mimo tego, ełkaesiacy po pierwszej części prowadzili 21:15.
Podopieczni Piotra Trepki nie zatrzymywali się również w następnej ćwiartce, gdy początkowo notowali serię 16:2. Po trójce Nataniela Kolasińskiego, ŁKS miał w zapasie dwadzieścia punktów (37:17). Sopocianie reagowali pojedynczymi zrywami w ataku Wojciecha Czerlonko, Benjamina Didiera-Urbaniaka czy Kacpra Kociołka. W tej części łodzianie dzielili się piłką i punktowali rywala na wszystkie możliwe sposoby. 70-procentowa skuteczność z gry pozwoliła im do przerwy wysoko prowadzić z sopockim zespołem 57:29.
PEŁNA KONTROLA W DRUGIEJ POŁOWIE
Po dłuższej przerwie zespoły nawiązały równorzędny kontakt, lecz wszystko płynęło na korzyść łódzkiej ekipy. Sopocianie mogli liczyć na udane zagrania m.in. Franciszka Chaca, Wojciecha Czerlonko czy również Maksymiliana Jęcha. Mimo wszystko ełkaesiacy odpowiadali skutecznymi rzutami Iwo Maćkowiaka, Alana Czujkowskiego, Marcina Tomaszewskiego czy też Igora Urbana. Po półgodzinnej grze ŁKS nadal miało ponad dwudziestopunktowe prowadzenie (79:53). W ostatniej kwarcie nie było większych zmian, bo łodzianie grali drugim składem, który skutecznie wypunktował sopocką ekipę. Ostatecznie ŁKS Coolpack Łódź bardzo pewnie poradził sobie z zapleczem Trefla Sopot, triumfując 95:63. Zespół Enrico Kufuora fatalnie spisywał się zza łuku, trafiając pięć trójek na zaledwie 13-procentach skuteczności oraz dość rzadko dzielił się piłką (6 asyst).
W łódzkim zespole najskuteczniejszy był Marcin Tomaszewski, autor 17 punktów, 6 asyst i 5 zbiórek. Dla gości 16 punktów, 13 zbiórek i 5 asyst odnotował Wojciech Czerlonko. Łodzianie po tym triumfie na dobre włączyli się do rywalizacji o play-off. Zespół z Trójmiasta musi liczyć na swoje zwycięstwa, ale również potknięcia innych ekip walczących o utrzymanie.
fot. ŁKS Coolpack Szkoła Gortata
Kamil Wróbel
